Dodaj do ulubionych

Co się dzieje?

12.05.07, 17:45
Moje drogie ,jestem ponad miesiąc po operacji ,a czuję się coraz gorzej .Mam
huśtawki nastroju,jestem rozkojarzonu ,mam kłopoty z pamięcią szybko się
męczę mam kołatania serca,bolą mnie kolana i kostki ,natomiast łydki mam
takie naprężone.Biorę eletroxin 150 mg.Co o tym myślicie.Jeszcze pytanie do
osób które leczą się w CO w Gliwicach.Otóż ,czy leczycie sie tylko w
Gliwicach czy macie endo u siebie na miejscu ,bo ja nie wiem czy mam jezdzić
tylko tam czy normalnie znależć sobie lekarza który mnie będzie dalej
prowadził.Byłam na kontroli w kwietniu i umowiono mnie tylko na podanie
radiojodu,a że miałam kłpoty z mówieniem to nie dałam rady się o resztę
dopytać. pozdrowienia Beata
Obserwuj wątek
    • mikkasia Re: Co się dzieje? 13.05.07, 11:24
      Witaj Beatko,

      Ja też jestem ponad miesiąc po operacji ale czuję się dobrze. Czy miałaś
      wyciętą całą tarczycę? Wiem, że po całkowitym wycięciu tarczycy minimalna dawka
      leku to 150 mg, więc jeśli usunięto Ci całą tarczycę, to złe samopoczucie może
      być spowodowane za słabą dawką. Jeśli chodzi o endo, to powinnaś znaleźć sobie
      lekarza, który dalej będzie Cię leczył(wiem to od chirurga, który mnie
      operował). Ja również będę miała podawany jod, więc do endo pójdę dopiero po.
      Mam do Ciebie pytanko, kiedy będziesz miała podawany ten jod? Ja mam się
      zgłosić 25 czerwca.

      Pozdrawiam cieplutko
      Kasia
      • beata6911 Re: Co się dzieje? 13.05.07, 23:23
        Kasiu,dzięki za info.Miałam usuniętą całą tarczycę.Przyjęcie na radiojod mam na
        13 lipca.Tylko mi nie kazano odstawiać leku ,a jak to wygląda u ciebie?
        Acha ,kiedy miałaś operację ,bo ja 27 marca,może spotkałyśmy się w
        szpitalu .pozdrawiam ,Beata
        • mikkasia Re: Co się dzieje? 14.05.07, 09:30
          Beatko,
          ja na 5 tygodni przed przyjęciem na jod mam odstawić eltroxin i przez 3
          tygodnie mam brać CYNOMEL, przez następne 2 tygodnie mam już niczego nie brać.
          Operację miałam 3 kwietnia. Czy masz jeszcze jakąś wizytę w Gliwicach przed
          jodem?

          Pozdrawiam
          Kasia

          • beata6911 Re: Co się dzieje? 14.05.07, 22:51
            Witaj Kasiu.Nie wyznaczono mi zadnej wizyty przed jodem ,natomiast jutro jadę
            do CO ponieważ podczas ostatniej wizyty pobrano mi krew na TSH,FT4,a
            telefonicznie nie podają wyników.Kasiu czy miałaś usunięte węzły chłonne?
            pozdrowienia Beata
            • mikkasia Re: Co się dzieje? 15.05.07, 17:10
              Cześć Beatko,
              Już odpowiadam na Twoje pytanie. Miałam wycinane węzły chłonne ale tylko z
              przodu, na szczęście nie musieli ciąć mnie od ucha do ucha. Jak operacja
              wyglądała u Ciebie? Ile będziesz miała podawanych dawek jodu? No i jak Twoje
              dzisiejsze wyniki? Mam nadzieję, że czujesz się lepiej.
              Pozdrawiam
              Kasia
              • beata6911 Re: Co się dzieje? 15.05.07, 17:55
                Kasiu ,dzięki za odpowiedż.Pytasz o dawkę jodu ,a tak naprawdę to jesem w
                temacie zielona.Wiem tylko ,że 13 lipca mam być przyjęta i zgłosić się na
                czczo,zaś 16 lipiec leczenie radiojodem w warunkach [tak dokładnie napisano na
                skierowaniu i to wszystko ,acha i ,ze nie odstawiać leku.Moje wyniki to TSH
                0,2610 ,a ft3 3,36,podobno brakuje mi badania ft4, które jest ważne ,co o tym
                myślisz?Czuję się lepiej ,ale tyję.pozdrawia Beata
                • mikkasia Re: Co się dzieje? 16.05.07, 09:39
                  Cześć Beatko,
                  Cieszę sie, że czujesz się lepiejsmile Ja w przeciwieństwie do Ciebie wogóle nie
                  tyję. Jestem chuda jak patyk i chciałabym trochę przybrać na wadze (od kiedy
                  zachorowałam schudłam 6 kilo). Jeśli chodzi o badania, to szczerze mówiąc nie
                  wiem czy ft4 jest bardzo potrzebne. Wyczytałam w internecie, że wyjątkowo przy
                  kontroli wyników leczenia niedoczynności tarczycy można się posługiwać samym
                  oznaczeniem TSH. Więc może to im wystarczyło. Mnie na ostatniej wizycie nikt
                  nie skierował na badania krwisad Nie wiem od czego to zależy.
                  Trzymaj się cieplutko smile
                  Kasia
                  • hania522 Re: Co się dzieje? 17.05.07, 13:22
                    Drogie dziewczyny! Nie martwcie się, wszystko będzie dobrze! Ja jestem kilka dni
                    po operacji usunięcia tarczycy z powodu raka. Będę leczona w CO w Warszawie
                    (jeśli będzie taka potrzeba...), powiedziano mi, że teraz przez ok. 3 tygodnie
                    mam nie brać żadnego hormonu. Po tym czasie zrobią mi w czerwcu scyntygrafię,
                    która dopiero wykaże czy podanie radiojodu jest konieczne. Dlatego nie wiem
                    dlaczego Wy już teraz wiecie, że będziecie miały radiojod. Pani dr. powiedziała
                    (i tak wynika z moich informacji), że jest on całkowicie bezpieczny dla
                    organizmu i powoduje dodatkowo likwidację ewentualnych przerzutów. Nie martwicie
                    się przeczytałam , że raki tarczycy nawet z odległymi przerzutami dają dobre
                    rokowania. Najbardziej stresującym jak do tej pory przeżyciem dla mnie było
                    przekroczenie progu CO, przedarcie się przez całą biurokrację, widok tłumu
                    smutnych...., zagubionych ludzi, którzy w dużej części przyjechali z poza
                    Warszawy. Muszę przyznać, że jak się już taki biedny petent dostanie do pani w
                    głównej rejestracji to jest bardzo miło i sprawnie załatwiany. Podziwiam te
                    panie bo ilość nieszczęścia jest przytłaczająca a one jeszcze się uśmiechają! W
                    częśći "tarczycowej" było już o wiele lepiej.
                    • mikkasia Re: Co się dzieje? 17.05.07, 16:35
                      Witaj Haniu522,
                      Ja o tym, że będę musiała być leczona również jodem wiedziałam już od samego
                      początku. Powiedziano mi że dostanę jedną dawkę i po niej zrobią mi
                      scyntygrafię całego ciała. Jesli okaże się, że jod jest tylko w tarczycy (a
                      raczej w kikutach, które po niej zostały) to na jednej dawce się skończy.
                      Widocznie w różnych szpitalach są różne zasady.
                      Dziekuję za słowa otuchy, chociaż muszę przyznać, że chyba dobrze to znoszę.
                      Wielu lekarzy mówiło mi, że to najlepszy rak jaki mógł mi sie trafić, więc
                      wierzę, ze będzie dobrze.
                      Wszystkiego dobrego Ci życzę smile
                      Kasia
                      • hania522 Re: Co się dzieje? 17.05.07, 17:04
                        chyba rzeczywiście w różnych szpitalach różnie leczą, ale może nasze przypadki
                        nie są podobne. To co napisałam wyżej wyczytałam wcześniej w artykułach na ten
                        temat (czytam wszystko i wszędzie), ale również usłyszałam od mojej pani doktor,
                        która jest podobno jedną z najlepszych specjalistów w Polsce. Podanie lub nie
                        radiojodu zależy od wyników badania scyntygraficznego, które robi się 3-5
                        tygodni po operacji. Właściwie to wszystko jedno kiedy i jak byleby wiedzieli
                        (nasi lekarze) co dla nas jest najlepsze a ufam, że tak jest. Tak, mnie też
                        mówią, że ten nasz rak jest prawie w 100% uleczalny!!!! Wszyscy beztarczycowcy
                        łączmy się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka