jotek8
22.05.06, 20:09
Szkielet człowieka ubrany w antypornograficzą koszulkę przynieśli na al. Jana
Pawła II młodzi ludzie z katolickiego ruchu Światło-Życie, by protestować
przeciw pornografii - informuje Życie Warszawy.
W sobotnie południe blisko stuosobowa grupa zebrała się na rogu al. Jana
Pawła II i ulicy Nowolipki.
– Czujemy się zdemoralizowani tym, że w centrum miasta, przy ulicy, która
nazwana jest imieniem Papieża, funkcjonuje tyle sex-shopów. Przecież Jan
Paweł II bronił godności człowieka – mówi Anna Borkowska z katolickiego Ruchu
Światło-Życie, inicjatorka akcji. – Jesteśmy temu przeciwni. Przeszkadzają
nam te sklepy i chcemy, aby o tym wiedziały władze miasta – dodaje
dziewczyna.
– Protestując chcemy przypomnieć nauczanie Ojca Świętego, który powtarzał, że
człowiek nie jest przedmiotem – dodaje Jarosław Kniołek, który także wziął
udział w happeningu.
Młodzi ludzie mieli transparenty z hasłami: „Więcej czystości jest w
miłości”, „Wiedzą młodzi, porno szkodzi”, „Stop porno”‚ „Wolność słowa”.
Podczas manifestacji odbył się także antystriptiz. Organizatorzy ubrali
szkielet człowieka w koszulkę z napisami „Por No” i „Nie cudzołóż". Miał on
symbolizować obdarcie człowieka z moralności, które powoduje pornografia.
Potem obok szkieletu złożyli foliowe worki z ulotkami reklamującymi agencje
towarzyskie, które wcześniej młodzież zebrała spod wycieraczek samochodów
stojących na ulicach Warszawy.
Akcja młodzieży nie zakończy się tylko na sobotnim happeningu. W trakcie
protestu zbierali oni również podpisy pod petycją do władz miasta. W ten
sposób chcą zwrócić uwagę na to, że pornografia jest ogólnodostępna, m.in.
przez agencje towarzyskie i reklamujące je ulotki oraz propagowanie
pornografii w mediach.
Młodzi liczą, że dzięki ich protestom z krajobrazu stolicy zniknie większość
sex-shopów. Petycję planują przekazać urzędnikom z ratusza po zakończeniu
pielgrzymki Papieża Benedykta XVI