Dodaj do ulubionych

SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!!

26.01.07, 12:21
Schronisko w Ligocie ma tak mało pieniedzy na wyżywienie i wyposażenie
schroniska, ze chcą je zmknąć. Ludzie z wielkimi sercami myślę, że wiedzą jak
pomóc.
Potrzebne są nie tylko pieniądze, możemy pomóc dając suchą karmę, koc, budę
czy kasze lub ryż. Psy napewno docenią każdą złotówkę i każdą kilogramową
paczkę kaszy.
Obserwuj wątek
    • zohra Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 26.01.07, 12:45
      W jaki sposób mozna pomóc? jaki jest adres tego schroniska?
      • weronika.mmm Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 26.01.07, 15:51
        www.schronisko.strony.pl/html/pomoc.html
        www.schronisko.strony.pl/html/schronisko.html
        www.schronisko.strony.pl/html/k_adop.html
        www.schronisko.strony.pl/html/mapa.html
        DZIEKUJE ZA KAZDA POMOC smile
        • weronika.mmm Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 26.01.07, 16:40
          mozesz i Ty pomoc!
          pomoc
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 29.01.07, 08:56

      Zapraszam Cię najpierw do szczegółowego zagłębienia się w problem jaki
      występuje w Schronisku w Ligocie! Póki co nikt nie chce go zamknąć i nikt tego
      jeszcze nie uczynił ale jeśli nawet uczyni to postaraj się dowiedzieć prawdy-
      dlaczego tak się stało. Schronisku potrzebne są adpocje psów i odpowiedzialni
      właściciele. Zachęcaj ludzi do pełnej opowiedzialności za swoich pupili, do
      sterylizacji - po to żeby uniknąć nie chcianych miotów, do nie wypuszczania
      psów luzem, mów głosno że porzucanie psa to przestępstwo! Te wszytkie rzeczy,
      które wymieniłaś są potrzebne zgodze się - ale najbardziej jest nam potrzebna
      świadomość u ludzi i odpowiedzialni własciciele. W schronisku brakuje rąk do
      pracy - a jest jej dużo! Zaznaczam że w Ligocie są dwa schroniska - jedno to
      Pogotowie dla małych zwierząt, drugie to również prywatne mniejsze schronisko
      znajdujące się w samym sercu wioski!
      • weronika.mmm Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 29.01.07, 12:24
        wplata 2 zloty jest mniej wymagajaca niz adopcja, poza tym ludzie niechetnie
        adoptuja psy i trzeba je dlugo naklaniac. Wiele sie mowi o adopcjach, a
        pieniadze do schroniska sa naprawde potrzebne- bylam tam i wiem jakie sa tam
        warunku. prosze odwiedzic osobiscie schronisko "Przytulisko" pozdrawiam
        • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 29.01.07, 13:27
          w schronisku - zarówno jednym jak i drugim jestem regularnie od 3 lat, kilka
          razy w miesiącu. Proponuje ci dotrzeć do genezy problemów schroniska, którym
          niestety nie są braki żywności ani kwoty pieniędzy - choć jest to istotne w
          funkcjonowaniu każdej takiej placówki. Jeśli chcesz pomóc pomagaj mądrze-
          dowiedz się najpierw jakie są fakty. I Wbrew temu ci piszesz, adopcje są bardzo
          popularne - w naszej gminie z 80 psów, które trafiły do pogotowia w JL, tylko 6
          trafiło do schroniska, 74 zostały adoptowane, nie tylko przez mieszkańców
          Naszej gminy. Ludzie potrafią przyjechac po psa z Trzebnicy, Kłodzka itp!
          Przekonuj do racjonalnych działań jakim jest sterylizacja, nie wypuszczanie
          psów samopas po ulicach! Do bycia odpowiedzialnym włascicielem! Życze
          powodzenia
          • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 29.01.07, 13:36
            ps. dodam jeszcze że jednym z problemów schroniska jest ciągle przybywająca
            ilośc psów - winę ponosimy my ludzie! więc może warto zacząc działać w tym
            kierunku! Uświadamiać, uświadamiać i jeszcze raz uswiadamiać!
    • laskovitz Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 06.02.07, 20:17
      Dzisiaj w Polsacie pokazali to schronisko. Zwierzęta w skrajnym stanie,
      pieniądze przepuszczone i przepite. Już się tym zajęły władze powiatu
      oleśnickiego z tym, że problem jest ten sam co z Villas. Prywatna posesja i
      wszyscy won. Wiele na temat tego schroniska mogą powiedzieć ludzie z Grędziny.
      Wałęsają się tam całe stada psów, które podobno uciekły ze schroniska, a prawda
      jest taka, że ktoś kasę wziął, pieski przyjął, a potem wypuścił.
    • m0jo Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 06.02.07, 22:27
      Najwazniejsze sa przede wszystkim ADOPCJE!
      Ten teren jest juz tak zdegradowany, ze powinno sie tam zrzucic bombe po
      zakonczeniu akcji ewakuacyjnej wszystkich zwierzat!
      Zamknac to Aushwitz dla psow! Niestety nalezy rowniez wziasc pod uwage, ze
      problem nie zniknie z dnia na dzien.. Prawdopodobnie nie zniknie nigdy..
      Dlatego STERYLIZUJMY nasze ZWIERZETA. Nie dopuszczajmy do niepotrzebnego
      rozmnazania! Schroniska sa juz przepelnione, a oleum w glowie naszego narodu
      niestety nie przybywa sad

    • m0jo Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 06.02.07, 22:32
      www.psianiol.org.pl/ligota/index1.htm -niezwykle interesujaca informacja sad
      • laskovitz Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 06.02.07, 22:38
        Widziałem. Straszne
    • m0jo Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 06.02.07, 22:57
      Dodam jeszcze, ze potrzebne sa NA WCZORAJ DOMY TYMCZASOWE, dla psow, ktore
      trzeba sterylizowac i leczyc. Tutaj zaineresowani znajda odpowiednie informacje
      i przebieg calej akcji.. www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 08.02.07, 23:35
      no cóż jak to bywa w telewizji nie pokazli całego schroniska, a w środku
      znajdują się zdrowe psy, które czekaja na adopcje, nie ufałabym prasie w tej
      kwesti, prosze przyjechać i zobaczyć z chęcią oprowadze po obiekcie. Poza tym
      nie czarujmy się całoklształt obecnej sytuacji to właśnie świadomość
      inteligentnego społeczeństwa polskiego które nie wie co to sterylizacja, z
      upodobaniem bezkarnie wyrzuca swoje psy a tym samym przepełnia schroniska, co
      więcej gdyby ktos inteligentnie zwrócił uwagę, psy dostawały i nadal dostają
      jeść codziennie, nie ma mowy o wygłodzeniu, trzeba raczej patrzeć w stronę
      jakości posiłków im mniej witaminowy tym bardziej osłabia organizm co prowadzi
      do sytuacji w której takie choroby jak nużeniec i świerzb dają o sobie znać,
      zanim kogoś osądzicie proponuje pojechać i popracować z nami w tych warunkach,
      nikt z nas na dłuższą mete nie zdecydowałby się na poświęcenie swojego domu dla
      200 czworonogów, nikt z nas nie zgodziłby się egzystowanie w takich
      warunkach.Potrzebujemy zmiany prawa i sprawnych adopcji. A co do gminy
      oleśnica...no cóż sami poniekąd lata temu byli inicjatorami powstania tego
      przytuliska, sami wozili też tam psy i nie tylko oni, właściwie to
      odpowiedzialność jest zbiorowa, to dramat zwierząt i człowieka, pozdrawiam
      • laskovitz Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 09.02.07, 07:57
        Zgadzam się w 100%, że to ludzie powodują problem przepełnionych schronisk.
        Kiedyś pamiętam kiedy zasiedlano kolejne etapy Osiedla pojawiały się stada psów
        przywiezionych przez nowych mieszkańców, które to psy przestawały jakoś pasować
        do "miasta" Dzisiaj zauważam podobny problem ale sytuacja jest całkiem
        odwrotna. W okolicach buduje swoje domy liczna rzesza ludzi, która ucieka z
        dużych miast. Póki trwa budowa to pilnuje jej groźny pies. Potem kiedy już się
        wprowadzają to trzeba się kundla pozbyć bo nie pasuje do posesji i koniecznie
        kupić coś co doda prestiżu. Po roku te rotwailery, amstafy i inne stają się
        dorosłe i zaczynają dominować. Właściciele nie potrafią sobie z nimi dać rady bo
        przecież to pierwszy pies. W mieście mieli tylko papugi i chomiki. Najlepiej
        wtedy takiego do lasu i na drut. Patrzę na swoich sąsiadów. W większości dałaby
        się zabić za swoje pupile ale są i tacy co psa traktuję wyłącznie jako dekorację
        posesji. Zmieniają psy jak auta. Rok temu był akita inu, pół roku temu labrador
        dzisiaj już modny York, a co się stało z tamtymi ???????????????. Wziąłbym się
        też za niektórych pseudohodowców w okolicy. Produkują i sprzedają szczeniaki na
        masową skalę. Są słabe i chorowite. Potem często trafiają do schronisk bo nowi
        właściciele nie są w stanie udźwignąć psychicznie i finansowo opieki nad takim
        zwierzęciem.
        • m0jo Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 11.02.07, 12:43
          laskovitz napisał:

          Zmieniają psy jak auta. Rok temu był akita inu, pół roku temu labrador
          > dzisiaj już modny York, a co się stało z tamtymi ???????????????. Wziąłbym się
          > też za niektórych pseudohodowców w okolicy. Produkują i sprzedają szczeniaki na
          > masową skalę. Są słabe i chorowite. Potem często trafiają do schronisk bo nowi
          > właściciele nie są w stanie udźwignąć psychicznie i finansowo opieki nad takim
          > zwierzęciem.


          Co tu duzo mowic? Takich ludzi mozna podkablowac do Zwiazku Kynologicznego.
          Czekaja kary za rozmnazanie, bo jest to zagronione.. i jeszcze handel tymi
          stworzeniami ..

      • zainteresowana22 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 11.02.07, 21:00
        dlaczego według Ciebie tam jest inaczej niż opisują media. Dla mnie to jest
        niepoważne. Telewizja KŁAMIE i GAZETA TEŻ . Ok, spoko, tylko TY masz
        racje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Skoro tam tak często jeździsz to czemu nie
        zauważyłaś tych wszystkich zagłodzonych psów i kości?! Może po prostu nie
        chciałaś zobaczyć, albo też zdjęcia tam zrobione kłamią?? A słyszeliście wszyscy
        może żeby TOnZ w j-l działał w tej sprawie?? Napisałaś, że tam są oddawane
        pieski z naszego terenu, wnioskuję więc, że albo należysz do TOnZ albo
        współpracujesz z nim. W takim razie zapytam jeszcze tylko, czemu nie
        organizujecie na naszym terenie zbiórek dla Ligoty, nie piszecie o niej, nie
        rozwieszacie plakatów o adopcji?? Laskowice milczą na ten temat.
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 09.02.07, 09:22
      Na adopcje czeka 3 miesięczna sunia, przywieziona z Ligoty, w chwili obecnej
      jest pełna sił i energii, jest odrobaczona ale trzeba ją dożywić,umaszczenie
      srebrne z brązowymi dodatkami, informacje o adopcji pod numerem tel.0505386232
    • mamil Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 09.02.07, 09:35
      Zdjęcia straszne
      Może niezbyt prestiżowa gazeta, ale we wczroajszym Super Expresie też był
      artykuł nt tego schroniska....
      • weronika.mm SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 11.02.07, 16:57
        postaralam sie zebrac wiekszosc informacji o Ligocie
        weronika192.blog.onet.pl/
        chcialam pomoc materialnie "schronisku" gdy uslyszalam o jego stanie.
        teraz wiem, ze sprawa wyglada jak najgorszy horror. Adopcje sa wazne, ale
        ludzie szybciej zdecyduja sie dac "pare groszy", bo wtedy nie sa zobowiazani do
        niczegosad trzeba ratowac tamte zwierzeta, zbieram pieniadze na aukcjach, od
        znajomych. przekazalam jedzenie dla zwierzac, koc i cieple swetry. Trzeba
        pomoagac jak tylko sie da, pozdrawiam
        i bardzo prosze o pomoc !
    • weronika.mm SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 11.02.07, 16:58
      Gdy bylem maly moje wygłupy bawiły cię do łez. Byłem twoim przyjacielem,
      który nie odstępowal cię na krok. Całowałes, tuliles... Płynely dni...
      Pewnego dnia poszliśmy na spacer, lecz zamiast zabaw przywiązałes mnie do
      drzewa i odszedłes.. Jakimś cudem udało mi się przegryźc sznur... Biegłem
      lecz nie nadążylem, starałem się nie zgubic, podażałem w kierunku w którym ty
      się oddaliłes. Biegłem i biegłem... Idę za człowiekiem który rzuca we mnie
      kamieniem, krzyczy... W końcu pojawia sie człowiek - mam nadzieję że
      zaprowadzi mnie do ciebie...
      To nie mój dom.. W powietrzu wisi śmierc, przerażony słyszę szczek.. Zamykają
      mnie w ciasnym, zimnym boksie... Przyjdą kopną, rzucą we mnie czymś... Inne
      psy chorują, co noc któryś z nich skomląc umiera... Próbuje uciekac, udaje mi
      się wydostac - wpadam w zasadzkę - pogryzły mnie oszalałe z głodu psy...
      Czuję ból, przeraźliwy ból, krwawię... Jestem sam, zimno mi i ten narastający
      ból... Śmierc jest coraz bliżej... Boję się...

      www.weronika192.blog.onet.pl
      Aby nadal skutecznie pomagać tym bardzo skrzywdzonym zwierzętom z
      przytuliska, które okazało się koszmarem - potrzebujemy Państwa pilnej
      pomocy. Liczymy przede wszystkim na pomoc w pozyskaniu funduszy docelowych na
      pomoc psom z Ligoty, liczymy na dary rzeczowe, zwłaszcza w postaci karmy dla
      zwierząt. Pilnie poszukujemy ludzi, którzy chcieliby adoptować (także
      wirtualnie) któreś ze zwierząt z Nowej Ligoty.
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 13.02.07, 13:52
      Po pierwsze nie twierdze, że wszystkie informacje podane w prasie są kłamstwem,
      natomiast część z nich nazwałabym kolorowaniem rzeczywistości. Po drugie
      dzisiejszy stan faktyczny nijak się ma do ponad 10 lat funkcjonowania tej
      placówki. Łatwo porównywać obecny stan rzeczy i wydawać osądy jeśli nie ma się
      wcześniejszego obrazu przed oczami. Gdzie byli ci wszyscy ludzie, kiedy rok
      temu pani Marzena ogłaszała się w prasie i mówiła o zapotrzebowanaich
      schroniska? Oprócz kilku prywatnych osób, społeczeństwo zareagowało biernie,
      nie podziałały nawet ściskające za serce historie psów. Po drugie moja droga,
      TOZ wysyłaŁ tam psy - 20 sztuk w przeciągu dwóch lat, wynika to stąd że nikt
      tych psów nie chciał zaadoptować, a wciąż przybywająca ilość zwierząt nie
      pozwalała na utrzymywanie ich na terenie naszej gminy. Przypominam ci, że psy,
      którymi opiekuje się TOZ trzymane są w 3 boksach, doliczam do tego prywatne
      domy wolontariuszy, które służą za ochronke z braku miejsca w boksie. Poza tym
      zanim tak luźno zaczniesz osądzac TOZ, skontaktuj się z wolontariuszami,
      porozmawiaj z nimi - podczas gdy ty śpisz, w ciepłym łóżeczku ci ludzie są
      wyrywani o każdej porze dnia i nocy do ratowania zwierząt, jest ich tylko 4
      osoby,mają prace, szkołę, rodziny i prywatne problemy, to co robią dla zwierząt
      jest wolontariatem a to oznacza, że nikt im za to nie płaci, nikt nie zwraca
      kosztów karmienia, jeżdzenia itp, są narażeni na choroby odzwierzęce,
      pogryzienia - tylko widzisz nikt z nich się nie skarży i nie żali. Zapytaj się
      co zrobili w ciągu kilku lat dla przytuliska - a jest tego sporo, ile razy
      wozili karmy, mięso, kupowali potrzebe rzeczy. Gdybyś była w Ligocie w czerwcu
      2006 - przypuszczam, że nie pwoiedziałabyś słowa o jakimkolwiek uchybieniu na
      terenie Przytuliska - ale cóż obiektywizm to cecha, którą przejawiają tylko
      nieliczni. Poza tym, wolontariusze TOZ z Jelcza są w Ligocie dzień w dzień od
      tygodnia - trzeba tylko troszkę wysiłku żeby się z nimi skontaktować i zadać
      pytanie jak możemy pomóc, co obecnie robicie dla przytuliska. Cieszę się, że
      podjęłaś akcje, żeby unormować obecny stan w Ligocie, dlatego życzę pwodzenia
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 13.02.07, 14:25
      Nie pamiętam dnia żeby Nasze bosky stały puste ciagle przybywają nowe psy,
      ledwo zwolni się jedno miejsce dochodzą dwa psy,za to pamiętam dzień w którym
      podrzucono nam w 1 dniu 16 szczeniąt - gdzie wtedy byłaś weroniko? Nie pamiętam
      miesięcy w których miałam w domu tylko swojego psa, bo ciągle z braku miejsca w
      boksie biorę jakiegoś do domu i nie tylko ja, pozostali wolontariusze także.
      Najłatwiej jest krytykować - najtrudniej zorientować się w sytuacji i wydać
      sprawiedliwy osąd. Zastanów się nad tym. Praca na rzecz zwierząt to dzień w
      dzień jeżdzenie, karmienie, wykłócanie się o ich prawa. Popracuj tak jak ci
      ludzie - zobacz tragedie psów i ludzi, niezłomność z jaką codziennie walczą!
      Przyjdź, dotknij i wtedy zapytaj gdzie był TOZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 13.02.07, 15:55
      Weroniko jesli masz skończone 18lat, z chęcią przekaże ci pałeczke w Naszym
      oddziale, przeszkole pokaże co z czym i dlaczego tak a nie inaczej, jestem
      zmęczona funcjonowaniem przez 24 na dobę, może zaczne normalnie żyć a nie
      zastanawiać się co zrobić z tym psem, czy kotem, nie wybierać między
      uregulowaniem płatności za rachunki a kupnem karmy dla psów!
      • weronika.mm SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 13.02.07, 18:19
        chyba mnie źle zrozumialas! Ja nie krytykuje wolonariuszy!!!

        wlascie chce im pomoc. Uwazam, ze to wlascicielka wpadla w okropne sidla
        nalogu, i winne sa wladze- burmistrz i osoby kierujace psy z innych gmin
        do "Przytuliska", bo na tym sie konczylo zainteresowanie tych osob losem psow.
        Staram sie czytac forum, co sie dzieje i wspomagam "schronisko" jak moge.

        Wystawilam pare aukcji(juz "nazbieralam" 115zl) dla schroniska i jeszcze mam 14
        aukcji. Rozwieszam ogloszenia o pomocy, zrobilam strone o Przytulisku. Sama
        ostatnio dwa razy wspomoglam schronisko (15kg karmy dla psow), witaminy, 5 kg
        kaszy, 5 kilo ryzu i 2 kg makaronu oraz koce z cieplymi swetrami).

        Moze siedze i spie w cieplym lozku, ale interesuje sie psami.
        pozdrawiam
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 14.02.07, 08:36
      Dlatego też, z góry ci dziekowałam za wszelkkie akcje jakich się podjęłaś.
      Można się interesowac losem zwierząt, ale trzeba tez podjąć czynną długofalową
      walke w ich imieniu. Znałam włascicielke.....gdybym miała mieszkać tak jak
      ona, w tych konkretnych warunkach hmmmm cóż zapewne wpadłam bym w te same
      sidła - ale ja nie o tym, moja propozycja o przejęciu włądzy jest nadal
      aktualna. A przepraszam zawiozłaś karmę sama?bo może miałyśmy się okazje
      spotkac w Ligocie?
      • weronika.mm SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 14.02.07, 10:58
        Przekazałam karme przez pania weterynarz z Laskowic. Obecnie szukam pracy i nie
        mogę pomagac tam fizycznieuncertain
        kiedys chcialam zostac weterynarzemsmile dzieciece marzenia nie o piosenkarce czy
        modelcesmile) natomiast mdleje na widok krwiuncertain trudno, ale i tak bede pomagac na
        tyle, na ile bede mogla, pozdrawiam
    • morbital82 Re: SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 14.02.07, 11:06
      Odbiore tą karmę pod koniec tygodnia i zawiozę razem z innymi "darami",
      wszystko co jest zbierane u pani Ani zawozi TOZ do Ligoty. Życze udanyh łowów -
      to zależy w jakim sektorze jej poszukujesz, niestety panel administracyjny mimo
      bezrobocia nadal jest przepełniony - jesli zmienisz jednak zdanie, to
      zapraszam bardzo serdecznie do siebie, drzwi są zawsze otwarte - dobra kawa
      studzi emocje! Pzdr
      • weronika.mm SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 14.02.07, 16:42
        ...och, uwielbiam kawesmile pozdrawiam i zycze dobrej i "owocnej" pracy przy
        pieskachsmile)
      • weronika.mm SCHRONISKO W LIGOCIE- POMOCY!!! 14.02.07, 16:42
        ...jak bede jakos mogla pomoc to prosze pisac na e-maila:Weronika192@onet.eu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka