Dodaj do ulubionych

Bezrobocie

08.03.10, 23:14
Pół roku szukałam pracy. Nie wiem nawet ile CV rozesłałam. I tylko 10 osób
zaprosiło mnie na rozmowę, z czego 8 spotkań to była praca w akwizycji.
Oczywiście nikt mnie o tym nie uprzedził, oczywiście! Ciekawe ile jest osób,
które to przeżywają?
Tyle pieniędzy władowałam w wykształcenie. Nawet nie chodzi o studia, bo były
darmowe, ale jak wiadomo państwowym wiele brakuje. Majątek na bilety, ksera,
książki, kurs... Miałam 2letnie doświadczenie i myślałam, że to już coś, a i
tak było ciężko!
Obserwuj wątek
    • simgall Re: Bezrobocie 08.03.10, 23:45
      Nie załamuj się. Napisz co skończyłaś i w czym jesteś dobra. Może uda się pomóc.
      • matejkoo Re: Bezrobocie 09.03.10, 08:58
        Witamy w Polsce smile gdzie kelner zna 3 języki, a dyrektor firmy ma gastronomika smile
        • girardengo Re: Bezrobocie 09.03.10, 13:44
          matejko!!!

          Nie obrażając Dorki, ale nie liczy się kto jaką szkołę skończył tylko kto co
          potrafi wink i nie czeka na gotowe.
          • matka_glupich Re: Bezrobocie 09.03.10, 14:03
            Nie uczelnia ale władza wszelkie braki wynagradza.
            Praca jest po rodzinie, po znajomku, po linii partyjnej, po szantażu po seksie,
            a wykształcenie? Zawsze można takiego/taką pchnąć na tuzin podyplomowych na
            koszt zakładu, będzie specjalista/specjalistka całą gęba, dosłownie.

            Jest też praca dla pracowitych, zdolnych, wykształconych, dyspozycyjnych. Ktoś
            przecież musi tyrać na tych wcześniej wymienionych.

            Sprawdza się proporcja jeden tyrający na trzech leni-pociotków. Przykładów chyba
            nie trzeba, wystarczy rozejrzeć się dookoła.
          • matejkoo Re: Bezrobocie 09.03.10, 22:34
            girandrengo ja się z Tobą zgadzam smile tylko to było nawiązanie do starego
            artykułu z czasów PRL gdzie pewien człowiek który przyjechał do Polski to
            zauważył. A co do moich słów, niestety ale niekompetencji wynikającej z pracy po
            znajomości jest mnóstwo. Żeby Ci ludzie przynajmniej się znali na tym co robią
            było by dobrze;/ a tak to kolega koleżanki i już masz urzędnika który nic nie wie.
          • dorka1986 Re: Bezrobocie 10.03.10, 23:24
            Wiadomo. Tylko na początek trzeba się gdzieś "zahaczyć", żeby się czegoś nauczyć. Na studiach, wiadomo- "wklepywanie" teorii (bynajmniej na moim kierunku tak było). Zawsze brakowało mi ćwiczeń, które byłyby praktyczne. Takie ćwiczenia z prawdziwego zdarzenia. Więc jak ja mam cokolwiek potrafić??? Gdyby nie praca, gdzieś po biurach za darmo w ramach praktyk lub na umowę zlecenie itp. to co- chyba ustawy bym cytowaławink)) Zresztą dużo przede mną, tylu rzeczy nie wiem, nie umiem, ale ważne, że chcę się nauczyć!!!

            Wybierając się na studia, miałam jakąś ich wizję, m. in. wykład- teoria, ćwiczenia to ćwiczenia. W praktyce to jest tak: wykład- teoria, ćwiczenia- teoria c. d. Na koniec trzeba było coś napisać, np. wniosek o dofinansowanie z Funduszu Europejskiego. W głowie sama teoria i trzeba było sobie radzić. Wiele osób miło problemy. Dla mnie to trochę bezsensu. Nie tak to sobie wyobrażałam, ale kogo obchodzi moje zdanie.

            Pozdrawiam!wink

    • arnika222 Re: Bezrobocie 09.03.10, 20:52
      Dorka 1986 gratuluję, że w końcu się udało. Na sobie poznałam, że
      chęci do pracy i dyplom dobrej państwowej uczelni i nawet
      doświadczenie to za mało w naszym kraju, by znaleźć pracę..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka