Dodaj do ulubionych

Zadośćuczynienie

02.03.18, 16:42
Miałam kiepski tydzień - a to mi receptę wypisali na nie ten lek co zamawiałam i najgorsze, że wmawiali mi, że to nieprawda, bo w systemie jest, że dostałam właściwą receptę. Fakt wypisali nową i ok ale co się naszarpałam to moje. Nie miałam przy sobie tej złej recepty, ale się wróciłam do domu i oddałam. " No ale przecież wypisaliśmy właściwą receptę - o co szum" - Ano o to, że publicznie w przychodni zrobiliście ze mnie idiotkę, która nie wie na co ma receptę, albo wyłudzaczke leków. Dodam, że receptę odbierała moja córka i nie wiedziała na jakie leki zgłosiłam zapotrzebowanie.

A to wywaliłam z roboty gówniarza co we mnie rzucał kartą, wyrzucał mi długopisy i mówił "stara kupa" - nie wiem czy to było do mnie, o mnie czy koło mnie. Może i jestem kupa ale że stara??? wink mamusia nie reagowała, to wyprosiłam ich oboje.

Ale najgorsze to mi zrobiła pewna firma telekomunikacyjna. Dawno, dawno temu miałam komplet usług w ich firmie, ponieważ TV mi nie pasowało postanowiłam z końcem umowy nie przedłużać i z niej zrezygnować. Oddałam sprzęt we wrześniu - pokwitowałam, podziękowałam i .. zapomniałam. Bodajże w listopadzie dostałam maila, że sprzęt nie został oddany. Pomyślałam, że salon nie odesłał i chciałam nawet poinformować, że mam protokół zdania, ale nie było ani maila podanego na którego mogłabym to wysłać, ani faxu, po wysłuchaniu 25 min "czarodziejskich fletów" na infolinii i rozłączeniu mnie za nim połączono z konsultantem - olałam sprawę - przecież kwity mam.
Rachunki płacę w terminie więc na niedawnego maila o zaległości w ogóle nie zareagowałam sądząc że to pomyłka. Niestety mój mąż ma na drugie Pomyłka wink a dla firmy to była szczera prawda. Naliczono mi 1000 zl kary i zablokowano telefon (chwała Panie, że nie internet, bo by mi przyszło się wyprowadzić z domu w te mrozy).
Kuźwa nooo człek jest pewien wszystkiego a tu jeb... Najpierw zadzwoniłam dowiedzieć się o co chodzi i się dowiedziałam, wysłałam uroczej pani kopie protokołu i czekałam na odblokowanie telefonu. W środę dla pewności udałam się do "saloonu" co by osobiście jeszcze raz złożyć reklamacje, bo ja już im nie wierze.
Jeszcze raz dziś zadzwoniłam (pańskie oko konia tuczy) by upewnić się, że te papiery doszły - doszły i reklamacje uwzględnili, telefon mi po 5 dniach odblokowali, kare anulowali. I teraz przechodzę do sedna.

Zostałam ukarana za coś czego nie zrobiłam, zablokowali mi telefon, straszyli karą, wciągnęli na listę dłużników, straciłam czas, dobre imię (będąc na liście dłużników masz pewne ograniczenia np co do zakupów na raty - nie robiłam, ale przecież mogłam) i nerwy!!! Stres i takie poczucie niesprawiedliwości, żal - niemiłe odczucia. Ta zniewaga krwi wymaga i wiem, i będę, bo mam prawo ubiegać się o jakieś zadośćuczynienie od tej firmy. Czego mogłabym spróbować zażądać? Czego od nich pragnąć? Tu poproszę o pomysły wink Abonament nie płacę jakiś bardzo wysoki, a samo obniżenie to i tak wyjdzie z samego zablokowania telefonu - to mnie to nie urządza. Czy chcieć tylko właśnie obniżenia abonamentu, czy chcieć jakiś gratyfikacji finansowych (odszkodowania), czy czego innego chcieć bo nie wiem? Czy w ogóle mam na coś szanse?

I jeszcze jakby ktoś kartę wyciągnął cz w góley cokolwiek dostane, byłabym dozgonnie wdzięczna?
Obserwuj wątek
    • nixie.x Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 20:17
      Możesz próbować bo masz "papiery", tylko czy się przejmą uncertain nie wiem. Pewnie Cię skierują "na drogę sądową". Taki niestety jest w naszym kraju stosunek do klientów z których jakby na to nie patrzeć żyją. Może zażycz sobie nowy telefon albo chociaż zniżkę na nowy telefon? Jak Ci nie będzie potrzebny to zawsze możesz sprzedać wink

