Dodaj do ulubionych

CHRZEST dziecka w Holandii

22.02.05, 10:34
Zdecydowalismy, ze coreczke ochrzcimy w kosciele katolickim, zgodnie z wiara
jej mamy. Zapisalismy sie i ... sie okazalo, ze jestesmy JEDYNYMI rodzicami
ktorzy beda chrzcic dziecko w CALYM POLROCZU, a moze nawet w calym roku.. bo
tego nie wiadomo..
ALe pytanie do Was - czy ktoras z Was chrzcila dziecko tutaj w Holandii?
Marza, pamietam ze ty chyba to robilas??? O ile tu jeszcze zagladasz..?
Napiszcie jak to tutaj wyglada. Spotkanie z ksiedzem jakie mielismy bylo dosc
powierzchowne, zaproponowal nam przygotowac jakies propozycje jak bysmy
chcieli brac udzial w ceremonii jako rodzice..
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 10:46
      Nesla!
      My mozemy byc drudzy! I u nas to bedzie podwojny chrzest!
      Juz sami nie wiemy gdzie ochrzcic te nasze dziewczyny....W Polsce czy w
      Holandii?
      Za wszelkie ifo rowniez bede wdzieczna!
      Moze w koncu sie zmotywujemy....
      Nikodem musi obronic doktorat. Zastanawiam sie czy tego nie polaczyc....?
      • nesla Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 12:14
        bebcia, oczywiscie mialam na mysli JEDYNI W NASZEJ PARAFII a nie w calej
        Holandii... hehehe
        ja bym chciala ochrzcic w Polsce, ale po pierwsze nie mamy slubu koscielnego,
        co nas dyskwalifikuje, a po drugie za rzadko bywamy w kraju i nie ma nam kto
        pomoc zorganizowac wiec chrzest bedzie w Holandii. powiem ci jak sie wiecej
        dowiem, mamy spotkania organizacyjne 1 i 8 marca.
        • beba3 Re: CHRZEST dziecka w Holandii 25.02.05, 09:03
          Parafii czyli jednym kosciele? Holenderskim? Czy polskim? W Polskim jest kilku
          ksiezy na cala Holandie. O takiej wersji myslalam. Polski chrzest w Holandii.
          A Wy?
    • kruszynka28 Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 11:03
      Marza na pewno moze wiecej powiedziec na ten temat bo chrzcila swojego synka
      tutaj w polskim kosciele w Amsterdamie.
      Marza gdzie jestes? =)

      lilypie.com/days/050512/0/25/0/+1/.png
      • zaneta9 Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 12:49
        Hej !!!
        Nasze maluchy byly razem chrzczone w zeszlym roku a wlasciwie prawie dwa lata
        temu 28 grudnia 2003 w Amsterdamie lecz nie w polskim kosciele.
        Sandy miala 1,5 roczku Michael 6 miesiecy.
        Na spotkania przychodzilismy chyba z 4-5 razy.
        Rozmawialismy na temat wiary, pogladow na zycie katolickie, doswiadczenia zycia
        koscielnego w Polsce, bylo bardzo przyjemnie.

        Bylismy jedyni ktorzy tego dnia chrzcili dzieciaczki.
        Bylo bardzo swiatecznie i kameralnie.
        Wszystko ''krecilo sie '' tylko wokol nas.
        Cala ceremonia trwala z 30-40 min.

        Jesli macie pytania ...czekam !!!
        Pa Zaneta
    • tijgertje Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 13:23
      Witaj nesla. Kasper byl ochrzczony w holenderskim kosciele blisko rok temu. Chcialam go ochrzcic w pobliskim klasztorze, ale okazalo sie, ze troche wczesniej wprowadzono zarzadzenie, ze dzieci moga byc chrzczone tylko w swojej parafii, ewentualnie chrzest musi byc w niej wpisany. Chodzilo o zmniejszenie zamieszania i mozliwosc znalezienia pozniej wpisu ochrzcie. Nie wiem tylko czy to dotyczy calej Holandii, czy tylko naszej diecezjii (Breda).
      Chrzty odbywaja sie zazwyczaj w niedziele okolo poludnia, zawsze po mszy, nigdy w jej trakcie (moglo by co niektorym przeszkadzac placzace niemowle). Bedac Polka masz mozliwosc zorganizowania chrztu po swojemu...(Polska znana jest tu z wyjatkowej poboznosci, no i mamy swojego papieza, wiec "narodowym" argumentem mozesz wytargowac niemal wszystko) Tutaj panuje ogromna swoboda, jesli chodzi o teksty w czasie naborzenstw. W wielu miejscowosciach dzieci ubierane sa w "doopjurk", biala, baaardzo dluga sukienke, ktora czesto jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nie jest to obowiazkiem, mozesz ubrac dziecko, jak ci sie tylko podoba. U nas niestety nawet bialy kolor nie jest czesto widziany na chrzcie... W zwiazku z tym, ze zapraszalam swoja rodzine z Polski Kasper byl chrzczony osobno (chrzci sie po kilkoro dzieci jednoczesnie). Wczesniej wybralismy teksty, ktore nam sie najbardziej podobaly i wcale nie musza to byc teksty z biblii. Bratowa mego meza czytala np. list powitalny dla swoich blizniat w czasie chrztu, co zreszta robi tu wiekszosc rodzicow. Ja wybrajam tekst z biblii o dzieciach przychodzacych do Jezusa, ale opowiedziany swobodnie, bardziej z perspektywy dziecka.
      Co do chrzestnych, nie ma zadnych wymogow, nikt nawet nie pyta, czy sa praktykujacymi katolikami, musza jednak byc ochrzczeni (niekoniecznie w kosciele rzymsko-katolickim...), bo w ksiedze wpisuje sie ich chrzcielne imiona (ktore tutaj nie zawsze pokrywaja sie z "cywilnymi"), metryka nie jest od chrzestnych wymagana. Czesto tutaj zaprasza sie malzenstwa na chrzestnych.
      Swiece, podobnie jak w Polsce tez sa, wygladaja jednak nieco inaczej, sa bardzo szerokie, czesto z jakims obrazkiem, imieniem dziecka i data chrztu. Potem taka swiece mozna postawic w widsocznym miejscu. Bialej szaty nie znajdziesz w kazdym kosciele. W niektorych parafiach maja "sluzbowy" rodzaj koronkowego welonu, ktorym na chwile okrywa sie po kolei wszystkie dzieci, ja dostalam biala szate z Polski z wyszytym imieniem i data chrztu. M mojej parafii w Polsce matki klada swoje dzieci po chrzcie na oltarzu Matki Bozej, ofiarujac je jej opiece. Bardzo mi sie ten zwyczaj podoba, wiec tez to zrobilam, czytajac wlasna modlitwe. (Powinnas zobaczyc miny Holendrtow, ha ha ha ...) Przed chrztem omawia sie dokladnie jego przebieg i uklada sie ksiazeczke, choc nie jest to konieczne, ale wszystkim jest nieco latwiej sledzic przebieg nabozenstwa. Jeszcze jedno. W Holandii brakuje ksiezy, wiec dzieci sa zazwyczaj chrzczone przez "pastorale medewerker". Moze to byc tez kobieta... Ja sie oczywiscie uparlam, ze moje dziecko ma byc ochrzczone "po katolicku jak nalezy", wiec sciagnieto ksiedza z sasiedniej parafii. Moj maz nie mial oczywiscie nic do powiedzenia, bo :"kto tu chodzi do kosciola?"
      Sam chrzest byl wyjatkowy... Bardzo rodzinny i na luzie, ksiadz zwracal sie bezposrednio do obecnych, czasem dodawal swoje komentarze, a ja musialam niemal kazde zdanie tlumaczyc na polski (dlatego ksiazeczki sa fajne, mozna czesc tekstow umiescic w nich w obu jezykach). Bardzo spodobalo mi sie podejscie do dzieci. Przyjechalo dwoch kuzynow, obaj w wieku ok. 5 lat. Przed nabozenstwem ksiadz zaprowadzil ich do chrzcielnicy i opowiedzial, co bedziemy robic. Pozniel mogli pomoc, trzymajac jeden Krzyzmo, a drugi sciereczke do wytarcia glowki. Caly chrzest, ze wzgledu na dwujezycznosc trwal dosc dlugo, bo ok godziny, ale Kasperek spal caly czas, i zlecialo nam to w sume bardzo szybko.
      Organizowalismy wszystko dosc szybko, wiec chrzest byl mowiony, ale jezeli chcecie, zawsze mozecie wstawic jakas muzyke, moga to byc specjalne piosenki holenderskie, ale jezeli masz mozliwosc znalezienia jakiegos fajnego nagrania po polsku, to tez nie powinno byc z tym problemu. W kazdym kosciele maja odtwarzacz CD.
      Mam gdzies w komputerze ksiazeczke Kasperka, jak znajde, to ci wysle mailem, ale na pewno maja przyklady u was w parafii.
      Dlaczego chrzcilam Kaspra w Holandii a nie w Polsce? Wydawalo mi sie to znacznie latwiejsze w zwiazku z tym, ze nie planujemy przeprowadzac sie do Polski, wiec Kasper tu tez bedzie sie przygotowywac do Komunii i bierzmowania. No i mam nadzieje, ze nie bedzie on naszym jedynym dzieckiem, a za kazdym razem zamieszania z wyjazdem do Polski wydaje mi sie nieco przesadzone.
      Slub koscielny bralismy w Polsce, bo jednak mam tam spora rodzine i jestem dosc mocno zwiazana z parafia w Polsce. Kosciol holenderski nie posdoba mi sie we wszystkim, ale od pewnego czasu jestem z nim zwiazana zawodowo (dyryguje chorami), wiec widze to i owo. Bardzo podobaja mi sie sluby , a nawet niektore pogrzeby... Do komunii musze sie jeszcze przyzwyczaic, ale dla dzieciakow samo naborzenstwo jest duzo fajniejsze niz w Polsce.
      Ale mi duzo wyszlo... Wystarczy?
      • nesla Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 15:16
        rany, tijgertje, zatkalo mnie!
        :-)
        dzieki za wszystkie informacje, przeslij ksiazeczke oczywiscie!
        na razie nurtuje mnie jedynie jak sprawic by cala ta ceremonia byla troche
        polska, skad wziasc jakies fajne teksty? modlitwy? nie mam pojecia.. w ogole na
        chrzcie byla chyba tylko raz w zyciu i to jakies 15 lat temu..
        na razie nie mam wiecej pytan, musze przeczytac jeszcze z kilka razy to co
        napisalas
        pozdrawiam!
        nesla
    • martaj7 Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 15:22
      W Rotterdamie, w kosciele polskim ksiadz czesto chrzci dzieci, zarowno na mszy
      jak i poza nia, mam wrazenie ze to zalezy od woli rodzicow, czy chca miec duza
      publike, czy wola kameralnie. Chrzciny podczas mszy sa kilkuminutowym
      przerywnikiem, i chyba nie daja tylu cieplych wspomnien jak typowe chrzciny.
      My w zeszlym roku pojechalismy do Polski do tego samego malutkiego koscilka w
      ktorym 5 lat wczesniej bralismy slub i bylo bardzo, no sama nie wiem jak,
      nastrojowo-podniosle...
      Pozdr
      M.
      • dutchman Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 16:19
        Nesla;
        Moje corki byly tutaj chrzczone w polskim kosciele w amsterdamie. Nie trzeba w
        kazdym razie miec slubu koscielnego zeby chrzcic dzieci - to wiem na 100 %.
        Sam chrzest - dlatego ze w polskim kosciele - nie rozni sie od tych w Polsce.
        Mozesz latwo dowiedziec sie szczegolow kontaktujac sie z ksiedzem poprzez
        www.pmkamsterdam.nl
        Mozesz do niego tez zadzwonic - tam jest jego adres i telefon. Jesli Ci za
        daleko do Amsterdamu, to dowiesz sie od niego gdzie mozna ochrzcic blizej
        Ciebie.
        pozdrawiam
        dutchman
        P.S. moje corki maja w miedzyczasie po 17 lat.......
    • saraanna Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.02.05, 19:18
      Moja corcia byla chrzczona w kosciele w Utrechcie,w tym kosciele tez brala
      slub moja siostra i jej dzieci tez byly chrzczone.U mnie bylo smiesznie bo
      zdecydowalismy sie na chrzest jak mala miala 2 tygodnie a to ze wzgledu na
      moja rodzine ktora przyjechala zobaczyc moja coreczke.Zadzwonilismy do kosciola
      i chrzest odbyl sie bez problemu tydzien pozniej.W miedzy czasie raz
      pojechalismy do kosciola aby uzgodnic szczegoly .Nie bylo potrzeba zadnych
      papierow ani od chrzestnych ani od rodzicow,chrzest byl bezplatny ale po
      ceremoni zrobilismy zrzutke na kosciol.Ceremonia byla bardzo ladna i kameralna
      bo nie w glownym kosciele tylko w bocznej kapliczce.Pozniej byla kawa i ciasto
      w salce w kosciele a pozniej imprezka w domu.Kiedy moja siostra chrzcila
      dzieci to byly tez inne dzieci ale ona ustalila date kilka miesiecy wczesniej
      a nie jak ja na tydzien przed chrzcinami.Ona tez miala w glownym kosciele
      razem z msza i troche sie dluzylo.Najbardziej podoba mi sie to ze nie trzeba
      zalatwiac zadnych papierow ,obowiazkowych spowiedzi itd.podoba mi sie ze nie
      trzeba kombinowac jak np.rodzice nie maja slubu koscielnego no i nie trzeba
      placic "co laska" kilkaset zlotych.
      • beba3 Dziekuje Wszystkim! 25.02.05, 09:11
        Sporo macie doswiadczen. Na ksiazeczke czekam z niecierpliwoscia.
        Musze to sobie ulozyc i poczytac ze slubnym, pytac bede potem ;-)
        Jeszcze raz: dziekuje!
    • blue30 Re: CHRZEST dziecka w Holandii 22.03.05, 10:31
      My chcielibysmy ochrzcic nasza coreczke teraz, na wiosne w kosciele w Hadze.
      Mam nadzieje, ze nie bedzie problemu. Jesli jest tu ktos, kto chrzcil swoje
      malenstwo w Hadze, to bylabym wdzieczna za jakiekolwiek informacje na ten
      temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka