Witajcie. Piszę na prośbę mojej przyjaciółki, która nie ma dostępu do
internetu. Otóż obserwując jej samopoczucie i wyniki, poradziłam, aby
profilaktycznie zrobiła FT3 i FT4. Dlaczego? Ostatnio narzeka na brak sił,
podpuchnięte rano oczy, problemy ze wstawaniem, ogólne zniechęcenie (a dodam,
że od zawsze jest przepełniona lękiem, ma obniżony nastrój). W 2009r. trzy
razy "wylazł" jej półpasiec.
Przejrzałam jej wyniki z ostatnich lat i zdziwiło mnie to, że jej TSH w 2004
r. wynosiło 3,8 (a miała wtedy 32 lata). Potem było różnie (między 1 a 3, a w
sierpniu 2009 - 0,98 przy normach 0,3-3,6). Ma zdiagnozowane PCO, a to
diabelstwo bardzo lubi występować z chorobami tarczycy.
Tak więc do rzeczy:
FT3 3,5 (2,5-5,4) 16,07%
FT4 0,968 (0,8-1,7)18,67%
Dziękuję za podpowiedzi

.