Gość: meg IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.01, 03:56 czy istnieje nadal jako szkoła (nie, nie - aż taka stara nie jestem, poza tym ono było męskie) - kto coś wie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maga Re: gimnazjum Długosza (przedwojenne) IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 12:26 nie mam czasu sie logowac ale niewazne, to ja. Nie istnialo dlugo z wiadomych powodow ale teraz sie reaktywuje. Ciekawe, co sie bedzie tam dzialo, bo stan wloclawskiej oswiaty jest katastrofalny. Maga, ktora powyzsze wnioski wyciaga po wysiedzeniu swojego w komisji na egzaminach wstepnych do pewnej uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: gimnazjum Długosza (przedwojenne) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 03:05 interesuje mnie historia tej szkołt - gdybyś wiedziała jak do niej dotrzeć, dziadek był tam profesorem, ale kiedy było kogo pytać, to ja nie interesowałam się takimi "starociami" Odpowiedz Link Zgłoś
magn Re: gimnazjum Długosza (przedwojenne) 14.07.01, 14:50 meg, sprobuje cos poszukac chociaz tak naprawde malo interesuje sie wloclawkiem, zwlaszcza powojennym (przed wojna to tu sie sporo ciekawych rzeczy dzialo, czytalam stare monografie miasta i gazety) :) a powaznie, to sporo wiem o mojej szkole sredniej, lzk, dawniej gzk... ale jak cos znajde, to dam Ci znac :-)na pewno warto byloby sie skontaktowac z wloclawskim towarzystwem naukowym, oni na pewno maja materialy na ten temat, spora biblioteke z nachyleniem historycznym i regionalnym... zobacze, czy maja namiary www Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alumnus Re: gimnazjum Długosza (przedwojenne) IP: *.proxy.aol.com 08.07.01, 03:47 Gość portalu: meg napisał(a): > czy istnieje nadal jako szkoła (nie, nie - aż taka stara nie jestem, poza tym > ono było męskie) - kto coś wie +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Jestem alumnem Dlugosza. W roku 1949 zostalo zabrame za nieplacone podatki. Teraz jest w reku panstwa. Kosciol nie mial pieniedzy wykupu Czesc Odpowiedz Link Zgłoś
magn Re: gimnazjum Długosza (przedwojenne) 14.07.01, 15:00 moze adresy na tej stronie sie przydadza http://zsb.wloc.ids.pl/zst/DOCUMENT/WOJEW/instyt.htm a WTN znajduje sie tam: 87-800 Włocławek, ul. Pl. Wolności 20 tel. 32-28-08, fax. 31-32-92 (kierunkowy 0-54) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: gimnazjum Długosza (przedwojenne) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 08:45 dziękuję bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hoze Do magn IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 22:27 Konczyles LZK? Heh, ja sie tam jeszcze rok wymecze. No i zapraszam na strone (robiona przeze mnie :) www.lzk.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magn Re: Do magn IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 00:23 Gość portalu: Hoze napisał(a): > Konczyles LZK? Heh, ja sie tam jeszcze rok wymecze. No > i zapraszam na strone (robiona przeze mnie :) > www.lzk.prv.pl Konczyl_A_m. Strona sliczna, choc sama szkole wspominam z uczuciami b. ambiwalentnymi,a wrecz w 70% negatywnie, choc mature zdalam na 5,0 - nie w tym rzecz tylko w tej kwestii jak traktowano tam uczniow (mam nadzieje, ze Cie nie buntuje ale sama zajmuje sie teraz czyms na ksztalt edukacji...). Wierze tez, ze strona ze spisem absolwentow bedzie uzupelniona - co z tymi, co konczyli szkole miedzy rokiem +- 50 a 92? Jeszcze nie wszyscy umarlismy. Duzo inf. o szkole jest w takiej monografii LZK wydanej okolo 1990 roku. Ale strona ladna, obejrze wiecej za dnia, bo nie chce, zeby mi sie za wiele przysnilo, grrrr :-( pozdrawiam - magn, ktorej sie nie chce logowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hoze i znow do magn IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 12:35 Mniemam, ze negatywne wspomnienia z liceum zwiazane sa z kadra nauczycielska. nie uczyla Cie moze niejaka Kazia, tudziez prof. Rutkowski? - ja mam (nie)szczescie, ze ta pierwsza osoba byla przez 3 lata wychowawca, aczkolwiek w tym roku sie to zmieni - odchodzi na "polemeryture" - bedzie pracowac na pol etatu, czyli meczyc tylko nasza klase przez ten rok. A nie moglaby sie udac na zasluzony odpoczynek... :/ PS. Fajnie, ze sie stronka podoba, jakos trzeba bylo zdobyc 6 z infy... Odpowiedz Link Zgłoś
