baba_potwor 15.06.13, 12:24 Czy ktoś zna się na interpretacji snów? Ostatniej nocy śniło mi się coś dziwacznego, chciałabym wiedzieć, czy to coś znaczy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
algaria Re: To jest mój sen 15.06.13, 13:21 Może nie do końca się znam - ale jest rozkład tarota na interpretację snów - można spróbować pobawić się w to co sen chciał Ci przekazać: 1 Mój sen 2 Z jakim wydarzeniem z przeszłości jest związany 3 Do jakiego aspektu przyszłości się odnosi 4 Ukryte znaczenie 5 Przestroga 6 Wiadomość na temat: miłości 7 Zdrowia 8 pieniędzy 9 Tak będzie ze spełnieniem (choć w części) Odpowiedz Link
baba_potwor Re: To jest mój sen 15.06.13, 16:59 Zrobiłam ten rozkład i wyszedł tak. 1. Mój sen: 5 denarów. 2. Z jakim wydarzeniem z przeszłości jest związany: Kapłanka. 3. Do jakiego aspektu przyszłości się odnosi: Kochankowie. 4. Ukryte znaczenie: 8 mieczy. 5. Przestroga: królowa pucharów. 6. Wiadomość na temat miłości: 2 buław. 7. Wiadomość na temat zdrowia: Mag. 8. Wiadomość na temat pieniędzy: 10 denarów. 9. Tak będzie ze spełnieniem: 5 mieczy. We śnie błąkałam się bez celu po zaniedbanym fragmencie mojego miasta (we śnie wyglądało to miejsce jeszcze gorzej niż w rzeczywistości), boso i utykając, dokładnie tak jak człowiek na 5 denarów. Zapadał zmrok. W miejscu tym znajduje się zejście do tunelu dworca kolejowego, po którego drugiej stronie stoi mój blok. W pewnej chwili znalazłam się właśnie po tej drugiej stronie, gdzie wpadłam na tego pana, któren zaczął mnie intensywnie podrywać, ja natomiast jego zaloty odrzuciłam jednym kostycznym, lodowato wypowiedzianym zdaniem (czego w realu nie zrobiłabym absolutnie ). Nagle znów znalazłam się w poprzednim miejscu, z tym, że wyglądało już nieco lepiej - skończył się remont dworca, zejście do tunelu wyglądało bardzo nowocześnie, nad nim wisiały jakieś napisy w obcych językach. Zeszłam do tunelu (mnóstwo w nim było schodów, dużo więcej, niż naprawdę), ale u jego wylotu czekało mnie zaskoczenie w postaci ruchomych schodów, którymi trzeba było wyjechać do wyjścia (w rzeczywistości wyjście to jest na poziomie ulicy). No, to wyjechałam (przy okazji zgubiłam kapcie, które w międzyczasie pojawiły się na moich stopach - znów motyw utykania na bosaka!), a na zewnątrz czekał mnie wstrząs - zamiast znanego mi od 40 lat placu, ulicy, skweru i mojego bloku zobaczyłam nieznane mi osiedle z przedszkolem na pierwszym planie. Zaczęłam szukać jakiegoś przystanku autobusowego, żeby dojechać do centrum, kiedy nagle za drzewami zobaczyłam wieże katedry, które w realu widzę z okien mojej sypialni i kuchni, tyle, że były dużo wyższe i smuklejsze. Padało na nie światło słońca, dosłownie złote, jak o zachodzie po pięknym, pogodnym dniu. Ten widok mnie uspokoił i wtedy się obudziłam. Bieda i niepokój rzeczywiście przewijają się przez ten sen jak na 5 denarów i dość dobrze oddają mój obecny stan ducha. Nie rozumiem w tym kontekście Kapłanki - czy może oznaczać, że to nie przeszłość, ale teraźniejszość jest tematem snu? Kochankowie mogą się odnosić do moich wyborów w kwestii tak zwanych spraw osobistych (mogłam przecież zostać z pięknym Jochenem, ale pogoniłam go), 8 mieczy oznacza poczucie lęku, niemożności i ograniczeń (faktycznie mnie teraz prześladuje ), nie rozumiem ostrzeżenia przed królową pucharów - jedyną kobietą we śnie byłam ja. Chyba że sen ma mnie ostrzec przed moim własnym mazgajstwem i załamywaniem rąk. Dwójka buław potwierdza to, co mówią Kochankowie - żadnej miłości nie będzie, bo ja tak zdecyduję. Mag i 10 denarów to dość optymistyczne prognozy zdrowotne i finansowe. Tylko 5 mieczy mnie niepokoi - czy to znaczy, że jednak sen się nie spełni? To po co w ogóle był i jaki sens mają te wszystkie karty? Czy jego spełnienie będzie mnie dużo kosztować? A w ogóle, to był już trzeci (w ciągu plus minus trzech lat) sen mówiący o tym, że wydostaję się z ponurego, okropnego miejsca i trafiam do bardziej przyjaznej rzeczywistości. I w każdym z tych snów pojawiał się mężczyzna, który jednak w pewnym momencie znika. Za wszelkie uwagi będę niezmiernie wdzięczna, bo mnie ten sen gryzie (zwłaszcza że - jak wspomniałam - to już kolejny podobny). Odpowiedz Link
kashaa_35 Re: To jest mój sen 15.06.13, 18:54 Nie wiem , czy Ci pomoge, nie bede sie tu posilkowala kartami, dla mnie tu ukazane jest podroz przez Twoje zycie,Twoje osamotnienie i Twoje leki, i to , ze przez zycie idziesz i uzywasz intelektu( Twoje wybory swiadome) KOncowka snu mowi jednak abys sie nie bala,w tej chwili uzywam telefonu, za chwile jesli bede mogla to napisze wiecej..... ( bardzo przepraszam jesli pisze niezrozumiale) Odpowiedz Link
kashaa_35 Re: To jest mój sen 15.06.13, 19:58 Może tu pokazana jest Twoja transformacja ,podróż Twojego JA ,najpierw błąkasz się...boso !! czyli, że np. jesteś samotna lub kasy brak, dodatkowo utykasz na nogę , może jesteś chora? lub bardzo zmęczona .Ktoś ciągle przeszkadza iść ( czyli rozwijać się )Zapadał zmrok ( pewnie nie miałaś nadziei na poprawę )Spotkałaś Pana ( który jest dla Ciebie ważny ) niestety nie wiem ale może chciałabyś mieć nad nim władzę( czyli olać go )Nowy tunel może mówić o nowej możliwości i nowej drodze,wychodzisz z tunelu , szukasz nowego kierunku rozwoju,niby jest lepiej a znowu gubisz kapcie ?? Jesteś w swoim mieście które znasz ale ono okazuje się inne . Widzisz wieże katedry ( rozwijasz się i dążysz do doskonałości i zrozumienia życia i do mądrości ) Piękne promienie słońca mogą mówić o oświeceniu , czyli o rozwoju ,na pewne sprawy spojrzysz w nowym świetle i zrozumiesz je. Przepraszam za taki duży chaos - nie jestem dobra w piśmie , za to słowem władam lepiej Jeśli nic z tego nie zrozumiesz , to przepraszam. Pozdrawiam . Odpowiedz Link
babowa Re: To jest mój sen 15.06.13, 20:23 ja nie baba ale kashaa, taki zgrabny i sensowny jest twoj wywod i optymistycznie wszystko ujełas, wiec babo nie boj sie snic wszystko bedzie dobrze Odpowiedz Link
baba_potwor Re: To jest mój sen 15.06.13, 21:25 Ależ przeciwnie, wszystko rozumiem i dziękuję za objaśnienie, bardzo pomocne. Co do utykania, to ortopeda surowo zabronił mi (w realu) chodzenia boso ze względu na płaskostopie poprzeczne. Rozpłaszczanie stopy mogłoby spowodować nawrót halluksa, którego operacja kosztowała mnie mnóstwo pieniędzy, bólu i leżenia w łóżku. Dlatego kiedy nie mam na nogach obuwia z odpowiednimi wkładkami, robię ze stopami cuda - staje na krawędziach, kurczę je i podkulam palce, byle tylko nie stanąć podeszwą płasko na na podłożu. I wtedy, rzecz jasna, chodzę jak niepełnosprawna. Może utykanie i gubienie kapci we śnie symbolizuje lęk przed powrotem dawnych kłopotów? Odpowiedz Link
kashaa_35 Re: To jest mój sen 16.06.13, 12:08 Na pewno jest tak jak napisalas, utykanie na noge jast tu bardzo doslowne. Ciesze sie , ze moglam chociaz ciut pomoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link