Przybywam w celach pokojowych w błękitnej sukni i dziwnych bucikach,a raczej z torbą czerwoną po bucikach typu Puma którą dostałam jako odpad śmietnikowy,czyli resztkę z "pańskiego" stołu.Jak zwykle.Pewnie po buroku.
Mam nadzieję na miłe przyjęcie.
Witaj Eszmeraldo.Witaj Uwierzu

Jestem z planety niezwykłej.