09.04.05, 01:19
w szpitalu w woerden przyjmuje polak - chirurg, ponoc bardzo dobry
Obserwuj wątek
    • ania2806 Re: chirurg 09.04.05, 01:20
      mialo byc do tematu o lekarzach mowiacych po polsku
      nie wiem dlaczego wyskoczylo jako nowy temat..:(

      > w szpitalu w woerden przyjmuje polak - chirurg, ponoc bardzo dobry
      • widmowolnosci Re: chirurg 09.04.05, 22:37
        Jak nie zapomne , to w poniedzialek zadzwonie tam i dowiem sie czy
        rzeczywiscie ta informacja jest pewna.Dzieki za typ.To sa cenne
        informacje. Pozdrawiam Serdecznie.WW:-))))
        • widmowolnosci Re: chirurg 25.04.05, 18:01
          Oczywiscie zapomnialem. Zajrzalem tutaj bo szukam watku o chorym krzyzu.
          Otoz w Aldim od 27 bedzie w sprzedazy za 7,99 aparat do masazu na
          podczerwien. Mojej zonie pomaga, uzywa go juz od trzech lat. Wiec
          polecam.Zdaje sie ze polecalem go Mari Ludwice i jakiejs dziewczynie z
          licencjatem. No nie pamietam. Jak ktos ma kontakt z obydwoma
          dziewczynami niech im da znac. Bo ja pewnie znowu zapomne. Tak jak z
          tym lekarzem w Woerden . Jutro dzwonie. Zapisuje sobie w agendzie .Polski
          chirurg tutaj - to naprawde musi byc dobry!Serdecznie Pozdrawiam WW:-))))
    • widmowolnosci Re: chirurg 26.04.05, 16:39
      Tak zgadza sie dzisiaj zadzwonilem Pani w Zuwe Hofport Ziekenhuis w
      Woerden , entuzjastycznie sie o nim wyrazala. Polski lekarz w tym
      szpitalu to doktor K. Sulzycki i jest ortopeda. telefon ogolny do
      szpitala w Woerden 0348-427911. W razie problemow ze stopami , wiem
      gdzie dzwonic i gdzie jechac. To dobra wiadomosc.Pozdrawiam Serdecznie.WW:-))))
    • samotna45 Re: chirurg 27.04.05, 15:12
      A co ze skierowaniem?Ja tez szukam tu dobrego ortopedy,najchetniej Polaka,ale
      czy mozna sobie tak po prostu jechac i liczyc ze przyjmie?Cos mi sie tu nie
      zgadza...
      • widmowolnosci Re: chirurg 27.04.05, 19:27
        Masz racje ze tak na glupiego to sie nie da. Musisz miec skierowanie
        od swojego lekarza domowego i musisz ustalic to ze swoim
        ubezpieczeniem.Ale chyba warto. Kiedys chcialem zmienicszpital , to mi
        powiedzieli ze nie moge , co nie jest prawda.ale dla nich latwiej. Ty
        mieszkasz tu przynalezysz.Punt. Wedlug nich jest taki porzadek.Serdecznie
        Pozdrawiam.WW:-))))
        • martin.gov Re: chirurg 28.04.05, 11:41
          widmowolnosci napisał:

          > Masz racje ze tak na glupiego to sie nie da. Musisz miec skierowanie
          > od swojego lekarza domowego i musisz ustalic to ze swoim
          > ubezpieczeniem.
          Coz trzeba uzgadniac z ubezpieczeniem?
          Ja jezdze do okulisty 60 km od mojego miejsca zamieszkania,a w miescie gdzie
          mieszkam jest niejeden okulista i nikt z tego powodu,ze wybralem innego nie
          robil mi problemu.W zadnym wypadku niczego nie nalezy uzgadniac z
          ubezpieczeniem?O czym ty piszesz widmo?Nic podobnego nie slyszalem...
          • widmowolnosci Re: chirurg 28.04.05, 17:14
            Wiec zamiast mnie atakowac odpowiedz kolezance jak to trzeba zrobic ,
            bo to dla mnie nie jest jasne. Serdecznie Pozdrawiam.WW:-))))
            • martin.gov Re: chirurg 28.04.05, 17:44
              widmowolnosci napisał:

              > Wiec zamiast mnie atakowac odpowiedz kolezance jak to trzeba
              zrobic ,
              > bo to dla mnie nie jest jasne. Serdecznie Pozdrawiam.WW:-))))
              Nie atakuje cie widmo,ale jestem zdziwiony wiadomoscia jaka przeczytalem ,a
              mianowicie,ze niby nalezy uzgodnic z ubezpieczeniem wizyte u specjalisty z
              tzw.nierejonu jesli ma sie w reku skierowanie.Uwierz mi,ze ja nigdy czegos
              takiego nie musialem robic,stad moje zdziwienie i pytanie,ktore zle odczytales
              jako atak.
              Moja zona nalezy do tzw.bardziej chorowitych i korzysta z porad 4
              specjalistow.Tylko jednego mamy w szpitalu ,znajdujacym sie w naszym miescie;do
              pozostalych zona dojezdza nawet 100 km i jest to nasz wybor,nikogo nie
              musielismy pytac o pozwolenie.Jest skierowanie,dzwonimy do szpitala czy kliniki
              gdzie przyjmuje lekarz-specjalista,do ktorego mamy zaufanie(wczesniej robimy
              wywiad wsrod znajomych),dostajemy termin spotkania,czesto nawet potwierdzenie
              wizyty przysylaja nam listownie jesli termin jest dosc odlegly i jedziemy
              tak,zeby zdazyc na umowiona godzine.Coz tu jest do wyjasniania panie widmo?
              Ja nie rozumiem po co ty uzgadniasz to,czego nikt chyba nie uzgadnia.Jestem
              naprawde bardzo ciekawy,bo mieszkamy w tym samym kraju i pewnie mniej wiecej
              tak samo dlugo...Martin
              • widmowolnosci Re: chirurg 28.04.05, 20:30
                No widzisz Martin nawet mnie mogles pomoc bo ja czasem kurcze za
                bardzo cywilizowany jestem , przeczuwalem ze mnie robia w balona z
                tymi pozwoleniami. Thanks. Serdecznie Pozdrawiam. WW:-))))
                • ania2806 Re: chirurg 30.04.05, 16:54
                  skierowanie nie zawsze jest potrzebne..
                  ja na przyklad idac do szpitala bronovo w hadze po prostu
                  dzwonie i umawiam sie , chodze tam do ginekologa. i nigdy nie
                  robiono problemow, ze nie mam swistka od lekarza domowego..
                  robie tak od 11 lat. tak samo jest z onkologiem w szpitalu
                  daniel den hoed w rotterdamie.
                  raz tylko odmowiono mi wizyty bez skierowania u reumatologa a
                  raz ostrzezono mnie, ze nastepnym bez skierowania mnie odesla...
                  Ja w 75% przypadkow umawiam sie na wizyte w danym szpitalu
                  bez wiedzy mojego lekarza domowego. Raz chcialam od niej skierowanie
                  do lekarza gastrologa, powiedziala nie. Na co ja, ze w takim razie
                  ja nie wyjde dopoki mi skierowania nie da, bo to jest moj bol i ja
                  najlepiej wiem kiedy potrzebuje leczenia. Bozeee, ale byla awantura.
                  Ona stwierdzila ze to przez takich ludzi jak ja jest problem z brakiem
                  lekarzy... i ze ja zmuszam, i ze jej sie to nie podoba etc...
                  Ale skierowanie dostalam... Moj lekarz domowy dowiedzal sie po fakcie-
                  szpital przyslal mu moje dossier- o usuwaniu nowotworu... Malo nie spadl
                  ze stolka... Ja rok do niego chodzilam narzekajac na stan zdrowia, a on
                  coraz to nowe badania wymyslal, najlepsze w tym wszystkim bylo to, ze
                  robil to na odleglosc 3m (mial takie wielkie biurko, chyba po to
                  zeby bakterie z pancjenta nie mialy szans przeskoczyc...:). Nigdy
                  mnie nie obejrzal/obdotykal z bliska... W koncu sama zaczelam
                  sie umawiac ze specjlistami i jeden z nich odkryl nowotwor slinianki
                  i wyladowalam w szpitalu onkologicznym. Huisarts dowiedzial sie juz
                  po operacji.... Bozee, ile ja lekarzy domowych w holandii mialam...
                  co jeden to lepszy...:) a ubezpieczenie mam teraz drugie, zarowno to,
                  jak i to poprzednie nigdy niczego nie zakwestionowalo a malo kto
                  bywa tak czesto u specjalistow jak ja... I to w roznych szpitalach.
                  Ubezpieczenie zaplacilo nawet za moja operacje plastyczna, a mam mam
                  normalne ubezpieczenie opalcane przez pracodawce. Radze znalezc dobre
                  ubezpieczenie a z lekarzami byc stanowczym... w koncu to nasze zdrowie........
                  • dutchnaam Re: chirurg 30.04.05, 17:12
                    Bardzo sensowna rada.Ja mam podobne odczucia . Nie moge sie doprosic
                    skierowania do ginekologa , juz od roku.W szpitalu bez skierowania nie
                    chca mnie zapisac.Co robic ? Anka
                    • ania2806 Re: chirurg 05.05.05, 12:37
                      nie wiem, jak daleko mieszkasz od hagi
                      radze sprobowac oddzialu ginekologi w
                      bronovo ziekenhuis. ja chodze tam zawsze
                      bez swistka. radze tez byc bardziej
                      stanowcza z lekarzem domowym. albo go zmienic.
                  • blue_ice1 Re: chirurg- do ani 04.05.05, 16:28
                    a mnie ni cholery nie udalo sie bez tego przekletego swistka.:(
                    • te-en Re: chirurg- do ani 05.05.05, 16:54
                      Wszystko sie zgadza.Lekarze domowi sa wrecz tragiczni,owszystko nalezy sie
                      wyklocac i walczyc.Nie doksztalcaja sie,o wielu ewidentnych medycznych
                      kwestiach nigdy nie slyszeli!!A wiec by byc chorym nalezy miec energie kilku
                      zdrowych!!
                      TN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka