Dodaj do ulubionych

scyntygtrafia-tylko wtedy?

06.12.06, 20:35
lekarz mi powiedzial, ze obecnie scyntygrafie robi sie glownie przy chorobie
graves-basedowa lub tzw. toksycznych guzkach - wtedy ma sens to badanie.
powiedzial mi jeszcze, ze kiedys rozroznialo sie cieple, zimne guzki, ze 1
bardziej wskazywaly na raka, inne nie. a teraz najnowsze doniesienia w
endokrynologii mowia, ze rak bywa i w cieplym i zimnym, ze nie jest to juz
zadnym kryterium. ze w przypadku guzkow obojetnych kluczowa diagnostyka jest
usg i biopsja.

czy wasi lekarze podobnie uwazaja?
Obserwuj wątek
    • zwierzchu Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 06.12.06, 21:07
      Ja przed operacja (nowotwor pecherzykowy, po badaniu histopatol. okazalo sie ze
      to rak brodawkowaty wersja felikularna) nigdy nie mialam robionej scyntygrafii.
      Za to za miesiac bede miala dwie, jodowe - szyi i calego ciala, ale to w
      poszukiwaniu komorek pozostalych po wycieciu tarczycy i ew. przerzutow.

      Cala trojka lekarzy, u ktorych sie przez kilka lat leczylam, nie sugerowala mi
      nawet scyntygrafii przed operacja. Tylko usg i biopsja.
      • liniosek Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 06.12.06, 21:37
        ja mialam zlecona scyntografie by wlasnie okreslic jaki rodzaj jest guzka.W
        czesniej mialam usg,hormony tarczycy i biopsje.Przed scyntografia mialam
        zlecone te badania.Lekarz mi mowil tak jak tobie,ze guzki zimne sa gorsze bo
        moga z nich ujawnic sie rak i je sie usuwa (operacyjnie),natomiast cieple sa to
        guzki tzw toksyczne i je mozna leczyc terapja jodem 131.Mi ze scyntografi
        wyszedl ze to jest guzek cieply i czekam na terapie jodem 131,biopsja nic zlego
        nie wykazala.Wiem tez ze niektorzy lekarze bez wzgledu jak jest guzek cieply
        czy zimny zalecaja usuniecie operacyne,chodz tez nie wiem dlaczego.
      • zwierzchu Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 07.12.06, 12:02
        Ups! I znow literowka sad - wersja folikularna oczywiscie.
        • tygrysek01 Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 07.12.06, 19:16
          czesc
          Ja tez mam skierowanie na scyntografię....nie wiecie jak długo sie na nią
          czeka. I czy przy okazji robią badanie jodochwytności? Czy to idzie ze sobą w
          parze.....?? Nic z tego nie rozumiem. Guzków nie mam ale wyniki mi sie
          pogorszyły i od razu każą isc na jod......ale najpierw scyntografia sad
          • rosteda Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 07.12.06, 22:21
            Witaj Tygrysku
            Jak bedziesz robila scyntygrafie to pilnuj i zadaj tylko z Technetem.
            Pytaj u radiologow zanim zrobisz termin.
            Bo jak Ci zrobia z jodem to bedziesz sie przez wiele miesiecy bardzo zle czula.
            Ten jod do scyntygrafii tarczycy bardzo zle dziala jak sie ma przeciwciala.
            Leczenie jodem to jest juz inny jod. I to nie ma takiego zlego wplywu.
            Bede mocno trzymala za Ciebie kciuki.
            Pozdrawiam Rosteda
            • tygrysek01 Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 08.12.06, 17:09
              a co to ten technet? mam zerową wiedze na temat tej scyntografi.....
              • zwierzchu Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 08.12.06, 18:40
                Technet to inny - alternatywny dla radiojodu (131-I) rodzaj znacznika uzywany
                przy scyntygrafii (a nie scyntografii smile).
                Tygrysku, a propos scyntygrafii zajrzyj tu:
                medycynanuklearna.cm.umk.pl/diagnost.html
                i tu:
                www.mednukl.amp.edu.pl/badania.htm
                i tutaj:
                www.5wszk.com.pl/nucmed/kliniczna.htm. Pod ostatnim linkiem jest tez
                info o leczeniu radiojodem. Mysle, ze Ci sie przyda, jest opisana cala
                procedura roznych rodzajow scyntygrafii.
                I teraz pytanie do rostedy - co to znaczy, że przy leczeniu jest uzywany inny
                jod? O ile sie orientuje, to jest to ciagle ten sam jod 131-I, tylko w roznych
                dawkach. Przy Hashi rzeczywiscie jod jest niewskazany, ale sa przypadki, ze
                niestety konieczny - np. nowotwory zlosliwe.
                Aha, ja bede miala scyntygrafie w Centrum Onkologii w W-wie, ale mala
                scyntygrafie, tylko szyi, robia tez w innych miejscach. Nie mam pojecia, ile
                sie czeka.
                Pozdrawiam!
    • alessia27 Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 14.12.06, 21:20
      Hej enella

      Ja np mieszkam w niemczech i tutaj sie
      ogole nie robi biopsji guzkow tylko scyntografie
      aby sie dowiedziec czy to zimne czy cieple guzki.
      Biopsja nie daje dokladnych wynikow (ok 40 do 60 % )
      sa potwierdzalne.najwazniejsze jest wynik histopatologiczny.
      Zimne guzki w bardzo rzydkich przypadkach(1-5%) moga
      sie zmienic w raka.Cieple wcale sie nie zmieniaja.
      Ja akurat mialam 3 duze zimne guzy.Po operacji
      i badaniu histopatologicznym,na ktore czakalam
      2 dni wyniki byly dobre.Nie wiem dlaczego w polsce
      sie czeka na wyniki histopatologiczen az 2 tygodnie ???
      I na badania wogole???Jak to mozliwe ze lekarze nie
      potrafia scyntografii zrobic na poczekaniu i bez terminu
      przecierz to sie dostaje zastrzyn z substancja radioaktywna
      i wjezdza do rury na 5 minut,to zadna filozofia,tym bardziej
      ze wyniki z scyntografii sa na poczekaniu.

      Zycze zdrowka
      Alessia
      • zwierzchu Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 14.12.06, 22:30
        Alessia, nie calkiem masz racje. W niektorych przypadkach biopsja daje pewnosc
        rzedu dziewiecdziesieciu kilku procent. Cytuje za publikacja "Rak Tarczycy.
        Rekomendacje" pod red. prof. B. Jarzab z Instytutu Onkologii w Gliwicach
        (dostepne w necie): "Jednoznczne rozpoznanie nowotworu zlosliwego w badaniu
        cytologicznym mozliwe jest w raku anaplastycznym, brodawkowatym, rdzeniastym i
        chloniaku. [...] W przypadku rozpoznania nowotworu pecherzykowego dokladne
        okreslenie typu histologicznego nowotworu zlosliwego mozliwe jest tylko w
        badaniu histopatologicznym metoda parafinowa".
        SCyntygrafia jest jedna z pomocnicznych metod diagnostycznych, pomaga w
        roznicowaniu guzkow, ale jej wartosc tez nie jest absolutna. I znow cytat:
        "Scyntygrafia nie dostarcza jednak szczegółowych informacji o charakterze guza
        i na tej podstawie nie można postawić diagnozy różnicującej nowotworu. Obraz
        guzka zimnego może dać zarówno torbiel, gruczolak jak i rak tarczycy. Jednakże
        rzadko się zdarza, aby nowotwory złośliwe miały postać guzków gorących,
        najczęściej rozpoznawane są one w guzkach zimnych. Jeszcze 20 lat temu, gdy
        scyntygrafia była podstawowym badaniem, na którym opierała się diagnostyka
        zmian morfologicznych w tarczycy, obecność guzka zimnego była podstawą do jej
        usunięcia. Liczba niepotrzebnych operacji usuwania tarczycy znacznie zmalała po
        wprowadzeniu do powszechnej praktyki biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej". Tym
        razem z K. Dzialkowskiej i P. Wieczorka, Nowotwory tarczycy - klasyczne
        techniki diagnostyczne i markery nowotworowe.

        Mozna zapytac, czy zatem w Polsce czy w Niemczech jestesmy "do przodu"? Ale nie
        o to chodzi. Rzeczywiscie, najbardziej miarodajne sa wyniki badan
        histopatologicznych. Dlaczego tak dlugo sie czeka? Pewnie z powodu
        niedofinansowania sluzby zdrowia, odkladania powaznych reform itp. Raczej nie z
        lenistwa patomorfologow. Dlaczego sie tyle czeka na scyntYgrafie? Bo sa limity
        NFZ. Prywatnie mozesz ja zrobic od reki.
        Pozdrawiam i wszystkim zycze dobrych wynikow
      • bardu Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 15.12.06, 13:32
        Alessia, ja dzięki biopsji miałam rozpoznane podostre zapalenie tarczycy - a
        wynik miałam z dnia na dzień. To badanie robiłam prywatnie, ale scyntygrafię
        miałam robioną z marszu, dosłownie z dnia na dzień w szpitalu publicznym. Tak
        więc może najważniejsze to trafić do lekarza, który poważnie traktuje swoich
        pacjentów. Widać miałam to szczęście (chociaż kłopoty z tarczycą zaczęły się u
        mnie już w kwietniu, ale lekarka do której wtedy trafiłam uznała, że przesadzam
        i nic się nie dzieje).
        • markiza666 Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 15.12.06, 14:42
          Ja też dzięki scyntygrafii miałam rozpoznane podostre zapalenie tarczycy, dla
          którego charakterystyczny jest brak jodochwytności i tez badania zrobiono mi "z
          marszu" w szpitalu, do którego trafiłam w bardzo złym stanie.
          Alessia- długo leczyłaś się na to zapalenie?
          • alessia27 Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 15.12.06, 15:23

            Hej markiza666

            O tym ze mialam przewlwkly stan zapalny
            tarczycy dowiedzialam sie dopiero po
            operacji.Na USG i scyntografi widoczne
            byly tylko 3 duze guzy.Okazalo sie ze
            mam ich wiecej z tym ze byly one malutkie
            i na USG niewidoczne.Usunieto mi cala tyrczyce.
            Nie mialam zadnych dolegliwosci przed operacja,
            ktore by wskazywaly na cokolwiek zwiazanego z
            tarczyca.Jeden guz byl widoczny przy przelykaniu.

            Cieple pozdrowienia
            Alessia
          • bardu Re: scyntygtrafia-tylko wtedy? 15.12.06, 22:07
            To chyba pytanie do mnie. Pierwsze objawy pojawiły się na początku września. Ból
            gardła, kaszel, arytmia. Byłam najpierw u kardiologa - z arytmią. Dostałam leki.
            Potem poszłam do laryngologa - stwierdził, że nic się nie dzieje. Płukałam
            gardło, łykałam jakieś środki przeciwbólowe i czekałam na poprawę. Po jakimś
            miesiącu poszłam do internisty i wspomniałam o guzkach tarczycy. Dostałam
            skierowanie na USG i potem poszło lawinowo. Endokrynolog, biopsja - rozpoznanie
            podostrego zapalenia tarczycy. Potem jeszcze w listopadzie badania: TSH - 0,889
            (norma 0,470-4,670), OB - 27 (norma poniżej 12), kalcytonina - <2,0 (norma do
            5,0) i scyntygrafia. Potwierdzono rozpoznanie. Od połowy listopada byłam leczona
            przeciwzapalnie, niestety ból szyi się nasilał, to samo z kaszlem, zaczęły mnie
            boleć mięśnie, miałam silne bóle głowy, dostałam gorączki. Kolejna wizyta u endo
            - od 5 grudnia jestem na encortonie. Kolejne badanie OB - 58, TSH - 0,059. Czuję
            się już lepiej, tzn. minął ból szyi, mięśni i głowy, ale dalej okropnie kaszlę i
            mam znowu arytmię (mimo przyjmowania rytmonormu). Jak mówi moja pani dr to są
            typowe objawy choroby, czekam więc cierpliwie, kiedy miną. Mam nadzieję, że uda
            mi się wykaraskać z choróbska do końca roku. Pozdrawiam.
      • enella alessia 15.12.06, 21:39
        moj lekarz mowi, ze z doswiadczenia szpitalnego widuje i cieple i zimne guzki
        rakowesad ja biopsje robilam w srodek, wynik odebralam dzis.
        • markiza666 Re: alessia 15.12.06, 22:19
          Faktycznie, to było pytanie do Bardu. Ale i tak miło, że odpisaliście obydwoje.
          Do bardu: ja też od września męczę się z podostrym zapaleniem, co opisałam w
          moim poście: Choroba de Quervaina. Jak chcesz to możesz zerknąć...Też byłam źle
          leczona. Jesteś już w fazie niedoczynności? Ponoć mamy szansę z tego wyjść,
          tylko ja na razie nie widzę poprawy...
          • bardu Re: alessia 16.12.06, 11:36
            Witaj. Odpisałam Ci w innym wątku. Ja jestem narazie w fazie nadczynności i mam
            nadzieję, że nie wejdę w niedoczynność. MUSIMY z tego wyjść.
            • fatima5 a chlodny? 22.12.06, 13:30
              co to jest chlodny guzek jeszcze gorszy od zimnego?czy ktoras z was miala taka
              odmiane?
              • markela Ile kosztuje scyntygrafia prywatnie? 15.02.07, 15:29
                Może wiecie ile kosztuje to badanie ,od czego zależy długość oczekiwania na nie
                na fundusz ? W jaki sposób mogę się wcześniej zorientować kiedy będę miała
                scyntografię po operacji ? czy w jakiś sposób trzeba się zapisać ? czy oni sami
                ustalają termin w jakiejś kolejności ? Operację mam wyznaczoną na 23 kwietnia .
                • ahima Re: Ile kosztuje scyntygrafia prywatnie? 15.02.07, 20:47
                  nie wiem ile kosztuje scyntygrafia prywatnie. Na scyntygrafie w CO w Warszawie
                  i w Gliwicach zapisują sami zaraz po opercji, także wychodząc ma się już termin
                  badania. Ja mialam wyznaczone (po operacji w Damianie) scyntygrafię po 3
                  tygodniach.
                  Czy mogę zapytać gdzie będziesz miała operację i dlaczego termin jest taki
                  odległy? Czy operowana zmiana jest łagodna, czy złośliwa (wyniki bipsji)
                  Pozdrawiam
                  • markela Re: Ile kosztuje scyntygrafia prywatnie? 16.02.07, 10:16
                    Operację mam mieć w Tarnowie-tam też mieszkam. Rozpoznanie z biopsji to Hurthl
                    cell tumor .Lekarz który będzie mnie operował twierdzi że nie ma pośpiechu a
                    ten termin bardzo mi odpowiada (,ponieważ mam plany wyjazdowe )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka