Wszystkie znaki na ziemi i niebie, wskazują na to, iż przyjdzie mi wieść żywot pustelniczy.
W szczególności na niebie, bo moja Wenus w 12 domu zamiast myśleć o miłości każe mi zająć się sztuką. I chyba czas najwyższy jej posłuchać. Taki artykuł ostatnio czytałam, to zmądrzałam

(albo i nie)
Mam do Was dziewczyny prośbę. Mogłybyście mi pomóc określić jaką dziedziną sztuki powinnam się zająć, najlepiej, żeby jeszcze jakiś zysk z tego był. Ja się jakoś w żadnej konkretnej dziedzinie nie widzę. Ale może o czymś nie wiem. Jedno mogę wykluczyć na 100%. Uwielbiam muzykę, zwłaszcza klasyczną i włoską operę. Tylko, że słoń i na ucho nadepnął. Posłuchać i owsze ale śpiewać to nawet pod prysznicem się boję.
Może Wam coś karty pokażą.
Bo moja Wenus każe się zająć, tylko czym konkretnie, to milczy jak zaklęta