Dodaj do ulubionych

szukam znajmomych

16.01.07, 10:16
mieszkam w Assen od 2 miesiecy. szukam jakiejs mamy mieszkajacej w poblizu do
wspolnych pogaduszek czy wypicia filizanki kawy. troche jeszcze jestem
zagubiona w tej nowej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: szukam znajmomych 16.01.07, 15:13
      Hej!
      Nie kojarze aby ktos tu pisal ze jest z Assen ale moze jakos niedaleko?
      Napisz cos wiecej o sobie, zareklamuj sie! ;-)
      No i udzielaj sie na Forum. Pogadac mozna ale kawke to sie pije do monitora. ;-P
      • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 16.01.07, 19:26
        wpisalam sie juz do "Poznajmy sie" myslalam, ze to wystarczy, ale moze
        rzeczywiscie niewiele osob to czyta.
        mam 32 lata, 10-letnia corke Sare, za miesiac biore slub z Holendrem. jeszcze
        nie pracuje, nie znam jezyka. przyjechalam z Bialowiezy, pracowalam tam jako
        lesnik w parku narodowym.
        probuje sie tu odnalezc, ale troche nie rozumiem systemu - na wszystko trzeba
        czekac. umowic sie i czekac, nawet, jesli zalatwienie sprawy twa 5 minut, to
        trzeba czekac, tydzien, dwa, trzy. to dla mnie straszne.
        za 8 i pol miesiaca spodziewam sie dziecka. przeraza mnie mysl, ze mam rodzic w
        domu. chcialabym porozmawiac o tym z kims, kto rodzil w domu.
        pozdrawiam
        E
        • corneliss Re: szukam znajmomych 17.01.07, 01:15
          NIE MUSISZ rodzic w domu poczytaj forum i powodzenia!
          • beba3 Re: szukam znajmomych 24.01.07, 06:14
            Przyzwyczaisz sie! ;-)
            Wizyta, rzecz swieta! Trzeba sie umawiac! Nie mozna sie 'tylko zapytac'! ;-)
            Jak przygotowania do slubu? Wszystko podopinanane?
            Co do jezyka: namawiam na wpisanie sie na liste do ROC. U mnie czas oczekiwania
            to byl rok. Jak jestes namolna i maja Cie dosc to moze i krocej.
            Slub z tubylcem powinien tez przyspieszyc sprawe. Nie odkladaj nauki na potem
            az dzidza sie urodzi i podrosnie bo mozesz skaczyc jak ja. zakopac sie w
            pieluszki, kaszki, sloiczki, wreszcie przedszkole i szkole i wciaz przedstawiac
            sie: "nie znam jezyka!"
            Porodem sie nie stresuj! Nie musisz rodzic w domu, mozesz w szpitalu ale i tak,
            jesli nie bedzie komplikacji (odpukac) to niewiele czasu tam spedzisz.
            Ja rodzilam jedno dziecie w Polsce a drugie w Holandii (w szpitalu) i
            gigantyczny _plus_ jest dla Holandii.
            Glowa do gory! :-)
            • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 24.01.07, 10:51
              prawie wszystko przygotowane. jeszcze tylko 31 spotkanie z pania, ktora ma nam
              dac slub. to milo, ze mozna sobie wybrac - w Polsce w USC nie ma sie wplywu na
              osobe, ktora ma udzielac slubu.
              mam nadzieje, ze chociaz w dniu slubu mdlosci mnie opuszcza przynajmniej na
              godzine, bo jak narazie mecze sie straszliwie.
              udalo mi sie wpisac na kurs w VluchtelingenWerk, ale niestety grupa bedzie
              dopiero w marcu, wiec narazie korzystam z internetu i Taalklas, ktory mi sie
              zacina co jakis czas i troche wkurza. niemniej jednak - staram sie, dopoki mam
              czas, nauczyc sie jak najwiecej. sama wiem, ze jak sie pojawi male dziecko
              bedzie trudno znalezc czas o ochote na nauke. no i wstyd mi troche przed moja
              Sarenka, ktora za chwile bedzie umiala wiecej niz ja. juz teraz w szkole pisze
              dyktanda lepiej niz holenderskie dzieci.
              na forum wyszukuje i czytam wszystkie informacje o ciazy i porodzie. to dla
              mnie cenne zrodlo. wiem juz, ze nie musze rodzic w domu i bardzo mnie to
              cieszy. nawet, jesli spedze w szpitalu tylko kilka godzin - pocieszajacy jest
              fakt, ze wroce do czystego, spokojnego domu. nie sadze, zebym dala sie
              przekonac do porodu w domu.
              a Ty Beba? rodzilas w szpitalu, bo byly komplikacje, czy tez nie chcialas w
              domu?
              dzieki otuche.
              pozdrawiam serdecznie
              Efka
        • piksa81 Re: szukam znajmomych 04.04.07, 16:59
          od czterech dni jestem w holandii,nie znam jezyka,jestem w szostym miesiacu
          ciazy!Chcialabym sie dowiedziec czegos na temat rodzenia w tutejszym
          szpitalu.Dzieki


          • beba3 Re: szukam znajmomych 05.04.07, 15:52
            Hej piksa81!
            Juz Ci dziewczyny odpowiedzialy w watku o porodzie w szpitalu.
            Moj opis porodu tez znajdziesz i cala kopalnie wiedzy, opisow innych osob.
            Generalnie z mojego punktu widzenia:
            Warunki o niebo lepsze niz w Polsce. Lekarze, polozne mili i wykwalifikowani.
            Mowiacy po angielsku. To z enie znasz holenderskiego nie jest przeszkoda w
            dogadaniu sie podczas porodu. Ja tez nie znaam jezyka. Mowialam lamanym
            angielskim a maz wyjasnial co bardziej skaplikowane rzeczy ale rowniez po
            angielsku. Da sie! :-)
    • kingadpl Re: szukam znajmomych 24.01.07, 09:35
      jak dobrze ze nie tylko ja mam obawy rodzenia w domu! Za pol roku wychodze za
      Holendra, i chcemy sie szybko postarac o malucha... A tu blady strach na mnie
      pada ze wzgledu na porod w domu...
      • kruszynka28 Re: szukam znajmomych 24.01.07, 10:07
        Przeciez nie musisz rodzic w domu! To jest Twoj wybor, ktorego mozesz dokonac
        nawet juz podczas porodu. Wiec spokojnie, poczytaj sobie troche, porozmawiaj z
        innymi mamami, ktore rodzily w domu i kto wie, moze sama bedziesz jedna z nich ;-)
      • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 24.01.07, 11:06
        no nie tylko Ty - zapewniam, ze nie tylko Ty. poszperaj tak, jak ja na forum -
        znalazlam tu mase potrzebnych informacji - o ciazy, porodzie, pologu. ja juz
        wiem, ze moge rodzic w szpitalu. bardzo to pocieszajace dla mnie, bo mimo wielu
        zachwytow, jakie wyczytalam o porodach w domu - jednak na taki sie nie
        zdecyduje. nawet nie wiem, czy chcialabym, zeby moj maz przy tym byl, chociaz
        on nie wyobraza sobie, zeby mial byc nieobecny.
        ale masz jeszcze mase czasu... :-)
        • miki743 Re: szukam znajmomych 05.02.07, 00:47
          czesc efkamarchewka!sory ze tak pozno odpisuje ale ostatnio niewiem jak sie
          nazywam.za tydzien przeprowadzam sie do nl.z calo rodzino,i jestem w
          szoku!ciesze sie bardzo(to dominuje nad obawami)bede mieszkac w someren,10km do
          helmond,z 15do eindhowen.tez mam 32lata i wyjezdzam z przemysla(przy samej
          ukrainskiej granicy)mamy w nl paru dobrych znajonych holendrow i polakow tam
          mieszkajocych ale oczywiscie tez jestem pewna obaw i nie dociera to jeszcze do
          mnie ze wyjezdzam.pozatym starsze dzieci zadko dopuszczajo mnie do kompa.musze
          sie oto z nimi czasem klocic.wlasnie siedze teraz i mysle co mam pakowac?do
          uslyszenia
          • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 05.02.07, 09:22
            Miki!
            poczatki pewnie beda trudne, jak i dla mnie: problem z jezykiem, problemy
            administracyjne (bo inny system niz u nas), u mnie brak znajomych, ale Ty
            mowisz, ze znasz tu kilka osob, wiec pod tym wzgledem bedzie pewnie latwiej.
            wiec zycze szczesliwej podrozy i powodzenia.
            • flucha Re: szukam znajmomych 06.02.07, 19:15
              Miki, wynika z tego, ze mamy kolejna osobe w okolicach Eindhoven. Bardzo sie
              ciesze.

              Dziewczyny ja przyjechalam do Holandii 6 tyg. przed porodem i wszystko bylo OK,
              opisalam to na forum, ale jakbyscie mialy jakies pytania sluze pomoca.
              • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 07.02.07, 09:19
                Flucha - podziwiam Cie! ja mam 8 miesiecy do porodu, a jestem w tak strasznym
                stresie, ze trudno to wyrazic. a przeciez mam juz 10-letnia corke. chyba
                najbardziej stresuje mnie fakt, ze nie znam jezyka. dzisiaj idziemy do lekarza
                domowego - pierwsze spotkanie i moj luby musi wszystko tlumaczyc, a ja nie
                jestem cierpliwa i nie godze sie na rozne rzeczy tylko dlatego, ze ktos tak
                ustalil. juzm w zeszlym tygodniu zrobilam mu awanture, bo bylismy
                na "intake"(tak to sie nazywa?)i chociaz zapowiedzialam, ze chce do kobiety, to
                to spotkanie bylo z lekarzem mezczyzna (oblesnym!). zeby tego bylo malo, to w
                ogole nie interesowalo go moje zdrowie, tylko skad przyjechalam, po co, gdzie
                mieszkamy, czy mamy duze mieszkanie, czy Sara jest corka Willema, czy
                pracowalam itp. oczywiscie, skoro na poczatku dowiedzial sie, ze nie rozumiem
                po holendersku (tyle akurat rozumialam!), nie zawracal sobie w ogole mna glowy.
                chociaz spokojnie mogl mowic do mnie po angielsku chyba - no, skoro pani w
                kasie w supermarkecie moze, to lekarz chyba tym bardziej, nie? bylam wsciekla,
                bo gdybym mogla powiedziec cos po holendersku, to ani chwili bym tam nie
                siedziala. ale moj Latajacy Holender to ardzo dobry i kulturalny czlowiek i
                skoro taki jest system, to potulnie odpowiadal na durne pytania i zdziwiony byl
                niezmiernie, dlaczego jestem zla. nie mogl zrozumiec, ze skoro nie chce z tym
                gosciem miec nigdy do czynienia (nawet gdyby byl to jedyny lekarz w Assen!!!),
                to tymbardziej nie mialam ochoty wglebiac go w tajniki mojego zycia. no,
                wygadalam sie. takie moje pierwsze spotkanie z lekarzem. oby dzisiaj bylo
                lepiej. ciagle nie rozumiem dlaczego ciaze prowadzi lekarz rodzinny, a nie
                ginekolog. a musze wydebic skierowanie na toksoplazmoze, bo kota mamy.
                trzymajcie kciuki.
                • nesla Re: szukam znajmomych 07.02.07, 09:47
                  Efkamarchefka, ale ciazy NIE prowadzi lekarz domowy tylko jesli to zdrowa ciaza
                  to prowadzi ja polozna, a jak cos jest nie tak to kieruja do ginekologa.
                  Czytalam gdzies, ze w bardzo malych wsiach, w ktorych nie ma praktyk poloznych
                  moze zdarzyc sie ze ciaze prowadzi lekarz domowy, ale to wyjatki.

                  A co do lekarza to mniej wiecej tak wyglada "intake gesprek" - to poznanie z
                  rodzina i ich sytuacja domowa, co prawda nas nie pytal nasz o sytuacje
                  mieszkaniowa i sami opowiadalismy o naszej przeszlosci zdrowotnej, ale az tak
                  mnie nie dziwi, ze wasz lekarz interesowal sie takimi rzeczami. Rada : jak ci
                  lekarz domowy nie pasuje to zmieniaj od razu, nie ma sie co meczyc, ja mialam
                  przez 3 lata konowala, ale mi sie nie chcialo zmieniac, bo z reguly bylam
                  zdrowa, zmienilam dopiero jak sie urodzilo dziecko.
                  • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 07.02.07, 09:58
                    Nesla - ale ja wlasnie nie moglam zrozumiec dlaczego, skoro zapisalam sie do
                    kobiety, intake ma facet, z ktorym nie chce miec nic wspolnego. moze to
                    normalne, skoro razem maja praktyke, ale ja nie naleze do tych pokornych, ktore
                    tak latwo godza sie z takimi dziwnymi rzeczami. wiec sie zloszcze, skoro nie
                    moge sie wypowiedziec.
                    a z polozna tez sie nie porozumiem.
                    • nesla Re: szukam znajmomych 08.02.07, 10:28
                      U nas w praktyce jest 3 lekarzy (2 facetow i baba) i jak sie zapisuje na wizyte
                      do konkretnego lekarza. Jesli ten lekarz akurat nie ma dyzuru w ten dzien (baba
                      pracuje np 3 dni w tygodniu) to zapisuje sie do faceta i u niego prowadze dana
                      chorobe, niekoniecznie KAZDA chorobe, ale jak sie zaczyna u jednego leczyc jedna
                      przypadlosc to lepiej u tego samego ja kontynuowac. Intake nie ma wiekszego
                      znaczenia, normalnie pytaja sie u kogo chcesz intake i do tego cie zapisuja,
                      sama umawialas wizyte czy twoj maz?
                  • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 07.02.07, 11:51
                    Nesla, ale skierowania na badania - krew, mocz, toksoplazmoza, usg itp. daje
                    lekarz domowy, tak? bo ja strasznie zielona jestem.
                    • nesla Re: szukam znajmomych 08.02.07, 10:25
                      nie domowy, dlaczego mialby dawac domowy skoro ciaze prowadzi polozna
                      wyspecjalizowana w tej dziedzinie? przez cala ciaze mozesz nie widziec w ogole
                      swojego domowego i to bedzie calkiem normalne. Mnie skierowania na badania dala
                      polozna, usg robia na miejscu w praktyce poloznych, a to bardziej dokladne
                      (polowkowe) w szpitalu ze skierowania poloznych, toxo nie robilam, rozyczka i
                      aids jest w zestawie badan krwi, mocz robia tylko jesli wskazuja na to jakies
                      inne objawy (np cisnienie)
                      • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 08.02.07, 12:09
                        ale ja tego nie widzialam. wczoraj spotkalam sie z moja pania doktor, ktora
                        zrobila na mnie bardzo mile wrazenie. na szczescie. dala nam numer telefonu do
                        poloznej (juz sie umowilismy na 19) i wszystko wyjasnila.
                        wszedzie chodze z mezem i on mnie umawia, bo ja zaledwie zaczynam troche
                        rozumiec, co do mnie mowia, ale o odpowiadaniu nie ma mowy. jestem tu dopiero 3
                        miesiace. mam nadzieje, ze do porodu bede umiala wiecej, bo nie wyobrazam
                        sobie, co bedzie. wszystko to dla mnie jeszcze takie nie do konca jasne. gdyby
                        nie to forum, to zupelnie bym sie zagubila - jak goryl we mgle :-)
                        • flucha Re: szukam znajmomych 08.02.07, 19:08
                          Ja trafilam na samych fajnych ludzi, sytuacje mam takja sama jaka Ty wszedzie
                          chodze z mezem, ale wszyscy rozmawiaja ze mna po angielsku, dopiero jezeli
                          jedna i druga strona nie moze juz sie porozumiec przechodzili na holenderski.
                          Domowego zobaczylam dopiero dzisiaj, bo potrzebowalismy recepte na masc przeciw
                          plesniawkom.
                          Przez te pare tygodni zajmowaly sie mna polozne, mocz, krew, usg wszystko
                          robily one, tak jak o tym pisala Nesla.
                          • meliloti Re: szukam znajmomych 11.02.07, 16:00
                            efkamarchefka, moje dzieci dopiero w planach, ale z lekarzami mam tu juz spore
                            doswiadczenie. I podpisuje sie pod zdaniem innych dziewczyn, na prawde ciezko tu
                            znalezc lekarza, pielegniarke itp nie mowiacych po plynnie angielsku. Moze od
                            razu przy umowianiu sie na spotkanie powinniscie zaznaczac, ze chcecie aby ono
                            odbywalo sie po angielsku. Popros tez Twojego Holendra, zeby juz w pierwszym
                            zdaniu prosil lekarzy o rozmowe po angielsku. Powodzenia
                            • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 18:49
                              ja tez mialam nadzieje, ze lekarze mowia po angielsku, nawet pytali na wstepie,
                              ale jakos zaden na angielski nie przeszedl.
                              moj angielski nie jest najlepszy, ale zawsze lepszy niz holenderski. mam
                              nadzieje, ze polozna bedzie mowila po angielsku (zobaczymy 19.02), moze tez do
                              konca wrzesnia (bo mniej wiecej wtedy powinnam urodzic) bede umiala wiecej po
                              holendersku - zaczynam kurs w marcu, a narazie korzystam z taalklas.
                              pozdrawiam
          • mysza_33 Re: szukam znajmomych 16.02.07, 08:59
            Hej Miki!
            Ja mieszkam w Eindhoven od 1,5 miesiąca. Nie powiem na początku wiele rzeczy Cię
            wkurza. Mnie może nie sama sprawa opieki medycznej, bo faktycznie jest bardziej
            naturalna - podobał mi się lekarz, który był nami zainteresowany, wysłuchał mnie
            i męża, wziął pod uwagę wszystko, zbadał dokładnie i postawił trafną diagnozę,
            dając odpowiednie wskazówki, co zrobić, by dziecku ulżyć, bo pomogło szybko :-)
            Ja niecierpię tego ich systemu papierów i opieszałości w załatwianiu
            formalności. Bardzo nam to utrudnia tutaj życie.
            A wiadomo na początku nie bardzo wiesz o co pytać i wiele problemów się
            ciągnie... w przypadku pobytu z dzieckiem jest to wyjątkowo stresujące.

            Poznałam z tych okolic już parę osób i planuję w przyszłości się poznać? Jeśli
            tak, pisz na priva :-) W końcu 15 km to żaden dystans, nie?

            Uściski

            Mysza
    • skarbeczek32 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 17:30
      Hej! Ja od "nowego roku szkolnego" tj od września będe mieszkać w pobliżu
      Assen. Ale nie mam dzieci. Może kiedys ale nie za szybko
      • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 18:52
        skarbeczek - byloby milo, gdybysmy sie poznaly. ciagle nie mam tu znajomych, a
        nie naleze do ludzi, dla ktorych maz, dzieci i 4 sciany wystarcza za caly
        swiat. skad jestes? przyjezdzasz z Polski czy tylko zmieniasz miejsce w
        Holandii?
        pzdr
        efka
        • skarbeczek32 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 19:41
          Przyjeżdżam z Polski. W lipcu wychodzę za mąż za Holendra, także w zasadzie w
          Holandii zastartuje dopiero od sierpnia lub początku wrzesnia. Rzeczywiście
          byłoby miło, bo trochę obawiam się jak mi pójdzie z aklimatyzacją. A Ty juz
          jesteś 2 m=ce?
          • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 19:58
            3 miesiace! jak to szybko minelo.
            moze masz gg? albo poprzez e-mail porozmawiamy?
            egobiec@poczta.onet.pl
            • skarbeczek32 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 20:04
              mam gg (tak będzie najłatwiej) Napisałam na prv
    • kingusia1974 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 20:08
      Efka czy Assen nie jest też gdzieś koło Meppel? Czy Assen to jest to
      miasteczko od "Bartje"? czy cos mi się już pomieszało?
      • efkamarchefka2 Re: szukam znajmomych 11.02.07, 20:18
        musialam zapytac mojego Latajacego, bo jeszcze sie nie zaznajomilam ani z
        historia, ani odleglosciami. tak w Assen mieszkal Bartje, a do Meppel mamy
        jakies 60 km. a Ty Kingusia w Meppel mieszkasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka