Dodaj do ulubionych

Nadczynnosc leczona w ciazy

26.05.08, 12:48
Witam,
Jestem w 20tc, od 11 tc lecze nadcyznnosc. Moja nadczynnosc jest
odkryta wlasnie w ciazy-poczatkowe wratosci hormonow pokazaly wysoka
nadcyznnosc-tsh-0.02, ft4-32 (norma 18).Po miesiacu leczenia
propithiouracilem-ft4-18.7, tsh-0.05.USG-tarczyca nieznacznie
powiekszona, bez woli.
3 tygodnie powinnam brac zwiekszona dawke leku ( 4x50mg)aby osiagnac
eutyreoze. I mam pytanie-troch emnie martwi ta zwiekszona dawka
leku, poza tym-czy uda sie osiagnac stanie eutyreozy?
Obserwuj wątek
    • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 29.05.08, 23:31
      Cześć Dragica.
      Pamiętam Cię z tych smutniejszych forów, też tam byłam.
      Też mam nadczynność tarczycy, też jestem w ciąży, teraz jest 11 tc.
      Dopiero odebrałam wyniki badań, więc jeszcze nie byłam u
      endokrynologa.
      TSH-0,005 (norma 0,4-4,0), ft4-2,74 (norma 0,80-1,90), chyba nie
      jest za dobrze, nie?
      To jest moja 4 ciąża. W drugiej ciąży też miałam nadczynność, też
      sporą choć takiego TSH jak teraz nie miałam jeszcze nigdy. Wtedy
      byłam leczona tym co ty. Ciążę niestety straciłam w 19 tygodniu, w
      dwa tygodnie po rozpoczęciu leczenia tarczycy. Teraz trochę się boję
      znów podjąć leczenie nadczynności choć wiem, że to raczej konieczne.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 11:28
        Ja o nadcyznnosci dowiedzialam sie w 9tc, leczenie rozpoczelam w
        11tc. teraz jestem w 21tc, ciaza sie rozwija prawidlowo.
        A powiedz mi, czy przyczyna poronienia byla wlasnie nadczynnosc?
        • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 11:56
          Przyczyny nie udało się ustalić. Teraz będę mieć założony szew w 14
          tc, na wszelki wypadek. Pewnie też będę brać leki przeciwskurczowe,
          oczywiście jeśli będzie taka potrzeba. Do tego jeszcze ta
          tarczyca... Boję się.
          • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 13:11
            Ha, tez mialam miec szew, ok 14tc, ale nie ma potrzeby. Mialam
            zalozony w 1 ciazy, mialam miec w 2 a teraz w 3-jak na razie nie ma
            potrzeby. A leki-gynipral p/skurczowy dostaje od 14tc,
            profilaktycznie. Nie martw sie , bedze OK.
    • sylwia280679 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 09:38
      Witajcie dziewczynysmile
      Obecnie jestem już po operacji usunięcia tarczycy,ale opowiem Wam jak było u mnie.Zaszłam w ciążę no i kontrolne badania i te wszystkie wizyty u ginekologa wszystko było ok,do 36 tygodnia kiedy to trafiłam z powodu obrzęków na oddział gin.No i się zaczeło :ordynator zainteresował się moja szyja ,wcześniej nikt nic nie widział no i po badaniach i usg okazało się ,że mam guzki i dużą nadczynnośc pierwsze Tsh 0,005 norma do 4.I w ten oto sposób dostałam metizol ,ponieważ nie przenika on przez łożysko i dziecko było bezpieczne i leczono mnie nim do porodu.Tak więc wychodzi na to,że najprawdopodobniej nadczynnośc mniałam całą ciążę i nie wiedziałam o tym.Proponuję Wam się leczyc ,gdyż moje wyniki do porodu nie zmieniły się aż bardzo i zalecono mi poród w szpitalu klinicznym,ze względu na możliwośc wystąpienia przełomu tarczycowego .Urodziłam zdrowego chłopczyka.Tak więc zalecam Wam abyście się leczyły ,ponieważ ja przez pewien czas też chodziłam z synkiem do endo ponieważ mniał lekka niedoczynnosc.teraz jest ok.Pozdrawiam i trzymam kciuki .Zdrówka życzę Wam i maleństwom.smile
      • hashi-tess Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 09:47
        sylwia280679!
        dobrze, że Twoja ciąża tak się skończyła.
        Jednak info podane tutaj przez Ciebie
        przekłamuje prawdę.
        Wklejam link gdzie napisane jest,
        że metizol w ciąży jest feeee
        www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1412
        Natomiast Twój apel o leczenie niedomagań
        tarczycy jest baaaardzo ważny.

        Pzdr
        Tess
        • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 11:26
          Od kiedy przyjmuje PTU czuje sie duzo lepiej. Nie ma wiecej
          lomotania serca, pocenia, chudniecia. Przytylam 8kg-a na poczatku
          ciazy schudlam 3 przez ciagle biegunki.Moja nadcyznnosc byla
          wzmocniona przez przyjmowanie HCG-prawie 3 miesiace codziennie
          zastrzyk gonadotropiny, a hcg zmniejsza poziom tsh.
          Cisnienie mam niskie, obrzekow brak. Moj endokrynolog mowi, ze jest
          duzo lepiej-wazne, ze sama tarczyca jest normalna, bez woli, nawet
          nie jest juz powiekszona.
          Wiem, ze dla samej ciazy gorsza jesz niedoczynnosc-czesciej
          proqwadzi do poronienia, a nadcyznnosc z kolei moze wywolac gestoze,
          hipertenzje lub przelom tarczycowa w czasie lub po porodzie.
          PTU bede brac do konca ciazy-wyniki mam lepsze, ft4 prawie w normie,
          teraz czeka na rezultaty badan po zwiekszeniu terapii PTU.
          • sveitsi Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 11:46
            koniecznie bierz leki.. właśnie nadczynność prowadzi do poronień. mam nadzieje,
            ze wkrótce lekarz zmniejszy Ci dawkę.. te wszystkie leki nie są takie
            bezpieczne, ale dobrze, ze są, bo bez nich mogłoby być jeszcze gorzej. ja
            właśnie w trakcie starań dowiedziałam sie o swojej chorobie.. przerwałam
            starania, a teraz czekam, na zielone swiatło od endo... na szczęście zmniejszył
            mi dawke Thyrosanu wczoraj, jestem swiezo po wizycie...wiec idzie ku dobremu..
            on jest zwolennikiem bezwzględnego zakazu zachodzenia w ciąże w czasie
            nadczynności. Z tego, co mi mówił to Thyrosan jest lepszy od Metizolu czy
            Thyrozlu w czasie ciązy. Musisz byc dobrej mysli. pozdrawiam
            • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 13:16
              Ale niedoczynnosc czesciej wodzi do poronienia-
              niedobor hormonow, wg badan, jest gorszy niz nadmiar.
              Dostaje prophiltiouracil-lek dopuszczony w ciazy.
              U mnie teraz moze byc zagrozenie porodem przedwczesnym, poronienie
              liczy sie do 22tc.
              Mnie nagadali na poczatku, ze musze przerwac ciaze-bo
              nadzcyznnosc...Co jest bzdura.Moj endokrynolog ma doswiadczenue w
              prowadzeniu ciaz z hipertireoza-ma okolo 200 pacjentek , ktore
              urodzily dziecko z nadczynnoscia.
              • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 14:17
                A dasz namiar na endo?
                Choć teraz przypomniało mi się, że chyba nie mieszkasz w Polsce...
                • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 14:34
                  No wlasnie-mieszkam w Bosni.
            • badziul Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 12.06.08, 09:33
              witajcie
              ja miałam nadczynność przed ciążą, a dokładnie GB i kiedy "wpadliśmy" z mężem
              (bo miałam w ciąże nie zachodzić podczas leczenia) odstawiono mi wszystkie leki
              z wyjątkiem propranololu (byłam wcześniej na metizolu).
              Udało mi sie donosić zdrowe dzieci do 36 tc, więc jak na ciąże bliźniaczą był to
              sukces. Na moją prośbę w 3 dobie ich życia wykonano im badania hormonalne i jak
              na razie (kontrolujemy co rok) kłopotów z tarczycą nie mają.
              Ja za to drugi (bardzo ciężki) rzut nadczynności miałam 8 miesięcy po porodzie sad(
              do dziś z nim walczę, ale najważniejsze, że dzieci są zdrowe
              pozdrawiam i trzymam kciuki
        • sylwia280679 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 30.05.08, 17:10
          Witaj hashi-tesssmile
          sprawdziłam ten link od Ciebie i faktycznie masz rację ,powiem tylko ,ze mój synek ma 6 lat więc sporo wody upłynęło od tamtego czasu ,a ja wtedy poprostu zaufałam lekarzom do porodu było tak blisko,więc nie mniałam czasu na konsultacje.Na szczęście wszystko skończyło się dobrze .

          Pozdrawiam
          Sylwia
          • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 04.06.08, 09:37
            Zaczęłam brać thyrosan (propylthiouracilum) 50 mg 3x1, przepisał mi
            go ginekolog. Czekam na wizytę u endokrynolog, rozmawiałam z nią
            przez telefon i powiedziała że thyrosan ok.
            Po jakim czasie powinnam się lepiej czuć? Teraz mam koszmarną
            tachykardię, kołatania serca i męczę się bardzo szybko.
            Pozdrawiam.
            • dragica Re: Yba 04.06.08, 19:36
              Ja tez zaczelam od takiej samej dawki-polepszenie odczulam jakies 2
              tygodnie po rozpoczeciu terapii. Dobrze jest zrobic USG
              tarczycy.Mnie najbardziej meczyla tachykardia i nerwowosc. Po mniej
              wiecej miesiacu przestalam miec w sumie calkowicie tachykardie.
              Teraz czakam na wyniki hormonow i jesli tsh sie zwiekszylo-
              prawdopodobnie przechodze na dawke 100mg dziennie (teraz mam 200mg,
              poczatkowo bylo 150mg).
              • yba2 Re: Yba 19.06.08, 12:14
                Minęło 2,5 tygodnia leczenia, czuję się już trochę lepiej, chociaż
                tsh jeszcze spadło (!!!) na 0,006. Za to ft4 zbliża się powoli do
                górnej granicy normy, choć jeszcze trochę brakuje. Endokrynolog
                zleciła mi zbadanie poziomu przeciciał antyTPO i antyTG (badałam je
                po drugiej ciąży, wtedy były ujemne), p-ciała przeciwko receptorowi
                TSH i bhcg. Badałyście to wszystko?
                • dragica Re: Yba 19.06.08, 13:42
                  Badalam T3,T4,Ft4 i tsh. teraz badam co 20 dni Ft4 i tsh.
    • rupiowa Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 19.06.08, 14:14
      to ja sie przylacze - z yba2 juz sie znamy bo wyglada na to ze obie bedziemy
      rodzic w grudniu. Mam nietypowe objawy nadczynnosci poniewaz ft3 i ft4 mam ponad
      norme i rosnie ale THS jest caly czas w normie. Usg tarczycy nic nie wykazalo,
      dodatkowym objawem sa czeste napady tachykardii. Po przeczytaniu tego watku
      troche mi wlosy stanely deba bo zdaje sie ze to nie jest ot taka sobie choroba
      przy ciazy tylko naprawde powazne zagrozenie dla dziecka - chyba ze jak zwykle
      za bardzo sie nakrecam. Zobaczymy - jutro ide na usg zeby potwierdzic ciaze i
      ustalic jej tydzien (myslalam ze nie mam okresu wlasnie przez nadczynnosc), w
      srode ide do endokrynologa. Wczesniej juz rozmawialam z moim ginekologiem i
      wlasnie endokrynologiem i oboje wyrazili zgode na prowadzenie ewentualnej ciazy
      wiec jestem dobrej mysli. Jak bede cos wiedziala chetnie dopisze do watku jakies
      istotne informacje. Dobrze wiedziec ze nie jest sie samemu ze swoimi
      przypadlosciami smile
      • mamaw znacie dobrego endokrynologa -gin z W-wy 20.06.08, 22:44
        to pilne !!!Poroniłam 2 tyg. temu a teraz szukam sprawdzonego endo-gin.
        z góry wielkie dzieki!!!
        • dorcik_wk Re: znacie dobrego endokrynologa -gin z W-wy 24.06.08, 09:42
          Ja co prawda w ciązy nie jestem, przerwaliśmy z mężem starania, bo
          mam nadczynność. Nie wybaczyłabym sobie, gdyby się okazało, że przez
          lecznie moge urodzić niepełnosprawne dziecko, w przyszłości zdane na
          nasze ... państwo, po naszej śmierci...
          TSH 0,001, po leczeniu Metizolem od miesiąca wzrósł do 0,002... FT3
          i 4 już w górnej granicy normy, a były grubo ponad.

