dorka1986
08.03.10, 23:14
Pół roku szukałam pracy. Nie wiem nawet ile CV rozesłałam. I tylko 10 osób
zaprosiło mnie na rozmowę, z czego 8 spotkań to była praca w akwizycji.
Oczywiście nikt mnie o tym nie uprzedził, oczywiście! Ciekawe ile jest osób,
które to przeżywają?
Tyle pieniędzy władowałam w wykształcenie. Nawet nie chodzi o studia, bo były
darmowe, ale jak wiadomo państwowym wiele brakuje. Majątek na bilety, ksera,
książki, kurs... Miałam 2letnie doświadczenie i myślałam, że to już coś, a i
tak było ciężko!