      Karta - bardzo proszę:
      7 mieczy - tu niby jest nadzieja "na coś" ale musisz się nakombinować, żeby ich przekonać wink
      • algaria Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 21:25
        Dziękuję - w Twojej karcie jest kombinowanie - pewnie oni będą kombinować co tu zrobić, bym coś dostała a jednak mnie spławić. Nie liczę na wiele ale nie zostawię tego dla samej zasady, muszę to ładnie ubrać w słowa i wypośrodkować swoje "żądania" by na wariatkę zachłanną nie wyjść ale i nie na idiotkę co się "zadowoli" byle czym też nie.
    • inguszetia_2006 Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 20:39
      Witam
      Algaria by chciała - Król monet
      Oni zaproponują - Wisielec, Kochankowie, trójka kielichów
      Króla monet nie komentuję, bo po co?;-P Ci źli Oni będą zwlekać, przeciągać, odkładać, wkurzać się, ale masz szansę na jakiś upominek. Trójka kielichów, czyli zniżka na alkohol w sklepie X,Y,Z, czy może wino po prostu?big_grin A może bilet do kina? Na nic wielkiego się nie szykuj, bo telekomy to łachudry. Do sądu prawować się o 20 złotych też iść nie będziesz, bo szkoda obcasów, co nie?wink
      Pzdr.
      Ing
      • algaria Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 21:32
        Dzięki.. Już się widziałam bogatą niczym Onasis wink ale też wiem jakie mam realne szanse na "wielkie" odszkodowanie. Do sądu jak mówisz za 20 zł nie pójdę choć swoje straty na zdrowiu i urodzie związane z nerwami wyceniam co najmniej na 5 tysięcy wink Tak jak napisałam niki muszę to ładnie w słowa ubrać i wypośrodkować by mieć z czego schodzić.
        Bilet do kina to niech se w buty wsadzą - oni niedawno ekspresy do kawy rozdawali jak się umowę przedłużało - nie załapałam się - dostałam tablet.
        Na telefon też nie liczę bo oni nie są wyrywni jeśli chodzi o jakieś zadośćuczynienie. Jak masz umowę podpisać to jesteś Złoty Klient Drogi Jedyny, jak oni coś dla ciebie po podpisaniu umowy to spadaj dziadu.
        Nie zostawię tego bo nie i już ale na "prezenta" wielkie i odszkodowania to nie liczę.
        • inguszetia_2006 Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 21:41
          Witam
          Przeczytaj dokładnie umowę i poszperaj w sieci, może ktoś miał podobną sprawę. Ludzie niezadowoleni z operatorów chętnie się dzielą doświadczeniem. Od tego bym zaczęła. Na pewno operator będzie cię zwodził i zapewniał, że nic ci się nie należy. O starych klientów w ogóle nie dbają, takie czasy hujowe;-P Dla zasady warto powalczyć, tylko potrzeba jakiegoś punktu zaczepienia. Jak masz bardzo dużo wolnego czasu to i do rzecznika możesz iść. Oni chętnie pomagają, są świetni. Byłam w innej sprawie, naprawdę polecam.
          Pzdr.
          Ing
        • inguszetia_2006 Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 21:52
          Witam
          Aha, zapomniałam napisać o mojej historii z rzecznikiem. Otóż, bank zażyczył sobie 500 złotych za przedstawienie mi dokumentu z pewnymi danymi. Poszłam do rzecznika, bo to kurewska cena i poczułam się jak frajer. Po wizycie u rzecznika dowiedziałam się, że uj z pińcetem, bo przewalili mnie na kredycie na ogromną kwotę, liczyli wszystko od sasa do lasu, jak im tam w duszy zagrałowink Sprawa w sądzie.
          Pzdr.
          Ing
          • algaria Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 22:29
            Ja ten sprzęt im zdałam dużo wcześniej niż mnie obowiązywał termin, ktoś od nich ewidentnie zawinił - albo salon, który nie oddał sprzętu i dokumentów w terminie, albo w magazynie.
            Nie dość że mam ten protokół to jeszcze jest ślad w postaci rozmowy - tego faceta co mnie obsługiwał w salonie, a ich wewnętrzną infolinią, bo się pytał czy tak wcześnie mogę sprzęt zostawić - pozwolono mi.
            Ja wiem, że starych klientów mają w dupie, zwłaszcza że jestem na kolejnej umowie, której przed terminem nie mogę zerwać. Zwrot abonamentu dostanę bo to nie ulega wątpliwości tylko ile? Jak mówisz 20 zł? W dupę niech sobie to wsadzą to mi się należy jak psu zupa. "Przepraszam" to tez pusty frazes. Chce coś od nich, czegoś namacalnego, poczucia że to ich wina i oni o tym wiedzą i mnie szanują.
            Widziałam w necie sprawę jakiejś babko co z nimi wygrała 10 tyś - ona skończyła umowę, a nadal dostawała rachunki, nie płaciła, aż komornik jej wszedł na konto. Jak ona za takie coś dostała tylko 10 tyś odszkodowania, to co ja za 5 dni zablokowanego telefonu mogę dostać? Jak by mi "krupsa" za 200 zł dali to bym się cieszyła tongue_out
            Nie wiem tylko czy czekać na ich propozycję, czy od razu pisać czego chce?
            • inguszetia_2006 Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 22:45
              Witam
              Czekaj na pismo od nich, złożyłaś reklamację w salonie, tak? Jak dostaniesz ich pierdu, pierdu to ruszaj do ataku. Ale nie licz, że będą się kajać. Od razu ci napiszą, że jakiekolwiek inne roszczenia są niezgodne z zapisem umowy takim a śmakim. Mogłabyś coś rościć od nich, jakbyś udowodniła, że mniej zarobiłaś przez nich, bo nie było z tobą kontaktu, tylko to by trzeba udowodnić, że telefon służy ci służbowo.
              Pzdr.
              Ing
              • algaria Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 23:04
                Nie, ja dziś dzwoniłam na info i już uznali mi reklamacje, odblokowali mi tel, a jak chce złożyć skargę to muszę sama na ich adres mailowy.
                Ale ja mam w dupie zapisy w umowie oni mi niesłusznie naliczyli kare wpisali na listę dłużników i zablokowali telefon z ich winy bo ktoś czegoś nie dopełnił, ja nie będę dochodzić kto i na jakim etapie dostarczania papierów. To ich błąd nie mój, mam protokół zdawczy z datą, z pieczątkami firmowymi i niech spadają.
                To nie było wyłączenie tel bo burza czy mróz, tylko przez bałagan w ich firmie.
                A straty? Z matką nie miałam kontaktu - staruszką biedną, samą samiutką i ona się denerwowała wink i nie zapraszali mnie na pokazy czarodziejskich kociołków, latających dywanów i stoliczków co się same nakrywają.
                Mogłam nic nie stracić, bo nie muszę używać telefonu, może on stać ku ozdobie na fortepianie w salonie - abonament płacę w terminie więc nie mają prawa mi wyłączać O!

                Wiem, że pewnie nic nie ugram ale chociaż sobie ulżę wink
                • inguszetia_2006 Re: Zadośćuczynienie 02.03.18, 23:42
                  Witam
                  Ugrasz, ugrasz... dostaniesz zaproszenie na imprezę z sprzedażą garnkówbig_grin Śmichy, chichy, ale psuj im nastrój, psuj. Niech sobie nie myślą, że każdy klient podwija ogon. Jak się nie uda raz, to wal w nich drugi, trzeci, czwarty, a potem zagroź interwencją w Super Ekspresie. A co!big_grin Kibicuję ci, nie trawię korpo telekomunikacyjnych. Niech dostają w dupę. Pisz o postępach.
                  Pzdr.
                  Ing
                  • algaria Re: Zadośćuczynienie 03.03.18, 11:39
                    W Uwadze w TVN - z autopsji wiem, że hasło Uwaga stawia wszystkich do pionu. W Super Ekspresie czy inny Fakcie to by zrobili ze mną wywiad opatrzony tytułem " Nie śpię, bo czekam aż telefon się obudzi" " Sprzęt, który oddałam niespodziewanie powrócił i mnie zaatakował" " Przez koszmary z telekomunikacją zaczęłam się jąkać i moczyć w nocy" stanę się królową tabloidów - dzięki wystarczy, że raz w życiu przed wiekami odwiedziłam Drzyzgę z moim małżonkiem i jego hobby wink mam dość bycia lokalną gwiazdą wink.....

                    Oczywiście, że o postępach "negocjacji nie omieszkam tu poinformować.
                    • inguszetia_2006 :-D n/t 03.03.18, 11:51
                      ...
    • algaria Re: Zadośćuczynienie 05.03.18, 17:19
      Wysłałam pisemko w sobotę, bez zagłębiania się w sprawę w końcu oni mają wszystko na monitorze za jednym kliknięciem klawiatury. Opisałam straty i czekałam na ich propozycję "zysków". Mieli 7 dni na odpowiedź ale chyba zdali sobie sprawę z ich winy, bo już dziś dostałam odpowiedź... big_grin big_grin big_grin Zaproponowali mi obniżkę abonamentu czyli 40 zł 96 gr za jeden miesiąc, dziękując mi za zaufanie. big_grin Przecież tu nawet nie ma za co pić - tzn jest ale jakiś jabol chyba no! Śmieszni są.
      Wysłałam drugie pismo, strasząc sądem tongue_out Pewnie się nie przestraszą ale choć ten abonament mi obniżą na 3 miesiące big_grin, albo ten ekspres mi wyślą big_grin Albo będę pisać i pisać - na idiotkę wyjdę ale żyć im nie dam. tongue_out
      • inguszetia_2006 Re: Zadośćuczynienie 05.03.18, 19:46
        Witam
        Napisz im w trzecim piśmie, że straciłaś zaufanie bezpowrotnie i poproś o wycenienie twojego zaufaniabig_grin Nic nie stracisz, a może zaciekawisz... kto wie, może podejmą rękawicę. Za wcześnie z sądem im wyskoczyłaś, bo teraz będziesz musiała iść do sądubig_grin
        Pzdr.
        Ing
        • algaria Re: Zadośćuczynienie 05.03.18, 20:19
          Napisałam im, że mogłabym iść do sądu i wygrałabym w przedbiegach. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka