04.12.14, 18:06
Od kilku lat pewien Pan X pojawia się w moim życiu od czasu do czasu.
Czasem coś namiesza za moimi plecami niby w dobrej wierze ale różnie się to kończy dla mnie. Czasem dobrze, czasem źle. Pan X miał a może ma dalej ochotę na jakiś bliższy związek (tak mówił wspólnym znajomym). Ale mnie wprost nic nie powidział. Teraz kontakt nam się urwał. A ja jakoś nie mogę przestać myśleć, co tam u niego. Ma już kogoś innego, czy dalej "działa za moimi plecami" licząc na coś więcej.

Mogłabym prosić którąś z Was o karty na prztszłość tej relacji smile
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Pan X 05.12.14, 20:44
      Witam
      Nikix. Znasz moje stanowisko w takich sprawach... "Nie pisze, nie dzwoni, nie działa, nie kocha";-P Nie powróżę ci, bo zinterpretuję pod tezę, w którą wierzę z całego serca. I którą mi rozum dyktuje. Poza tym - wiesz, mężczyźni zawsze aspirują do kobiet w swojej "klasie", bo się boją porażek i śmieszności. Może ty jesteś niewiarygodnie piękna i go onieśmielasz?;-D Na pewno ktoś ci karty rozłoży, ale to nie będę ja. Trzymam niemniej kciuki za "dobiegacza", żeby się ośmielił i uderzył w konkury. Przydałby się jakiś ożywczy romans na zimęwink
      Pzdr.
      Ing
      • nikix Re: Pan X 05.12.14, 21:21
        Znam Twoje podejście smile Moje jest podobne. Tylko, że to taka trochę śmieszna relacja z tym Panem X. Nigdy nie pisał ani nie dzwonił. Rozmawialiśmy od czasu do czasu jak się spotkaliśmy ale nigdy "na temat". Bardziej o swoich "planach" gadał z naszymi wspólnymi znajomymi. I to od tych znajomych wiem to i owo wink Teraz jakaś cisza zapadła smile Fakt, że mam inne sprawy na głowie i nie bardzo mam czas na znajomych. Ale ten Pan X tak mnie ostatnio męczy i zastanawiam się co tam u niego słychać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka