edytak78
27.07.05, 17:48
Chcialabym zasiegnac Waszej rady,a moze tez i informacji na temat
tzw.Swiadkow Jehowy,ktorzy to od jakiegos czasu bardzo regularnie pojawiaja
sie w naszej dzielnicy.Chodza sobie od domu do domu,odchodza przewaznie z
kwitkiem,ale ja nie wiem jak sobie z nimi poradzic tzn.nie wiem kto puka do
drzwi wiec otwieram,a oni od razu laduja sie do domu.Nie mam takiej bieglosci
jezyka ani takiego refleksu,zeby od razu skojarzyc co sie swieci i
powiedziec,,dziekuje,,.Potem siedza godzine,nie bardzo wiem co mowia,ale juz
nawet raz byli z jakas Polka.Kiedy jest moj facet,wtedy problemu nie ma,bo on
zawsze zbedzie ich przed drzwiami,ale mi jest z roznych powodow trudno.
Czy Wy tez macie takie wizyty,czy przyjmujecie,jak sobie z nimi radzicie?
PS.nie mam nic przeciwko Swiadkom Jehowy,zreszta podobnie jak przeciwko innym
wyznaniom,ale wolalabym wizyty o charakterze niereligijnym,bo takowe jezyka
mnie nie naucza;a jesli juz niezapowedziana wizyta obcych osob,to mysle
glownie o korzysciach jezykowych-za ze swiadkami to nie wychodzi ...