25.05.15, 09:52
Pokora – cnota moralna, która w ogólnym rozumieniu polega na uznaniu własnej ograniczoności, nie wywyższaniu się ponad innych i unikaniu chwalenia się swoimi dokonaniami.

Jak mówi znany holenderski psychiatra, Gerard J. M. van den Aardweg: "Pokora jest warunkiem uzyskania dojrzałości duchowej oraz psychicznej".
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Pokora 25.05.15, 10:27
      "Gdziekolwiek stąpnie twoja noga,twoim będzie."
      W starożytnym Rzymie używano sygnetów ze stopą jako pieczęci.

      W małym pokoju,będąc w stanie.........?zanurzyłam dłonie i stopy w farbie olejnej i odbiłam na ścianie białej.To mój obraz,moja pieczęć.Fajnie to wygląda,takie łapy i stopy big_grin
      • ditta12 Re: Pokora 25.05.15, 10:30
        Moja kotka przeszła po obrazkach leżących na podłodze i uczyniła ślady swoich stopek,dwie turkusowe i dwie czarne a ja polakierowałam.
        Ona też umie malować i anektować.
        • ditta12 Re: Pokora 25.05.15, 10:40
          Nie mogę wyruszyć w świat bo Sąd mnie trzyma na uwięzi.
          Django.
          • ditta12 Re: Pokora 25.05.15, 10:46
            Mam przymus pisania jak Madau.
    • mskaiq Re: Pokora 25.05.15, 12:11
      Zwykle spotykam się z inną pokorą. Pokora dla wielu to brak szacunku do siebie, lękliwą
      uległość oraz poczuciem, że zasługuje się na pogardę.
      Nie bardzo widzę pokory jako warunku dojrzałości duchowej, czy psychicznej. Taką potrzebą
      dla mnie jest miłość.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ditta12 Re: Pokora 25.05.15, 14:39

        Co ja mam, co ja mam? Księżycowy kamień.
        Świeci się, błyszczy się księżycowy kamień.
        To się ze mną zamień.
        Ja ci dam, ja ci dam kredki, znaczki, szkiełka,
        koraliki z liczydełka i te dwa pudełka.
        Co ja mam, co ja mam? Księżycowy kamień.
        Świeci się, błyszczy się księżycowy kamień.
        To się ze mną zamień.
        Ja ci dam, ja ci dam lizak, łódkę z kory.
        Trąbkę, gwizdek, muszlę, korek, bursztyn i scyzoryk.
        Nie dam go, nie dam go, nie dam za nic w świecie.
        Musiałbym, musiałbym znów na księżyc lecieć.
        A w jakiej rakiecie?
        Gdzie ją masz? Pokaż nam! Może tylko kłamiesz,
        może to nie księżycowy, ale zwykły kamień.
          • ditta12 Re: Pokora 25.05.15, 14:56
            To jest mojej matki ukochany wykonawca.

            Ja,gdy nie daję sobie rady z sąsiadami,administracją i innymi czynnikami zewnętrznymi to co robię?Olewam.Tak mnie nauczył dzielnicowy który był u mnie w domu na wezwanie ADM na donos sąsiada,tudzież sąsiadów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka