Dodaj do ulubionych

Oczekiwanie...

13.02.08, 21:55
Hej Dziewczyny!
Piszę, bo tak mi się już dłuży to czekanie na mojego dzidziusia. Termin mam na
piątek. I co? I nic... Co prawda w zeszłym tygodniu coś mnie zaczynało brać,
ale szybko się skończyło i teraz już zwątpiłam, jak długo jeszcze. To znaczy,
wiem, że maksymalnie po terminie 2 tygodnie, ale to wypada, że będą mi
wywoływać poród 29 lutego! urodziny co 4 lata :)
I mój mąż już ledwo zipie ze stresu i mi już tak ciężko i spać niewygodnie. I
naprawdę już bym chciała mieć dzidziusia przy sobie.
Może jak tak sobie ponarzekam publicznie, to przyspieszę sprawę ;)

Hej aldakra, a co u Ciebie? Termin masz za miesiąc, ale pisałaś, że będziesz
się ze mną ścigać, to może jednak Ci się uda :)
Obserwuj wątek
    • lenkaaa Re: Oczekiwanie... 13.02.08, 22:02
      Trzymaj sie dzielnie!!! Może tego..., ananasa zjedz, podobno dobry
      na wywołanie porodu ;DDDDDD ale nie z puszki tylko świeżego.
      a okna wymyłaś juz wszystkie ??? ;o)))))))))))
      • nesla Re: Oczekiwanie... 13.02.08, 22:37
        Latwego porodu zycze i zdrowej dzidzi :)
        • kruszynka28 Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 09:23
          Ja w pierwszej ciazy jadlam duzo ananasow i... nic.
          A w drugiej cierpliwie czekalam, spalam, czytalam, odpoczywalam czyli robilam
          wszystko to na co nie ma czasau gdy dzidzius jest juz po drugiej stronie brzucha
          :) Pomysl sobie, ze najpozniej z dwa tygodnie dzidzia bedzie z wami a ten czas
          wykorzystaj dla siebie.
          Trzymam kciuki za latwy i szybki porod (przed 29tym ;-)
          • gosia_hh Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 09:55
            ja urodzilam przed terminem wiec nie zdazylam jesc ananasow ale
            slyszalam ze na niekotre mamy to dziala...spania nie zazdroszcze
            sama wiem ostatnie dni byly okropne..nie stresuj sie i czekaj
            dzilenie an sowjego maluszka na pewno jeszcze przed 29tym :))) zycze
            ci szybkiego porodu trzymam kciuki!!!
            • schinella Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 10:28
              Trzymaj sie dzielnie, Zuza za chwile wyskoczy i zaczna sie
              nieprzespane noce ;-) Spij, odpoczywaj, rob to na co nie bedziesz
              miala czasu jak maluszek juz bedzie po drugiej stronie.
              Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za udany porod!
    • aggy1 Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 11:24
      Wiem, co czujesz...ja Weronike urodzilam 5 dni po porodzie i to
      najdluzsze 5 dni w moim zyciu:-). Pamietam, ze jak sie wzielam za
      generlane porzadki to zadzialalo i w nocy sie skurcze zaczely.
      Trzymam kciuki, zycze latwego i jak najszybszego rozwiazania.
      • mamantkaa Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 12:18
        Dzięki dziewczyny za wsparcie :) Od razu lepiej człowiekowi jak się innym
        poskarży... Generalne porządki robiłam w poniedziałek, wieczorem jechałam do
        Haarlemu kupić wózek, ledwo się ruszałam i też nie podziałało. Antek urodził się
        1,5 miesiąca wcześniej, więc to czekanie jest teraz dla mnie zupełną nowością.
        Ale miałam już 2 próbne alarmy, więc może to już naprawdę tuż tuż. A odpoczywam
        sporo - Antek chodzi przy mnie na paluszkach i sam się ładnie bawi.
        Może pójdę sobie kupić tego ananasa...
        • efkamarchefka2 Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 14:20
          no Dziewczyny, naprawde zadna z Was nie zna pewnego sposobu na
          przyspieszenie porodu???? nie wierze!!!
          Mamantkaa - seks jest najlepszy. naprawde!
          • michelle_nicol Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 17:44
            witaj!!!
            Trzymaj sie dzielnie i zajmij sie Antosiem bys za duzo nie myslala.
            Dziecko samo wybiera najlepszy czas na rozwiazanie wiec mu zaufaj .
            Pozdrowienia ----wszystko bedzie dobrze moze -
            • lariks Re: Oczekiwanie... 14.02.08, 22:26
              no my trzymamy kciuki, jesli mialas juz dwa razy skurcze probne, to
              juz tuz tuz (chociaz ja to przez 8 dni takie mialam). chyba czeka mała
              na dziadków. Jak cos to od razu daj znac!
              pozdrawiam
    • aldakra Re: Oczekiwanie... 15.02.08, 08:16
      cześć :) No właśnie mi 4 tygodnie jeszcze zostało i mam nadzieję że
      dociągnę do marca bo jeszcze maleńswto ma szansę urosnąć do tych
      przewidywanych 3 kg. Chyba to lepiej że będzie trochę silniejsze,
      więc jeszcze trochę poczekam :) Mnie od tygodnia ciężko spać bo
      dobrej pozycji na dłużej niż 10 minut nie ma, ale nie jest źle. Za
      to zaczynam co raz bardziej myśleć o porodzie, jak to wszystko
      będzie - odwrotu już nie ma więc trzeba się dobrze nastawić
      psychicznie...a z tym ciężko jak cię wszyscy straszą...ja
      zdecydowałam się rodzić w domu jak wszytko dobrze będzie, ale im
      bliżej tym mam większego stracha ogólnego....czy dam radę i czy
      wszystko będzie dobrze i czy się pozbieram szybko po porodzie....no
      i dowiem się jaki jest mój próg odporności na ból ;) Za ciebie
      trzymam kciuki - maleństwo zdecyduje kiedy się chce pojawić i
      zobaczysz - na pewno będzie to właściwy moment :) Trzymam za ciebie
      kciuki!!! I pozdrawiam serdecznie :)
      • mamantkaa Re: Oczekiwanie... 15.02.08, 12:22
        Z seksem to wiem - mąż mnie codziennie namawia, chyba w końcu dam się przekonać :)
        Dzięki za wszystkie kciuki i słowa otuchy. Dziś słonko znowu pięknie świeci,
        więc jestem dobrej myśli.
        Aldakra, trzymaj się trzymaj jeszcze. Zgadza się, niech maleństwo sobie jeszcze
        podrośnie. Gratuluję decyzji o porodzie w domu - na pewno będzie super!
        Oczywiście dam znać jak najszybciej :)
      • schinella Re: Oczekiwanie... 15.02.08, 12:29
        Hej! Glowa do gory! Nie jest tak zle i nie sluchaj tych co Cie
        strasza. Najwazniejsze jest pozytywne nastawienie i swiadomosc ze z
        kazdym skurczem maluszek jest blizej wyjscia. Na kursie
        przygotowawczym holenderska polozna wytlumaczyla to tak, ze
        generalnie bol jest zly (jak masz migrene albo walniesz sie mlotkiem
        w palec), bo z tego bolu nic nie wynika. W bolach porodowych jest
        sens, bo warto czekac na to co przyniosa i swiadomosc, ze twoje
        malenstwo zaraz bedzie na swiecie powinno byc motywujace.
        Na yodze tez mowili, zeby witac kazdy skurcz z radoscia, i ze caly
        porod na swoj cykl, kazdy bol, skurcz, napiecie czemus sluza. Strach
        nie pomoze tylko zaszkodzi, bo bedzie cie blokowal. Nic sie nie
        martw organizm wie co robi, poddaj sie mu i wszystko bedzie dobrze,
        a moment kiedy twoj wzrok po raz pierwszy spotka sie z wzrokiem
        maluszka bedzie najpiekniejsza chwila w twoim zyciu.
        • lariks Re: Oczekiwanie... 15.02.08, 20:10
          Hej, dolaczam sie do slow schinelli, trzeba pozytywnie myslec, nie
          bac sie, bo strach moze cie podswiadomie chamowac i bedzie tylko
          gorzej. w gruncie rzeczy to sie da przezyc, tyle kobiet rodzi
          codziennie, i zyja i sa szczesliwe.
          a co do tych wszystkich rzeczy ktore mozesz robic zeby przyspieszyc
          porod to mysle ze to raczej zalezy od kobiety. w moim przypadku nic
          nie dzialalo, nawet seks. Teos ruszyl sie dzien po tym jak
          uslyszalam od poloznej ze przyjedzie do mnie zrobic masaz szyjki
          macicy.i mnie to ominelo.
          Mam nadzieje ze u Was wszystko bez zadnych ingerencij pójdzie.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka