Dodaj do ulubionych

I juz po Swietach....

29.12.04, 20:25
Jakie u Was byly? Dzieciaczki zadowolone? Mikolaj zostawil duzo prezentow?
Wigilia tradycyjna polska czy moze holenderska (moze ktos mi to w koncu jakos
naswietli? Co to dokladnie znaczy....? ;-).
Mam nadzieje, ze Swieta mialyscie radosne i spedzone w gronie rodzinnym.
Ja wlasnie takie mialam i bardzo sie ciesze, ze wybralismy sie do Rodziny do
Polski. Dzieciaczki podniecone byly juz samym wyjazdem. Po dokoptowaniu
dziadkow, cioc, kuzynostwa, choinki, slodyczy i calej masy prezentow, byly
baaardzo szczesliwe! A my razem z nimi!
Obserwuj wątek
    • marza26 Re: I juz po Swietach.... 30.12.04, 12:52
      Hej! Ja swieta spedzalam w Holandii z moim synkiem i przyszlym mezem. Wigilia
      nie miala tego uroku co w Polsce,tym bardziej,ze Paul nie przepada za polska
      kuchnia.Wiec ja jadlam pierogi,sledziki i barszczyk a on usmazona rybe z
      ziemniakami. Poza tym bylo sympatycznie ale zupelnie inaczej niz w Polsce gdzie
      dom pelen ludzii rozbieganych dzieciaczkow. Przyszly rok w Polsce,bo umowilismy
      sie ,ze robimy na zmiane. Pozdrawiam!
      • beba3 Re: I juz po Swietach.... 30.12.04, 13:30
        Tak, my czulismy ten polski klimacik... Co roku spedzamy Swieta w Polsce.
        Zmieniamy tylko dni koledowania. W tym roku u Tesciow, w przyszly u Rodzicow
        lub u brata. Powiem szczerze, ze i na naszej Wigilli nie bylo tradycyjnych
        polski dan zbyt wiele....;-D To 'przez' Tesciow ktorzy pelnymi garsciami
        czerpia inspiracje z innych krajow. Przyznaje, ze bylo inaczej ale i bardzo
        smacznie!
        • nesla Re: I juz po Swietach.... 30.12.04, 19:48
          Swieta byly udane, chociaz tylko we 3-ke (albo AZ w trojke?), na wigilie
          jedlismy kurczaka po hindusku :-))) bo moj maz nie znosi polskiej kuchni a ja
          nawet gdybym chciala to nie wyrobilabym z gotowaniem podwojnie, tym bardziej ze
          polska kuchnia jest czasochlonna. ale byla choinka i prezenty i koledy i
          najwazniejsze ze sie kochamy i jestesmy zdrowi i szesliwi, czego zycze Wam
          wszystkim w nowym roku :0)
          • mamamai4 Re: I juz po Swietach.... 02.01.05, 11:52
            Spedzilam moje swieta z rodzina w Polsce. Bylo super. Brakowalo tylko sniegu.
            Swieta bez sniegu sa taki jakby mniej swiateczne. A tu w Trojmiescie caly czas
            pogoda holenderska. Pada i pochmurno.
            • beba3 Re: I juz po Swietach.. 03.01.05, 15:47
              Masz racje Nesla, to jest najwazniejsze! I ja tego zycze i Wam i sobie
              dziewczyny w Nowym Roku!
              Mamomai!
              Mijamy sie w tym Gdansku zapewne! Faktycznie moje dzieci mialy 'obiecany' snieg
              a tu i Siweta i Sylwester bezsniezny. Za to z deszczem lub wiatrem na zmiane
              lub razem....
              Dzisiaj bylo sniezku calkiem sporo na Osowie (tam zawsze jest zimniej) niestety
              po poludniu juz sie prawie caly stopil... O sankach mozna tylko pomarzyc....
              Mamy jeszcze kilka dni do wyjazdu chociaz 7 mam egzamin prawa jazdy i
              chcialabym miec idealna pogode. Jako wspomagacz... :-D
    • kruszynka28 Re: I juz po Swietach.... 04.01.05, 11:46
      Ja swietowalam w Norwegii. Pogoda byla przecudowna. Sniegu napadalo po kolana,
      sypalo przez cale swieta. Zdjecia mam jak pocztowki.
      Jedzenia duzo. Na wigilie baranina wiec nietypowo ale bardzo smacznie. W
      pierwsze swieto zrobilam grzybowa (grzybki w Polski) aby choc troche polskiej
      tradycji przedstawic. Wszystkim bardzo smakowala.
      Ogolnie bawilam sie swietnie. W przyszly roku moze w Polsce, zobaczymy jak
      bedzie z dzieciatkiem.
      Wszyskim mamom obecnym i przyszlym zycze wszystkiego naj, naj w Nowym roku.
      Pozdrawiam =)
      • mamamai4 Re:do beba3 06.01.05, 16:14
        A tak swoja droga to gdzie Ty sie "rozbijasz" po tym Gdansku? Ja najczesciej
        jestem u mamy na Zaspie i w weekendy zagladam do CH Alfa - wlasciwie tylko po
        to zeby Maja troche pobawila sie tam na "placu zabaw". Bede tam w ta niedziele.
        Bedziesz jeszcze w Gdansku? Moze sie spotkamy. Julka
        • beba3 Odpowiedz 10.01.05, 23:07
          O kurcze! Planowo to powinnam byc juz w Holandii, w niedziele wlasnie ale jako
          ze nie zdalam egzaminu na prawko to wciaz siedze w Polsce... Za kare...;-D
          Alfa jest na Przymorzu i jest to bardzo blisko od domu mojch Rodzicow. Co
          prawda mieszkam u Tesciow na Osowie ale w Alfie bywam. Szczegolnie kiedy jest
          Maz i jezdzimy autkiem. Nistety za pozno przeczytalam Twojego posta! Mam dostep
          do netu ale zagladam co kilka dni. Tesc pracuje a jak jest komputer wolny to
          albo cos ciekawego czytam, ogladam w TV albo zajmuje sie dzieciaczkami albo
          spie...
          W Alfie jest takie odplatne miejsce dla dzieciakow do zabawy ale rowniez po to
          aby rodzic/rodzice mogli zrobic zakupy w spokoju. Zapewne o tym piszesz?
          Jeszcze jej calej nie obeszlam, zawsze tak troche z doskoku robie zakupy. Jaga
          byla tam jeden raz. Powoli sie wdraza do takiej zabawy. Troche teskni za
          Rodzicami choc obecnosc dzieci i zabawek ja cieszy. Ostatnio zostala w Ikei -
          bylo znacznie lepiej.
          Piszesz, ze zagladasz w weekendy. Moze sie umowimy na ten? Dzis jest
          poniedzialek, jest jeszcze troche czasu. Musze tylko zerknac kiedy mam jazdy i
          jutro sie odezwe. Napisz kiedy Tobie odpowiada, o ktorej godzinie to cos razem
          ustalimy.
          • mamamai4 Re: Odpowiedz 11.01.05, 17:39
            Wlasnie chodzi mi o to odplatne miejsce dla dzieci - taki plac zabaw. Maja
            uwielbia tam sie bawic. Ja tam siedze razem z nia tzn. ona sie bawi a ja siedze
            i patrze. Dziecka ponizej 3 roku zycia nie mozna tam zostawic samego. Nawet bym
            sie bala tak zrobic.
            A co do spotkania to ja juz niestety nie moge. Wszystkie moje plany poszly
            sie.... Moj ginekolog stwierdzil skracanie sie szyjki i co prawda nie
            zatrzymali mnie w szpitalu, ale mam zakaz noszenia dziecka i przykaz lezenia.
            Przynajmniej na razie. Takze Maja na razie zajmuje sie babcia a ja leze (a
            przynajmniej sie staram). Zaluje bardzo ze nie moge sie spotkac, ale wole sie
            zastosowac do zalecen lekarza.
            Czy jeszcze raz podchodzisz do egzaminu na prawko?
            Julka
            • beba3 Re: Odpowiedz 13.01.05, 13:08
              Uwazaj na siebie! Jak najbardziej powinnas lezec. Troszke Ci sie nudzi, zapewne
              ale trudno. Chetnie sie spotkam z Wami innym razem.
              Tak, podchodze do egzaminu raz jeszcze. Powinnam zdac bo juz nie moge dluzej
              zostac w Polsce. Jagode wyrzuca z przedszkola jezeli to zrobie a nie usmiecha
              mi sie znowu tu przyjezdzac za kilka tygodni. Mam nadzieje ze nie bede musiala.
              A Ty kiedy wracasz do Holandii? Bedzie to mozliwe? A moze planujesz tutaj porod?
              pozdrawiam i trzymaj sie mocno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka