Dodaj do ulubionych

trochę refleksyjnie

30.10.16, 22:38
Ktoś mi przesłał ten link na maila i tak sobie pomyślałam, że wrzucę Wam tutaj.
Trochę daję do myślenia. Mnie nawet przeraził, bo nie wiem po której stronie jestem ale wiem, po której nie chciałabym być.

www.youtube.com/watch?v=VASywEuqFd8
Obserwuj wątek
    • nagietek123 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 10:03
      Też się niekiedy tak czuję...
    • tomatelloo Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 10:58
      To fakt, daje do myślenia...
    • algaria Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 13:18
      Świetna kreskówka...smutna ale jakże prawdziwa.

      Z jednej strony ciesze się, że mnie to ominęło, (nie mam tel z dostępem do netu i mieć nie zamierzam), ale z drugiej zastanawiam się czy będąc nastolatką i mając dostęp do sieci taki jaki jest teraz, jak bym się zachowywała, szłam bym "z postępem" czy pod prąd? Nie jestem siebie pewna niestety.
    • rozmaryn_1 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 19:59
      Znieczulica.
      Wiem, kim jestem i kim nie jestem. To, co mnie "przeraża" to ludzka nietolerancja dla inności. Nie jestem taka, jak wszyscy i nie mam chęci, aby się taka stać, ale spotykam się wtedy z nietolerancją. Ludzie doszukują się nienormalności w fakcie dla mnie zupełnie normalnym i naturalnym: ktoś jest inny, czuje i mysli inaczej i oczekuje czegoś innego od życia.
      Czasami czuję się tą "kopana" w tym filmiku tongue_out I jak w filmiku, nikt nigdy nie staje w obronie inności. Przykre, bo nic nikomu nie robię.
      • niki.ix Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 20:17
        Mnie przeraziło coś innego. To że teraz wszystko jest "na sprzedaż" i że można się posunąć do wszystkiego, żeby tylko zaistnieć ? uncertain
        • tomatelloo Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 20:31
          Wg mnie dziwne czasy nastały, a tam świetnie to ujęto. Rządzi iluzja życia, brak skrupułów, nietolerancja, tania sensacja...w jakimś sensie ,w każdym czasie w dziejach tak było (w mniejszym/większym stopniu), ale teraz jakby się zastanowić to coraz częściej wręcz styl życia i to najbardziej akceptowany...oczywiście to moja opiniasmile
    • rozmaryn_1 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 20:23
      I jeszcze ta rzeź zwierząt, która pojawiła się w filmiku w postaci transportu zwierząt na śmierć...
      Mimo że nie jem mięsa, nigdy nie pouczam ludzi, którzy je jedzą, ale czasami... nie mogę się powstrzymać, bo kto ... kto ma stanąć w ich obronie, jak wszyscy udają, że nie ma problemu?
      Czuję się jak SZUJA milcząc.
      Czy ktoś w ogóle widział, jak one są zabijane?
      Przepraszam, że tak niesmacznie i nie pasuję... ale tak to ja- Rozmaryn.
      • tomatelloo Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 20:39
        Jeśli to jest profesjonalne podejście, to są zabijane można rzec bezboleśnie... oczywiście nie znam się profesjonalnie, ale w metodzie o której wiem i obecnie myślę, to zwierzę jest martwe w momencie, tak że zwierzę nawet nie zdąży odczuć impulsu bólu.
        • rozmaryn_1 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 20:53
          Tomatello,nie będę Ci tu pokazywać filmów z rzeźni, bo mozesz je sam/sama znaleźć na internecie. Są ogólnodostępne.
          Tak samo jak obraz warunków, w jakich zyją te zwierzęta przed uśmierceniem.
          Rozumiem, że wiara w to , że człowiek jest NAJWAŻNIEJSZY i najmądrzejszy i tylko on potrafi wyczuć, kiedy jest wieziony na śmierć, jest wciąż dominująca ale jakbysmy wczuli się w inne istnienia i ich uczucia (zwłaszcza jak są bezbronne i nie mają mozliwości wyswobodzenia się), to by nie powstawały takie argumenty, które są zamydlaniem oczu.
          Uważam, że nie mamy prawa moralnego zabijać, ale to tylko moje zdanie tongue_out Niestety.
          A podobno ludzkość ma się za istoty o wyższych uczuciach niedostępnych istotom niższego gatunku. Szkoda, że się to nie przekłada na fakty tongue_out
          • tomatelloo Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 21:08
            Napisałem o profesjonalnym podejściu, w profesjonalnym miejscu...smile Wiem że są miejsca i ludzie gdzie wygląda to skrajnie przeciwnie, ale nie można uogólniać do tego stopnia prawda?smile Zwierzęta wiedzą kiedy umierają - psy, koty, słonie - jakby patrzył bardziej egzotycznie itd. Ale jeśli zwierzę żyje w dobrych warunkach, a pewnego dnia zwyczajnie jest zaprowadzane w nowe miejsce, i ginie w sekundzie - bez bólu, nim sobie zdaje do końca sprawę,co się dzieje...to wg mnie jest to humanitarnesmile Jesteśmy genetycznie mimo wszystko zaprogramowani na mięso -i raczej ciężko by się to zmieniłowinktongue_out Inna sprawa, że obecnie w w mięsie bywa więcej chemii - niż tegoż mięsawink
            • rozmaryn_1 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 21:28
              To chyba nie jestem zorientowana w temacie. Może faktycznie życie tych zwierząt trwa w duchu humanitaryzmu i są na pewno szczęśliwe, a tylko krótko przed śmiercią są prowadzone w inne miejsce, gdzie błyskawicznie i bezboleśnie są zabijane. Nie przyszło mi to do głowy.
              Mogę tylko życzyć smacznej cielęciny w duchu humanitarnego uśmiercenia. Z pewnością zabijany maluch nie tylko nie czuje bólu, ale w ogóle życzyłby sobie być czyimś obiadem. Krowy to takie przemiłe zwierzęta, z pewnością chętnie poświęcają swoje dzieci, byśmy mogli zjeść smaczny i zdrowy obiad smile
              • rozmaryn_1 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 21:38
                Z punktu widzenia dziecka:
                www.youtube.com/watch?v=nHVKKC2kfiY
                www.youtube.com/watch?v=nn8W_jcgrB0
                Z punktu widzenia dorosłego:
                www.youtube.com/watch?v=5myaEYYQ1j0
                www.youtube.com/watch?v=P55U_RgEJ2A
                • niki.ix Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 23:34
                  Też nie jem mięsa z powodów "humanitarnych" smile
                  I wiesz co przestałam wtedy, kiedy ktoś mi uświadomił, że to co kupuję w sklepie, to nie "abstrakcja" a realnie istniejące zwierzątko, które musiało wcześniej zostać uśmiercone.
            • baba_potwor Re: trochę refleksyjnie 03.11.16, 01:09
              To znaczy, że jestem kosmitą albo innym GMO, bo od trzech lat nie jem mięsa. I, kurczę, jakoś żyję. Nawet cera mi się poprawiła.
    • inguszetia_2006 Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 22:34
      Witam
      Nie przeraża. Zbyt wyolbrzymione, przerysowane. Każda epoka ma swoje używki i swoich doktorów. Wyspecjalizują się w odwykach dla siecioholików, to się pojawi coś innego, co trzeba koniecznie leczyć. Na każdą truciznę jest antidotum. Jeden się truje, drugi zarabia;-P
      To nie cynizm tylko zenwink
      Pzdr.
      Ing
      • niki.ix Re: trochę refleksyjnie 31.10.16, 23:30
        Jeden się truje, drugi zarabia - co fakt, to fakt.
        Tylko są granice których nie powinno się przekraczać. Nic się nie dzieje jak zarabia robiąc "gwiazdę" z siebie. Gorzej jak robi "gwiazdę" z drugiej osoby bez jej zgody a czasem i wiedzy.
        • inguszetia_2006 Re: trochę refleksyjnie 01.11.16, 00:17
          Witam
          Owszem, i po to wymyślono Kodeks Cywilny. Możesz wystąpić z powództwa cywilnego i bronić się przed upublicznianiem swojego wizerunku w sieci, bez twojej woli, co w praktyce znaczy, że żądasz zadośćuczynienia za X, Y, Z. A tak w ogóle, to robota prewencyjna dla rodziców. Nie nauczysz, dzieciak nie będzie umiał. Czym skorupka nasiąknie... Byle nadążać za trendami;-P
          Pzdr.
          Ing
          • niki.ix Re: trochę refleksyjnie 01.11.16, 11:46
            Owszem, i po to wymyślono Kodeks Cywilny - na to trzeba mieć czas, kasę i mocne nerwy tongue_out
            Na wyrok się czeka czasem bardzo długo i niekoniecznie się jest z niego zadowolonym.
            A kasa to nie wszystko. Są rzeczy, których nie da się "odwrócić".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka