Dodaj do ulubionych

Nowe technologie i nabijanie ludzi-

07.01.09, 11:47
Toyota Avensis, rok prod. 2008, przebieg 18 tys km. samochod dzisiaj
nie odpalil. padl akumulator. Serwia po zawiadomoieniu powiedzial-
Zaden samochod trzymany na takim mrozie nie odpali! Ciekawe. Chyba
wersje na Polske nie odpala. Wszyscy mieszkancy Alaski, Syberii,
Norwegfii nosza akumulatory na noc pod pacha do domu! Coz za
debilizmy.
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 12:07
      No może akumulatorów nie noszą, ale te ich samochody jednak się różnią od
      naszych. Mają nagrzewnice, które umożliwiają łatwiejsze uruchomienie samochodu.
      Bo problem jest nie tylko z akumulatorem, ale też np. z olejem, który w czasie
      mrozów mocno się zagęszcza.
      W Helsinkach na niektórych parkingach są słupki podobne do naszych hydrantów.
      Można się tam podłączyć i włączyć nagrzewnice.
      A nasze serwisy to już tak mają, że są beznadziejne. Ale to raczej kwestia
      ludzi, którzy tam pracują. Gdyby im zależało na zadowoleniu klienta, to raczej
      podesłaliby jakiegoś pracownika, który coś by poradził i pomógł w uruchomieniu
      samochodu. Mój Syn zostawił wczoraj samochód na zewnątrz i nie wyciągnął
      akumulatora. Skończyło się dzisiaj rano na suszarce (aby otworzyć maskę) i
      prostowniku, aby doładować akumulator. A wystarczyłoby wczoraj wieczorem
      pomyśleć, że jego samochód nie jest wersji skandynawskiej smile
      Pozdrawiam i odpalających samochodów życzę smile
      • pookafka Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 12:26
        wybuduj sobie garaz ogrzewany -ponoc odpala od ręki!!!!!!!!!
    • nokianin Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi 07.01.09, 12:56
      trzynastoletni ford po trzynastogodzinnym postoju na mrozie odpalił od
      pierwszego razu - wprawdzie rozrusznik kręcił o 2 s dłuzej, ale odpalił smile

      szkoda tylko, że szyby trzeba było drapać...

      a jak na drodze do Wrocka luźno dziś rano było big_grin
      • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi 07.01.09, 14:15
        Zgadzam sie NOKIANIN z Toba. Chodzi wlasnie o to ze jakosc
        przerodzila sie w ilosc a tak jak pisze Dorkasz serwisy sa tylko
        serwisami z nazwy. I swietnie sobie zdaje z tego sprawe ze zakupiona
        TOYOTA to tylko nedzna namiastka "takiej samej" TOYOTY zakupionej
        np. w Gorlitz. Sasiad wsiadl do swojego Lanosa (7 lat) i za 2
        sekundy pomknal w sina dal. I tym Lanosem (skad inad twierdze ze to
        dobry samochod) dojedzie na miejsce bez stresow.
        Pozdrawiam
    • www88www Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 14:11
      To nie nowoczesne technologie winne tylko ludzie wychowani na tych
      technologiach. Trzeba naprawdę mieć zacięcie żeby tak długo kręcić aż padnie
      prawie nowy akumulator smile w prawie nowym aucie.
      To nawet blondynki wiedzą, że nie ma co heblować jak nie chce za trzecim czy
      czwartym razem odpalić, a przy niskim mrozie dobrze jest najpierw na chwilę
      włączyć światła przed odpaleniem żeby baterię rozruszać.
      U nas w domu auta zawsze palą przy niskich temperaturach jeśli są sprawne ale ja
      i mąż wychowaliśmy się na Syrenach, Wartburgach i 125p i może dlatego nie mamy
      przekonania że jak coś ma znaczek Toyota czy Mercedes to musi działać.
      Nie ma zmiłuj się jak idą mrozy to do benzyniaków denaturat, a do diesli 2-5
      litrów benzyny na zbiornik.
      Dla tych co zaraz bedą krzyczeć, że to zabójstwo dla wtrysków powiem tak:
      Czy kupując auto ślubujesz mu miłość, wierność i że nie opuścisz go aż do
      śmierci. I tak w Polsce auto goni się po dwóch trzech latach a im starsze tym
      więcej różnych wynalazków w nie się wlewa więc nie ma się co przejmować.
      • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 14:23
        Do Polskiej benzyny i do polskiego diesla. Mieszkalem w Norwegii i
        Hyundai odpalal codziennie bez problemow a bylo -30. Patenty na
        rozgrzewanie baterii sa moze dobre ale w Alice Springs w australii.
        Cala tajemnica tkwi w tym ze akumulatory montowane w Toyotach na
        Polske sa 5 gatunku. Juz wiadomo co sie stalo. Gestosc elektrolitu
        byla za niska i ZAMARZL powodujac pekniecie 3 cel. Mam przejechane
        miliony kilometrow i chyba nie warto pouczac mnie jak nalezy dbac o
        akumulator.
        Pozdrawiam
        PS. Pierwsza usterka jaka mialem w Avensis bylo ZAWIESZENIE SIE
        POPYCHACZY DO ZAWOROW po przejechaniu okolo 300 km. Nastepnie awaria
        alternatora (lozysko). Co jeszcze bedzie z ta kupa zlomu ? Nie wiem.
        Nie wiem tez gdzie montowano to badziewie za ponad 100 tys zl.
        Podejrzewam ze w Turcji.
        Najmniej awaryjnym samochodem jaki mialem byl Polonez Caro Plus. .
        330 tys km i praktycznie tylko eksploatacyjne rzeczy nie liczac
        stluczek smile
        • nocai Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 15:37
          mooreland napisał:
          > Mam przejechane
          > miliony kilometrow i chyba nie warto pouczac mnie jak nalezy dbac > o akumulator.

          Gratuluję!
          A kiedy ostatnio mierzyłeś napięcie ładowania aku?
          A kiedy ostatnio mierzyłeś napięcie na aku w stanie spoczynkowym?
          Jaki masz pobór prądu przy wyłączonym zapłonie?
          • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 21:58
            Czytaj dokladnie NOCAI. Toyota ma kilka miesiecy. Kilka milionow km
            przejechalem w ciagu zycia za kierownica. Nie bede mierzyc pradu
            ladowania czy gestosci elektrolitu w moim pierwszym samochodzie
            SYRENA 105 bo juz dawno przetopiono ja na te Toyote.
      • gallen Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 15:08
        Syrena, ahh co to był za samochud (ojciec miał wersje Bosto) Polska myśl techniczna potocznie nazywana "skarpeta" stabilny, oparty jeszcze na ramie, przedni napęd, i zawsze paliła -25 no problemo

        tylko że 2 suw
        • panjarekp Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 15:51
          Problem, ze auto nie odpala szczególnie to silnikiem na olej opałowy
          jest w paliwie a nie w aucie. Stacje benzynowe oszczędzają i nie
          daja dodatków do paliwa, które zabezpieczają przed wydzielaniem się
          parafiny z ON.
          • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 22:02
            Taki dosatek mialem w paliwie i to "oryginalny" szwedzki. Moze
            Chinski. tego nikt teraz nie wie.
        • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 22:00
          Oj pamietam smile Komplet naprawczy to mlotek, drut, srubokret .
          Paproch w gazniku to wykrecenie dyszy wolnych obrotow , kilka
          dymniec pompka i heja w droge!
      • hersst Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 18:01
        www88www napisała:

        > To nie nowoczesne technologie winne tylko ludzie wychowani na tych
        > technologiach. Trzeba naprawdę mieć zacięcie żeby tak długo kręcić
        aż padnie
        > prawie nowy akumulator smile w prawie nowym aucie.
        > To nawet blondynki wiedzą, że nie ma co heblować jak nie chce za
        trzecim czy
        > czwartym razem odpalić, a przy niskim mrozie dobrze jest najpierw
        na chwilę
        > włączyć światła przed odpaleniem żeby baterię rozruszać.
        > U nas w domu auta zawsze palą przy niskich temperaturach jeśli są
        sprawne ale j
        > a
        > i mąż wychowaliśmy się na Syrenach, Wartburgach i 125p i może
        dlatego nie mamy
        > przekonania że jak coś ma znaczek Toyota czy Mercedes to musi
        działać.
        > Nie ma zmiłuj się jak idą mrozy to do benzyniaków denaturat, a do
        diesli 2-5
        > litrów benzyny na zbiornik.
        > Dla tych co zaraz bedą krzyczeć, że to zabójstwo dla wtrysków
        powiem tak:
        > Czy kupując auto ślubujesz mu miłość, wierność i że nie opuścisz
        go aż do
        > śmierci. I tak w Polsce auto goni się po dwóch trzech latach a im
        starsze tym
        > więcej różnych wynalazków w nie się wlewa więc nie ma się co
        przejmować.
        W 90% nie palenie zimą (oczywiście poza słabym akumulatorem) jest
        bardzo niskiej jakośći paliwa, a zwłaszcza duża ilość w nim wody.
        Cząsteczki wody w niskich temperaturach nie odparowują (niska
        temperatura podczas sprężania w cylindrach) skraplając się na
        świecach zapłonowych i "po zawodach".
        Krople wody ( po zgaszonym na mrozie silniku osadzają się też na
        przewodach elektrycznych.
        W dieslach najczęściej: zużycie aparatury wtryskowej lub duża ilość
        siarki i parafiny w paliwie. To drugie nie ma raczej wpływu na
        pierwsze uruchomienie, lecz blokuje silnik podczas jazdy.
        W każdym przypadku akumulator ma znaczny wpływ, gdyż słaby nie
        gwarantuje wymaganej ilości prób uruchomienia.
        Jest niezły sposób zabezpieczenia tj. po skończonej jeździe podnieść
        maskę i przykryć z góry silnik. Trochę to śmieszne ( kiedyś
        spocone konie okrywano na mrozie kocami) ale bardzo pomaga.
        • happytrol Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 18:36
          Tak to już najczęściej jest że w ekstremalnych o ile -20 można tak nazwać
          sprawdzają się proste i stare sposoby, wypróbowane i stosowane przez pokolenia
          kierowców. Niestety choćby nie wiem jak nowoczesnych technologii ktoś się
          doszukiwał w konstrukcji typowych aut to nadal w nich pracuje tłokowy patent z
          przed ponad 100 lat.

          Jak się te nowe technologie sprawdzają widać tam gdzie naprawdę jest ciężko,
          zimno i nieprzyjaźnie. Dalej królują tam Kamazy, Tatry itp konstrukcje.
          Łezka się w oku kręci, że kiedyś i nasze pojazdy ciężarowe sprawdzały na tak
          prestiżowych imprezach jak Paryż-Dakar.
          Star 266 Ech komu to przeszkadzało.
          • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 22:04
            Madre slowa! Chyba pisalem ,jak kolega rosjanin przy -30 codziennie
            wsiada do starytkiego Zaporozca i wio! Bez problemow!
    • mooreland Re: Nowe technologie i nabijanie ludzi- 07.01.09, 22:11
      Proponuje 10 poduszek powietrznych, elektronicznego kierowce,
      inteligentne opony, megainteligentny pedal gazu, 32-calowy TV na
      podsufitce,kuszetke pod podwoziem,atomowy silnik i duzo, duzo
      plastiku. To PCV jest dobijajace. W tych 4x4 jak Toyota land Cruser
      jest wiecej niz smieszne. Blotniki plastikowe staja sie powoli coraz
      popularniejsze. Tylne zaczynaja wchodzic a ja powoli w kazdym widze
      Trabanta. A tak byl wysmiewany. Tekture zastapiono platikiem. Cenowo
      w naprawie razy 100.
      Pozdrawiam i zycze nastepnych pseudo samochodow z wlokna szklanego.
      To takie ekologiczne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka