zezlona
10.07.09, 21:04
Witam
Jestem po rozwodzie ponad rok - od dnia rozwodu sama spłacam raty kredytu mieszkaniowego pomimo tego iż eks w sądzie deklarował coś innego. W mieszkaniu mieszkam sama z dzieckiem. Eks płaci jedynie alimenty i to nie zawsze i nigdy w terminie.
Kredyt wspólnie spłacaliśmy przez 2 lata (był wzięty na całą wartość mieszkania obecnie jest to około połowy wartości) Umowa kredytowa jest spisana na mnie oraz eksa natomiast na akcie notarialnym jako kupujący widnieję tylko ja Podział majątku nie był przeprowadzony (jak na razie)- to tak tytułem wstępu
Pytanie: jaką część winnam mu spłacić?
słyszałam dwie wersje:
1.wartość mieszkania minus kredyt minus to co ja sama spłaciłam dzielone na pół i tą połowę jestem mu winna
2. suma rat wspólnie spłaconych przez dwa lata kredytu dzielona przez dwa i tylko tyle jestem mu winna
Jeżeli już było takie pytanie to nie krzyczcie - nie znalazłam po prostu odpowiedzi