mercury_staff
15.01.16, 17:02
Każde słowo powiedziane i wszystko bez wyjątku analizowane.Każdy gest,dźwięk,sugestia,obraz,napis,znak.Wszystko co nas otacza.A w głębi duszy szukamy ciepła Boga i pomocy.
Tak wyglądała psychoza z grubsza moja,one były inne ale podobne, gdzieś tam kilka lat temu szukałem na to odpowiedz i latami analizowałem, odsunąłem Boga a on do mnie wrócił z taką siłą że już nigdy nie zaprzeczę że wierzę w niego i chcę żeby był ze mną.To oczywiście nie neguje wszechświata czy innych cywlizacji ,wymiarów itd,,,.Gdyby nie Bóg w życiu bym sobie z psychozą nie poradził,mam nadzieję że mnie nie opuści.To się czuje po prostu.