27.12.05, 11:09
Dziewczyny, czy wasze dzieci lubią chodzić na spacery? A jak zachowują się
jak przyjdzie ktoś obcy do domu? Kacperek nie widzi na Słońcu i spacery z nim
w dzień to po prostu koszmar! Nie chce siedzieć w wózku, nie chce założyć
okularków, tylko wydziera się w niebogłosy. Jak przyjdzie ktoś obcy do domu
to też się go boi, szczególnie dzieci. Nie wiem czy to jest spowodowane jego
charakterem, czy po prostu tym, że słabiej widzi od innych dzieci i nie
rozpoznaje rysów twarzy.
Obserwuj wątek
    • nemiki1 Re: Spacer 27.12.05, 19:11
      Spacery to u nas temat rzeka...
      Tomiś lubi spacery, nowe miejsca nie wywołuja u niego strachu - raczej
      zaciekawienie - może dlatego, że wszędzie go ze sobą zabieramy i trochę
      "biedaczek" już musiał zwiedzić :-) Ale do tej pory był jeden warunek. Wszędzie
      dobrze ale u mamy na rękach najlepiej. Tomek czuje się bezpieczny jeśli siedzi u
      mnie lub u męża na rękach. Mieliśmy z tym duży problem- bo do wózka nie dało
      się go włożyć. Tominio dostawał histerii.
      Jakieś pół roku temu trochę mu przeszło i jeżdżenie w wózku już go tak nie
      wkurza - potrafił czasami nawet pół dnia wytrzymać w wózku (sporadycznie ale
      zdarzyło się).
      Natomiast jeśli chodzi o obcych to do tej pory zupełnie mu nie przeszkadzali -
      ale dorośli. Dzieci bał się od zawsze. Teraz potrafi trochę wytrzymać w
      towarzystwie małych znajomych dzieci. Zauważyłam, że lepiej się czuje z
      dziewczynkami, chłopaków - nawet tych młodszych od siebie nie toleruje i boi się
      ich. Dorośli- jak pisałam wcześniej raczej go nie wzruszają - chyba że są to
      tłumy dorosłych- to wtedy Tomiś nie jest szczęśliwy i z reguły płacze.

      Strach przed dziećmi jest chyba związany z tym, że dzieci są bardziej
      nieprzewidywalne, zachowuja się głośniej, potrafią uderzyć znienacka. A nawet
      jak lekko dotykają Tomisia w celach pokojowych, to Tomek reaguje gwałtownie-
      potrafi uderzyć - i niestety nie potrafię go jeszcze od tego oduczyć.
    • renita1 Re: Spacer 27.12.05, 19:52
      Dziękuję za odpowiedź. Kacper oczywiście będzie chodził na spacery ale również
      ciągle chce być na rękach dopóki słońce świeci. No ale jak długo można utrzymać
      1,5miesięczniaka, który waży prawie 13 kg? wiem też, że powinnien uczyć się
      patrzeć na słońcu a on oczywiście tego nie robi. Z tymi obcymi to jest trochę
      podobnie jak u Tomisia: mniej się boi dorosłych niż dzieci. Na dzieci jak
      próbują go zaczepić reaguje krzykiem lub płaczem, choć teraz na świętach prawie
      zaczął się bawić z kuzynem...to znaczy wziął od niego zabawkę i tolerował jego
      obecność przy sobie. Mnie się wydaje że on dlatego nie lubi dzieci bo mają
      szybkie ruchy.
      • nemiki1 Re: Spacer 28.12.05, 20:13
        Dokładnie tak jak napisałaś, dzieci poruszają się szybko i gwaltownie, bez
        ostrzeżeń i to właśnie najbardziej przeraża nasze dzieci (tak mi się
        przynajmniej wydaje). A co do 13 kg ... znam to bardzo dobrze. Tomiś ma 2 lata
        ale waży właśnie około 13 kg i od noszenia go zmarnowałam sobie kręgosłup -
        skrzywienie i poważny stan zapalny :-( Ale czego się nie robi dla dzieci...
      • 2222-2e Re: Spacer 28.12.05, 20:49
        Ja na szczęście nie miałam takich problemów.Krystian odkąd nauczył się chodzić
        właził wszędzie i niczego się nie bał.W piaskownicy radził sobie świetnie to
        raczej ze strony innych rodziców były problemy.Nigdy nie zapomnę jak
        usłyszałam"gdzie pani tego ślepaka daje..."Musiałam go wręcz pilnować bo
        wystarczyło się odwrócić a on już wędrował w inną stronę.To samo w
        sklepie ,wszystko musiał dotknąć ,powąchać czy polizać!Nieżle się musiałam
        natłumaczyć!Dorosłych się nie bał ,od razu szedł na ręce a jak mu się coś nie
        spodobało to gryzł.Jak nauczył się mówić to dopiero dał nam popalić!Od małego
        był odważny i wygadany dlatego nie bałam się go wysłać do świnoujścia na
        kolonie a miał wtedy 5 lat.Pojechał z ośrodka razem ze starszymi dziećmi i dał
        sobie radę ,od tego momentu jeżdzi co roku na wakacje sam.Z PZN,szkoły czy
        Centrum Pomocy rodzinie.Nie wiem czy i wy kożystacie z takich wyjazdów i czy
        wiecie że są one dofinansowywane i możecie jechać razem z dzieckiem.Ja już
        szykuję papiery bo to trzeba załatwiać w styczniu aby pojechać w lipcu lub
        sierpniu.Ewa
        • renita1 Re: Spacer 28.12.05, 21:16
          A więc zachowanie małego Kacperka to głównie charakterek...tak też mi się
          wydawało, choć wada wzroku też pewno ma tu swój udział. Będę chciała wysyłać
          Kacperka na turnusy rehabilitacyjne jak tylko o takich usłyszę. Narazie
          jesteśmy pod opieką ośrodka Tęcza - jeździmy tam co 3-mce i psycholog sprawdza
          czy mały dobrze się rozwija. Chcemy małego nauczyć posługiwania się jak
          najlepiej tym wzrokiem co ma - chodzi nam głównie o radzeniu sobie ze
          światłowstrętem. Wcześniej wstydziłam się nawet (wiem że to głupie) wychodzić z
          małym na zewnątrz,aby ludzie nie widzieli jego oczopląsu i "dziwnego
          spojrzenia". Teraz kryzys minął, stałam się odważna i już NIE WSTYDZĘ SIĘ
          WŁASNEGO DZIECKA. A matki przezywające inne dzieci...są po prostu głupie, to
          chyba jedyna słuszna diagnoza. Przecież nikt z nas nie zamawiał dziecku
          problemów! Ale to chyba potrafią zrozumieć tylko te matki, które mają dzieci z
          jakąś wadą. A tak wogóle to podziwiam Twoją odwagę że puściłaś 5-latka samego.
          Ja narazie jestem na etapie matki przewrażliwionej, ciągle chodzę za małym,
          ciągle chcę go chronić. Ale mam nadzieję że mi to przejdzie i też odważę się w
          odpowiednim czasie wysłać dziecko na kolonię...pozdrawiam, Renata
          • bozia2 Re: Spacer 04.01.06, 17:04
            Renita,byłam na turnusach z PZN z wczesnej interwencji,gdzie dzieci były jeszcze
            młodsz od twojego Kacperka i rodzice byli bardzo zadowoleni z pobytu.Ja sama nie
            mogę się doczekać wyjazdu,już 6 na tego typu turnus-jest tam wszystko
            skumulowane,psycholog,tyflopedagog,logopeda,rehabilitant
            ruchowy,muzykoterapeuta,terapeuta wzroku,balety...itd.,itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka