Dodaj do ulubionych

Zagadka popowrotna

31.07.16, 06:29
Mam i ja zagadkę, śmieszna trochę wg mnie sytuacja więc postanowilam zrobić z tego zagadkę.
Pamiętacie może naszą siostre zakonną/ siostre mojej podopiecznej/ i jej czepialstwo moich zle wykonywanych niby-obowiązkow jak np sprzątanie ogrodu, studni i fontanny czyszczenie, przypomne ze w czasie niedzielnego nabożenstwa kiedy to ja jestem wolna jak ptak....a figa!
Otóz tym razem goscila tutaj, opiekowała się Gemmą przez 10 dni w czasie mojego urlopu i na kazdym kroku i w kazdym kątku widać jej ręke, czyli wiązanie śmieci w pęczki, przestawianie nielogiczne rzeczy itd, przywykłam już do tego. Jednak coś mnie bardzo zdziwiło, wręcz rozśmieszyło, coś co zrobiła wybitnie na moim polu działania, w moich akcesoriach, przyborach, przyprawach kuchennych.
Ona jest maniakalnie pedantyczna..
Pytanie :
Co zrobiła, jaką czynnośc wykonała siostra Gemmy w moim "ogródku"?

Zapraszam do zagadki w leniwą wakacyjną niedziele
smile

"Myślę, więc jestem"/Kartezjusz/
Obserwuj wątek
    • caro-caro Re: Zagadka popowrotna 31.07.16, 09:29
      Wyciągnęłam Króla buław. Ognisty władca na tronie z liściastym kijem.
      Oprócz tego, że może to być coś ostrego lub mocnego nie przychodzi mi do glowy. Powinna to być jednak czynność. Podjęła decyzję, to pewne, król od tego jest.
      Jednak dociągnęłam: 7 kielichów. Poustawiała tak przyprawy, że nie możesz nic znaleźć, ale przypuszczam, że zrobiła to w określonym porządku. Czyżby od najłagodniejszych po najostrzejsze, albo od tych najjaśniejszych po najciemniejsze?
    • niki.ix Re: Zagadka popowrotna 31.07.16, 13:34
      Co zrobiła, jaką czynnośc wykonała siostra Gemmy w "ogródku" Ledy ? - 5 mieczy.
      Aż musiałam dołożyć drugą kartę - 9 buław

      Nie wiem może poukładała i poprzestawiała Ci wszystko pod "siebie".
      Ale cokolwiek nie zrobiła to ta 5 mieczy mówi że zrobiła to złośliwie i z premedytacją ?
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka popowrotna 31.07.16, 21:38
      Witam
      8 buław. Po co to zrobiła? 9 mieczy. Bo nie mogła zasnąć, ma kłopoty z zasypianiem, albo miała je tamtego dnia. Musiała czymś zająć myśli. Wiadomo praca twórcza najlepsza na globusawink Co to może być w 8 buław? Kwiatów ci nasadziła, ukorzeniła? Chrust uporządkowała? Jaki kurdę chrust, co ja mówię?;-P Po co Ledzie chrust w słonecznej Italii?
      Mam na 8 buław kratkę z patyków. Okratowała coś? Kupiła kraciaste obrusy, czy inne licho kraciaste? Poddaję się - nie wiem.
      Pzdr.
      Ing
    • algaria Re: Zagadka popowrotna 01.08.16, 14:38
      9 mieczy - po przesypywała przyprawy tak by zajmowały jak najmniej miejsca czyli np połączyła paprykę z cynamonem.
      Inne co przyszło mi do głowy to ułożenie przypraw alfabetycznie. A przybory ułożyła albo według wielkości albo według tego z czego zostały zrobione a nie przeznaczenia i tak drewniana kopyść znajdziesz z drewnianymi szczypcami do wyciągania "gotowanej" bielizny wink, a nie między łyżkami i chochelkami.
      9 mieczy jeszcze mi się skojarzyło z "powieszeniem" akcesoriów kuchennych na ścianie.
    • nagietek123 Re: Zagadka popowrotna 01.08.16, 18:16
      Dobrze znam tego typu zachowania. Według mnie zachowania zakonnicy mają znamiona początków choroby alzheimera, więc za chwile będziesz miała dwie podopieczne... Logika w tym jest, ale chora niestety...
      To zrobiła siostra Gemmy na polu działania Ledy:
      Z przełożenia: Król denarów, Koło fortuny, Rycerz denarów

      Paź denarów, 6 kielichów, 5 mieczy
      Wynik: Mag
      Mogła kilka różnych przypraw wsypać do jednego pojemniczka. Bawiła się jak dziecko, mogła nakrętki pozamieniać. Opróżniane przez nią słoiczki myła starannie. A może te przyprawy poprzykrywała czym żeby się nie kurzyły?
    • leda-is-one Rozwiązanie zagadki 03.08.16, 07:20

      Nasza zakonna siostra poobcinała, wyrónała torebki z przyprawami, bo ja otwieram ręcznie i są brzegi poszczępione, ale robie zakładkę żeby nie wietrzały. Ona to jeszcze poobcinała nożyczkami na różnych wysokościach, w zależności od ilości przyprawy w środku, torebek kilkanaście, złośliwie i z premedytacją, zaginki nie można już zrobić w żadnej torebce, więc wszystko wietrzeje szybciej.
      Teraz mnie sie wydaje ze to akurat wcale takie zabawne nie jest , zobaczyłam też gdzie włożyła wazony używane na bieżąco, spray do prasowania obrusów, spinacze do bielizny, buty do ogrodu ..itd..nielogicznie i w miejsca niewygodne do używania tych rzeczy i trudne do znalezienia. Sutereny mamy pod 3/4 domu.. szafek szafeczek mnóstwo. Gemma wczoraj opowiadała jak nie mogły znaleźć żelazka po jej wyjeździe..
      Możliwe że to alzheimer, ale ja to bardziej oceniam na chorobę zakonną, módl się i pracuj, taką maja dewizę. Kobieta jest całkiem sympatyczna, nie widziałam nigdy takich radosnych oczu i pogodnej twarzy. W niej jest takie światło wewnętrzne.
      Ciągle jednak cos robi, jak nie ma co robić to szuka czegokolwiek do zrobienia.Wszystko robi perfekcyjnie, Chyba żadna z nas nie zdałaby u niej egzaminu z prasowania. Jako ze w zakonie na modlitwę są określone pory dnia, reszta na prace przeznaczona, ona pracuje bo musi, tak ją nauczono.
      Przyprawy moje nie są w kuchni głównej, lecz w pomieszczeniu gospodarczym, w suterenach, tam jest i kuchenka, szafki, lodówka,stół, deska do prasowania, pralka. mój rower, prysznic i wszystko inne/ mala garderoba np/.
      Tutaj robie "większe" gotowania, więc moje przyprawy są tutaj, ichnie przyprawy w szkle, są w kuchni - pokoju dziennym.
      Wszystkie byłyście blisko, miecze są do cięcia smile
      Algaria odgadła natomiast inną czynność wykonana w moim ogródku wink otóż powiesiła z boku szafki kuchennej, na tasiemce czerwonej , szczotkę do mycia naczyń o nierównej powierzchni jak tarka, sitka itp
      Wszystkim Wam pięknie dziekuje za udział w zagadce.Pozdrawiam serdecznie.
      smile

      "Myślę, więc jestem"/Kartezjusz/
      • nagietek123 Re: Rozwiązanie zagadki 03.08.16, 09:55
        No to Ci usprawniła po swojemu życie wink
      • inguszetia_2006 Re: Rozwiązanie zagadki 03.08.16, 22:50
        Witam
        No to pedantka do kwadratu. Najważniejsze, że już pojechała. Cieszmy się, radujmy w Panuwink
        Pzdr.
        Ing
    • leda-is-one Aneks do rozwiązania zagadki 03.08.16, 13:07
      Obcieła ale i pomieszała też..
      Algario i Nagietku smile smile trafilyscie w to o czym ja nie wiedzialam a jest to tez moj ogrodek. Dzisiaj chciałam podsypać roslinki nawozem, ide po nawóz a tu nie ma..
      Poszłam dopytać siostrę u nas przebywającą nagminnie/ta niezakonna, to ta co ma lepkie ręce/ nakierowała mnie gdzie jest nawóz.
      Jest, znalazlam, w drugim pomieszczeniu w szafce i w innym pojemniczku...zmieszany z preparatem na ślimaki.. bo preparat na slimaki jest podobny, niebieski tez, tylko nawóz jest w kuleczkach a preparat ów w słupeczkach. podobno to lezalo na zbyt widocznym miejscu, mozna się otruć, zatruc dodać do zupy.. wiadomo to co takiej polce ze wschodu do głowy przyjdzie? tongue_out
      • niki.ix Re: Aneks do rozwiązania zagadki 03.08.16, 15:07
        Bo to jest wszystko Twoja wina. Wyjechałaś, zostawiłaś porządek i kobieta nie miała co robić.
        A jak pisałaś ma określony rozkład dnia. Jak się człowiek z rytmu wybije, to potem ciężko jest do niego wrócić tongue_out Trzeba było jej zostawić listę prac, niby przez Ciebie niedokończonych np.: prasowanie albo wyrywanie chwastów w ogródku czy też inne ciekawe zajęcie, żeby sobie mogła na czas Twojej nieobecności rozłożyć i dopasować do swojego rozkładu. A tak, nie pomyślałaś o niej, to teraz masz tongue_out
        • nagietek123 Re: Aneks do rozwiązania zagadki 03.08.16, 16:29
          Żeby tylko nie wyszły z tej mieszanki jakieś ślimaki - mutanty wink Rozumiem, że pojemniczki były okrągłe, bo u mnie było dużo denarów i kielichy na dodatek wink
          • leda-is-one Re: Aneks do rozwiązania zagadki 03.08.16, 18:28
            Nagietku, pierwotnie byly woreczki dwa, foliowe, leżały w pojemniku plastikowym po lodach. Potem zostały w jeden woreczek zsypane zawiązane na mocny węzeł i w blaszance luzno położone,,okrągłej, kiedyś w niej były ciastka.Moze okrągłe też? wink
        • leda-is-one Re: Aneks do rozwiązania zagadki 03.08.16, 18:35
          Niki skąd wiedzialas? Ona poprasowała nawet scierki do podłóg w kanktke co tylko jej wpadlo w ręce, stare odzieze do oddania do caritasu i juz spakowane od nowa ukladala więc i moze cos poprasowala.. Ogród porządkowala.. po kosiarzu. on nieczysto kosi, pewnie mamrotala ze ja tego nie sprzątam ,ale tą kwestie ustalilismy juz w tamtym roku że ja opiekunka nie ogrodnik.
          O tych pracach nie pisałam bo to nie moja działka.
          Masz racje, na nastepny raz nie będe taka pracowita przed wyjazdem, jak robi to niech to będzie coś z sensem i pozytecznegowink
          • niki.ix Re: Aneks do rozwiązania zagadki 04.08.16, 00:00
            Niki skąd wiedziałaś? wink Ma się te sposoby
            Ale poważnie. Powinnaś ją wykorzystać. Jak będzie miała zamiar Was odwiedzić, to zostaw jej jakąś stertę do prasowania wink
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka popowrotna 03.08.16, 22:51
      Witam
      P.S. A kart taroka ci nie spaliła? Sprawdzałaś? Czy zabrałaś ze sobą, żeby nie kusiły?wink
      Pzdr.
      Ing
      • leda-is-one Re: Zagadka popowrotna 04.08.16, 06:35
        Karty ukrywam od początku, bo by mnie spalili na stosie lub na pewno prace bym straciła.
        Mam jedną wielką szufladę zamykaną na klucz, bezpieczne były.
        Weselmy się i radujmy więc tongue_out
    • leda-is-one Re: Zagadka popowrotna 05.08.16, 07:23
      Niki napisała;

      Mogę Ci zadać pytanie? Jeśli nie chcesz nie odpisuj.
      Leda, Ty jesteś tam bliżej - czy mówi się coś na ten temat ? Bo u nas wszyscy milczą "jak zaklęci" co poniekąd jest zrozumiałe. Ale jeśli to prawda albo cośkolwiek w tym jest prawdą, to w przełożeniu na kalendarz Majów, rzeczywiście czeka nas prawdziwe tornado.

      ps. usuń potem ten wątek z linkiem


      Niki usunełam smile
      Nie, nic nie wiem na ten temat, w lekkim szoku byłam czytając materiał, co tam w lekkim skamieniałam na moment nawet.
      Skąd wiemy ze to prawdziwe zródło?
      Tutaj osoba ta, jest prawa, empatyczna, współczująca, sprawiedliwa ponad wszystkich ,no święta za życia. Codziennie w telewizji są tego potwierdzenia. Nie mam z kim o tym porozmawiac, moherowe mogłyby mnie za takie pytania i wątpliwości zlinczować. Innych osób na chwile obecną nie mam w pobliżu.

      smile

      "Myślę, więc jestem"/Kartezjusz/
      • niki.ix Re: Zagadka popowrotna 05.08.16, 10:50
        Wiesz, ja z reguły nie wierzę w zeznania świadków. W dzisiejszych czasach jak komuś dobrze zapłacisz, to powie wszystko, co mu każesz. Ale ten Trybunał istnieje i jest to sąd międzynarodowy oficjalnie uznany przez 15 państw. Wydaje mi się, że zanim wydałby jakikolwiek wyrok, to wszystko by dokładnie sprawdził. Chociaż ... skoro u Ciebie cisza uncertain
        Dziwne jest to wszystko.
        • niki.ix ps. 05.08.16, 21:23
          ... ten Trybunał istnieje i jest to sąd międzynarodowy oficjalnie uznany przez 15 państw - poprawka wink Jest całkiem prawdopodobne, że nie istnieje a strony internetowe tworzy jakiś "czubek" (to z rationalwiki)

          Trochę mi ulżyło wink
          • leda-is-one Re: ps. 06.08.16, 07:00

            całkiem prawdopodobne, że nie istnieje a strony internetowe tworzy jakiś "czubek" (to z rationalwiki)

            Pomyślałam podobnie, czytajac ze Królowa Elzbieta jest zdetronizowana dożywotnio, ze rząd Kanady natychmiast ma się wstawić przed oblicze Sądu owego
            że wyroki uprawomocnia "najwyższy autorytet" jakowyś.
            Bo poczytałam dośc dużo.
            Niki, ja sie kiedyś z własnej woli zapisałam na fb do grupy/towarzystwa bioterapeutycznego- międzynarodowego i szybko mnie zdziwiło co tam sie wyprawiało i jakie obostrzenia, procedury, jakie kolejne stopnie do zdobycia żeby zdobyć tytuł, tytuł który już posiadam po 3 letnim studium. Dla nich się nic nie liczy oprócz ich ustaleń.
            To jakieś hermetycznie zamknięte cudaczne towarzystwo było, żadnego nazwiska nie znałam. miałam stracha czy się dam rade wymiksować stamtąd ale mi się udało..a i główny szef akceptujący wszystko był gdzies z kosmosu, z którym sie kontaktowała tylko jedna osoba na ziemi/ pełnomocnik.
            Nie czytałam dokładnie wszystkiego, dostałam zaproszenie, bioterapia to bioterapia, ale potem zaczął mi się włos jeżyc na głowie jak sie zapisalam i czytać ich statut i cos tam zaczęłam.
            Internet wszystko przyjmie, jakiś karłowaty intelekt ze skrzywioną osobowoscia szuka wielkosci i popularnosci zza monitorka.
            Tu mi zapachniało podobnie.
            Teraz jestem uwazniejsza, jezeli nie znam zródla, pochodzenia czegoś, nazwisk nie znam, nie tykam niczego nowego nie ufam nie wchodzę nawet.
            Możliwe ze w 15 państwach jest 15 osób..hmmm podobnych jak nasz polski bloger..
            Ale czy ten Sąd jest gdziekolwiek zarejestrowany?
            Mnie też ulżyło jak poczytałam więcej tych materiałów i logikę włączyłam.
            Podobną tematykę spotykałam w książkach Marka Krajewskiego.
            Pozdrawiam Cię serdecznie smile
            smile

            "Myślę, więc jestem"/Kartezjusz/
            • niki.ix Re: ps. 06.08.16, 11:11
              Ale czy ten Sąd jest gdziekolwiek zarejestrowany? - tego nie wiem i już nie sprawdzam smile
              Jak poszperałam w necie, to tam jest kilka wątków sprawdzanych przez dziennikarzy ale to są tylko pewne fakty i nie wymienia się konkretnych osób (może poza Wesołowskim i jeszcze 2 czy 3 osobami ale to już w kontekście prawdopodobieństwa). Doszłam do wniosku, że ten facet o tym słyszał albo coś przeczytał i na tym buduje swoje "teorie". A, że ma bujną wyobraźnie... to są efekty wink

              ps. Masz rację, że teraz można spotkać różnych "świrów" i naciągaczy różnego rodzaju. Ale nie tylko w necie w realu też się tacy zdarzają.
              Też Cię pozdrawiam smile
    • rozmaryn_1 Re: Zagadka popowrotna 05.08.16, 20:54
      Ledo, a ja chciałam Cie spytac, jakie mają Włosi podejście do wróżb, Tarota i takich tematów. Wiem, że sie nie ujawniasz z tym, że stawiasz karty, ale czy to z czegos wynika, czy po prostu jestes wśród takich konserwatywnych ludzi? Chyba że nie chce Ci sie o tym pisać, to ok.. Tak mnie to zaciekawiło.
      • leda-is-one Re: Zagadka popowrotna 06.08.16, 07:26

        Rozmarynie, to ja jestem w takiej dewockiej rodzinie, to narzędzie diabła, wszelkie wróżby.Warunkowo zostałam do pracy przyjęta, ze jestem praktykujący katolik. W zasadzie nie wymaga się ode mnie latania do kościoła w kółko. Chodziło o znajomość modlitw i prowadzenie życia wg prawa bożego. Zdziwieni są teraz że znam dobrze ewangelie, psalmy i przypowieści. No ale nie wiedzą skąd to wyszło.
        W tym domu króluje zakłamanie i pruderia, dalekie od prawdziwej wiary. Zakonna siostra wam juz znana, siostra druga kradnie, wszystko co się da , nawet dzień po powrocie z Jerozolimy wynosiła produkty z lodówki naszej. Ginie pościel z szafy..
        Ale modlitwa tu panuje przez polowe dnia. Nawet dzięki temu nauczyłam się dobrze czytać po włosku.
        Karty w poprzednim miejscu mojej pracy leżały na stole, a mój pracodawca wykształcony człowiek, znalazł mi kanał w telewizji o takiej tematyce. Zawsze tez oglądam w księgarniach karty i książki o tematyce wróżbiarskiej. Ciesze się jak dziecko kiedy widze pozycje które i ja mam , w języku włoskim. Widziałam RW, Banzafa, Crovleya i innych. Jednak kart tutaj nie kupiłam żadnych, chociaż miałam ochotę na jedne, szukałam ich nawet, drogie strasznie, 150 euro i więcej.
        Czyli jest na moje oko jak u nas, niektorzy kpią/jak moj bumerang św pamięci/ inni się uzależniaja od wróżb, ale jest to znany temat , popularny i wdzięczny.
        Serdeczności Ci śle smile

        "Myślę, więc jestem"/Kartezjusz/
        • rozmaryn_1 Re: Zagadka popowrotna 06.08.16, 10:27
          To teraz rozumiem smile Takich katolików nie brak i w Polsce. Też znam takich, co kradną, w imię Boga nienawidzą bliźniego, ale nie przeszkadza im to siedzieć w pierwszej ławce w kościele. Niech wszyscy widzą jacy pobożni wink
          Czemu napisałaś- "bumerang św pamięci", nie żyje czy tylko przepadł na chwile? uncertain
          • leda-is-one Re: Zagadka popowrotna 06.08.16, 13:00
            Przepadł na amen, dlatego św pamięci wink
            • rozmaryn_1 Re: Zagadka popowrotna 06.08.16, 17:37
              Całe szczęście, że żyje, a że przepadł.. taki urok bumerangów, jednak w końcu wróci, bo nie byłby bumerangiem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka