Dodaj do ulubionych

Kim jestem JA?

18.08.09, 13:30
Pojawia się w TV sympatyczna reklama, w której młodzian identyfikuje
się ze spotkanymi dotąd ludźmi. Każdemu coś zawdzięcza. Zawiera się
w niej prosta prawda o życiu i nas samych. Jesteśmy tym, czym nas
obdarowano. Oczywiście nie do końca, a dobrze by było, żeby nie
przede wszystkim.
Osoby znaczące wyposażyły nas w zespół wartości, postaw i wzorców
zachowań. Jeśli sobie nie uświadomić tego dziedzictwa, zagraża
człowiekowi wieczna niedojrzałość.
A przecież tak się dzieje, że wewnętrzne wzorce towarzyszą nam
w małżeństwie i nierzadko prowadzą prostą drogą do rozwodu.
Sadzę, że aby ułożyć porozwodowe życie niezbędna jest mapa siebie z
uwzględnieniem bagażu pokoleń i tego, co już nasze własne,
najbarzdiej autentyczne. Często głęboki wgląd w siebie staje się
dostępny dopiero pod okiem terapety. Niestety, na ratowanie związku
bywa czasem za późno.
Natomiast zawsze jest jakieś:"...co dalej?", dla którego warto
podjąć trud samookreślenia siebie jako wypadkowej rodzinnej
tradycji, zwyczaju, mentalności.

Cold, połechtałeś mnie mile w ambicję.smile
Obserwuj wątek
    • mola1971 Re: Kim jestem JA? 18.08.09, 15:11
      Chybi, kobieto droga smile
      Temat super i aż mnie korci żeby postukać w klawiaturę, ale jestem na urlopie. A na urlopie IQ, EQ i wszystkie inne Q siadają mi niemiłosiernie sad
      Może wrócę do tematu, gdy już się skończy błogie lenistwo i wrócę na ziemię, czyli do roboty wink

      Na razie mogę tylko powiedzieć, że ja to ja. Wypadkowa genów, wychowania, środowiska w którym dorastałam, doświadczenia i własnych przemyśleń (często będących skutkiem natchnienia przemyśleniami innych, mądrych ludzi).
    • cold.wind.blows Re: Kim jestem JA? 18.08.09, 21:17
      chybi1 napisała:

      > > Cold, połechtałeś mnie mile w ambicję.smile

      Zrobiłem to z wyrachowaniem i premedytacją.

      Temat ciekawy, pytanie z tych kluczowych nie tylko dla ludzi na
      zakręcie. Kim jestem ja? Wypadkowa? ok. Tylko tych składowych jest
      wiele, wiele więcej niż wymieniasz. Zidentyfikować je to już sukces.
      Temat tyle ciekawy co trudny. Może małymi kroczkami się rozwinie.
      Oj te wzorce wewnętrzne bardzo nam towarzyszą w małżeństwie.
      Niestety, ale jest tak, że pakujemy się w małżeństwo z garbem
      naszego "dziedzictwa", często (tu mówię o sobie) waląć głupa. A jest
      to idealny moment na przegląd naszego dziedzictwa i próbę zrzucenia
      często zbędnego balastu, a przynajmniej przewartościowania pewnych
      rzeczy. Gdy tymczasem wkraczamy w nową rzeczywistość beztrosko z
      uśmiechem, z całym dobrodziejstwem inwentarza i nawet nam do głowy
      nie przychodzi, że coś może być nie tak (to o moim małżeństwie).
      • chybi1 Re: Kim jestem JA? 19.08.09, 07:46
        cold.wind.blows napisał:

        > wkraczamy w nową rzeczywistość beztrosko z
        > uśmiechem, z całym dobrodziejstwem inwentarza i nawet nam do głowy
        > nie przychodzi, że coś może być nie tak (to o moim małżeństwie).
        ...a naprzeciwko równie radosny osobnik, i zaczynamy opowiadać
        dowcipy o teściowej.wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka