14.12.16, 12:23
Relacje moje między ordynatorem i psychologiem określam na bardzo dobre wręcz wspaniałe.
Jednak to nie wpłynie na szybsze wyjście rozmowa była dosyć luźna ale wyrobiona postawa lekarska przez lata jest wyraźna.Ja oczywiście luźna postawa pacjenta bez dwóch zdań nie prowadziłem specjalnego dialogu z zachowaniem standardu.
Mam wyjścia na zewnątrz co mnie pozytywnie zaskoczyło jako jedyny pacjent tego oddziału i CHWAŁA Ci za to nieugiety ordynatorku.😀
Obserwuj wątek
    • tarantulla_00_11 Re: Relacje 19.12.16, 09:31
      ordynator jest łaskawy...???... -_- ...
      niemożliwe... uncertain ...
      mój ordynator chciał zabić mi mój mózg
      czyszcząc całą pamięć... uncertain ...
      po otrzymaniu dość wysokich dawek leków
      bym kompletnie nic nie pamiętała... uncertain ...
      ale że w szpitalu byłam grzeczna
      powiedziałam im, że nie mają prawa mnie tu trzymać
      i na moją osobista prośbę lekarz prowadzący mnie wypisał z piekła... wink ...
      pozwolił mi żyć na razie na ziemi... wink ...
      ale może kiedyś już ordynator pozwoli mi pójść do nieba...???... wink ...
      kto wie, kto wie, gdzie nasze życie się kończy...???... wink ...
      i czy w ogóle się kończy...???... wink ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka