25 lipca zapytałam
czy do końca września dam radę wyskoczyć jeszcze na jakieś wakacje, urlopik chociaż kilka dni, w jakimś miłym towarzystwie.
Odpisałaś:
Niestety widzę Cię raczej w domu niż na wyjeździe. Chociaż w kartach wygląda to tak, jakby nagle miał się pojawić jakiś plan, decyzja nieoczekiwana i miła, ale potem raczej nie dojdzie do wyjazdu, okaże się, że to tylko naiwne plany i stoi karta wdowy, która pojawiła się tez w przełożeniu. Jeśli byłby to wyjazd, to czułabyś się na nim bardzo samotnie.
Trochę nie wierzyłam, bo raczej tyłek mnie nosi często i gęsto, ale praca i obowiązki nie pozwoliły się ruszyć. No i teraz właśnie mam propozycję nieoczekiwaną i całkiem miłą i sama nie wiem co robić. Muszę się lada moment zdecydować, a mam mieszane uczucia, bo zmęczona przeokrutnie jestem i nie jestem pewna, czy mi ten wyjazd pomoże......Dociągniesz jedną kartę na decyzję, plissss