Obedrę ze skóry, a futerko zostawię sobie na reumatyzm.. albo nie.. zostawię go, rozejdę się.. albo jeszcze gorzej na złość jemu zostanę z nim - nie ma większej kary niż ja za żonę
Mam bardzo trudny początek roku - przetaczające się Wieża na przemian z 10 mieczy, a on fochy strzela chyba chcąc mnie dobić.
Rozejdę się z nim czy nie, on ucieknie czy ja - a może będziemy i żyli razem długo i na złość sobie?
Która łaskawie w karty spojrzy