magn Do Hoze 26.07.01, 22:37 Negatywne wspomnienia po rowni jesli chodzi o nauczycieli jak i niektorych uczniow-lizusow, czy zarozumialcow (za moich czasow bylo to liceum dla "elity", dzieci lekarzy, prokuratorow, ktore tak naprawde niewiele soba reprezentowaly. Oczywiscie mowie tu tylko o niektorych osobach ale tak juz jest, ze jak wsrod 10 przecietnych osob trafi sie jeden taki matol i cwaniak to po latach jego sie pamieta najlepiej. Jesli chodzi o nauczycieli - nie mam nic przeciwko wymagajacym i surowym pedagogom; w trakcie nauki moga przyprawic o mdlosci i rozpacz ale po latach to ich sie wspomina najlepiej. Sama zaluje, ze nie uczyl mnie Rutek, tylko pani (nazwisko litosciwie przemilcze), u ktorej lekcje polegaly na nudnym omawianiu zyciorysow pisarzy i streszczaniu ich dziel, bo analizowac tychze pani chyba nie potrafila, ani sprawic, abysmy pokochali literature, za to interesowala sie zyciem uczuciowym swych podopiecznych. Teraz od mlodych absolwentow LZK dowiaduje sie, ze wymienia sie z uczennicami Harlequinami... Kazie znam ale mnie nie uczyla rowniez, matematyke zreszta mialam w szkole w ilosciach sladowych, co za ulga ;-) Tak wiec jesli chodzi o wymagajacych nauczycieli, to tacy sa OK, bo widac, ze im zalezy a nie przychodza odwalic panszczyzne. Ja czesc swoich zle wspominam ze wzgledu na niesprawiedliwe traktowanie uczniow (do trojkowej kolezanki: "tyyyy sie wybierasz na studia? ty matury nie zdasz!" - nie dosc, ze zdala to uczciwie zdobyla magisterium; do prymuski-lizuski: "nie masz pracy domowej, ach kochanie, zrob na nastepny raz, dobrze?", do jej sasiadki z lawki tego samego dnia: "nie masz pracy? dwoja!" (pal nie bylo wtedy). Moja wiara w obiektywnosc nauczycieli padla wowczas, kiedy prymuska zerznawszy moja prace z gegry zglosila sie z nia (ale cwana, nie?) i dostala 5, podczas gdy ja za takie same swoje wypociny dostawalam w najlepszym przypadku 3+/4... Do tego dochodzily obrzydliwe proby komunistycznej indoktrynacji (srodek/koniec stanu wojennego), jakies kary za brak tarczy, kapci, niezapiety fartuch czy nieprzeskoczenie przez kozla na wfie czyli sciganie za duperele (zamiast przygotowania ludzi do olimpiady) i nazywanie tego wszystkiego szkola o wielkich tradycjach. No ale z drugiej strony to niezle ze dostalam taka "szkole" w szkole, bo sama teraz zajmuje sie czyms podobnym i wiem dokladnie, jak nie nalezy uczyc... Pozdrowienia i mam nadzieje, ze Cie nie nabuntowalam zbytnio ;-) Czy przewidziane jest rozszerzenie listy absolwentow szkoly o pozostale (srodkowe) roczniki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hoze Roczniki IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 22:04 Jak najbardziej nalezy sie spodziewac (ale dopiero w roku szkolnym). Niestety w tych na stronie obecnych jest sporo bledow (uczniowie przepisywali z tablow). Odpowiedz Link Zgłoś
magn Re: Roczniki 28.07.01, 00:36 O, to milo, ze bedzie kontynuacja :-) Sa bledy? Nazwiska moich obecnych, powiedzmy, podopiecznych, sa podane poprawnie :-)P Juz o tym pisalam ale teraz mam pod reka - duzo o szkole i pelny spis kadry oraz absolwentow do 1991 znajduje sie w wydanej w 1992 "Kisedze Pamiatkowej Gimnazjum i Liceum Ziemi Kujawskiej we Wloclawku" Pozdrawiam i raz jeszcze gratuluje ladnej strony - ja to bym dala siodemke z informy za nia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś