taka_jedna7
26.06.09, 17:59
czekam na termin rozprawy (poczatek wrzesnia). i robie same glupstwa.
np. wypisalam dziecko z przedszkola i mialam zamiar przeprowadzic
sie do rodzicow do innego miasta. ale dotarlo do mnie ze niby czemu
mam sie wyprowdzic ze wspolnego mieszkania i przewracac swiat
dziecka do gory do nogami. no i probuje zapisac dziecko z powrotem
do przedszkola gdzie chodzil przez 3 lata. niewiadomo czy sie uda,bo
nie ma juz miejsc. jestem zalamana. siedze w mieszkaniu i nie moge
sobie poradzic z myslami. i co zrobilam? poszlam kupic alkohol.
krzywdze wlasnie dziecko. czy Wy tez sie tak zachowujecie jak ktos
niespelna rozumu?? jak sobie poradzilyscie???