          Z endokrynologów polecam - dr. Paulina Godlewska, przyjmuje w CM
          LIM, babka naprawdę wie co robi, jest nie tylko endokrynologiem ale
          tez specjalistą medycyny nuklearnej...
          Z ginekologów-endokrynologów polecam dr Ślusarskiego - także w CM
          LIM, niejedną ciążę już wyprowadził przy problemach z tarczycą.
    • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 08.07.08, 13:40
      Cześć Dziewczyny.
      Po 5 tygodniach na Thyrosanie 3x1 moje wyniki są następujące:
      TSH 0,05 (norma 0,25-5,0)
      fT3 3,41 (norma 4,0-8,3)
      fT4 12,54 (norma 9,0-20,0)
      czyli się wyrównuję, a fT3 nawet za bardzo mi zjechało.
      Przeciwciał anty-TPO i anty-TG nie mam, czekam jeszcze na wynik Trab.
      Byłam dziś u endo, zmniejszyła mi dawkę Thyrosanu na 2x1.
      W ciągu miesiąca odkąd biorę leki przytyłam 4 kg!!!!
      Jak u Was?
      • hashi-tess Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 18.07.08, 09:38
        yba2 napisała:



        > W ciągu miesiąca odkąd biorę leki przytyłam 4 kg!!!!


        przytyłaś bo FT3 jest naprawdę niskie.

        Jak teraz się czujesz?
        • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 18.07.08, 15:13
          Czuję się dużo lepiej. Nie mam sensacji sercowych, znacznie lepiej
          śpię. Zastanawiam się czy te 2 tabletki thyrosanu to nie za dużo
          teraz, skoro fT3 jest juz poniżej normy... We wtorek robię badania,
          w czwartek idę do lekarza.
      • hashi-tess Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 18.07.08, 22:23
        masz zmniejszoną dawkę, lepiej się czujesz,
        będzie dobrze.

        Pzdr
        Tess
        • yba2 Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 24.07.08, 13:12
          Jestem świeżo po kolejnej wizycie u endo.
          Wyniki:
          TSH 0,05 (norma 0,25-5,0)
          fT4 9,93 (norma 9,0-20,0)
          Thyrosan mam zmniejszony do 1/2 tabletki dziennie. TSH jeszcze
          powinno się podnieść. Cieszę się, że tak szybko się "unormowałam" -
          pani doktor podejrzewa mnie, że wywołałam sobie sama tę nadczynność
          jodem (którego unikam od dawna wiedząc, że mam skłonności do
          nadczynności).
          Dragica, Rupiowa co u Was??
          • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 07.08.08, 21:11
            Po ponad 4 miesiacach terapii-mam wyniki w dolnej granicy normy,
            szczegolnie tsh. jutro wizyta u endokrynologa, wiec o szczegolach
            dowiem sie jutrosmile))
    • dundubha Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 07.09.08, 03:05
      Mam 25 lat. Gravesa-B. wykryto mi w 6tc, czyli we wrześniu 2007.
      tsh było wówczas 0,004, ft4 i ft3 też daleko poza normą ,
      traB 37(!!!), przy normie do 2.
      Pierwsze trzy miesiące były koszmarne, tachykardia, omdlenia, chudnięcie,
      wymioty 24h/ dobę, lęki, nerwica, duszności, uderzenia gorąca, maksymalne
      osłabienie.
      Dawkę thyrosanu dostałam wtedy solenną (7 tabl. na dobę) i w grudniu
      hormony wróciły do normy. potem w trakcie ciąży przy próbach zmniejszania dawki
      thyrosanu tsh znowu spadało kilka razy, ale nie miałam już takich objawów.
      II i III trymestr przeżyłam jak normalną zdrową ciążę, poza tym że było mi
      zawsze gorąco i trochę duszno, nie mogłam za długo ustać na nogach, co równie
      dobrze może być objawami normalnej ciąży.
      dopiero pod koniec ciąży gdy hormony miałam już przez dłuższy czas ok, brałam
      tylko 2 tabl. Nie groził mi też przełom, więc rodzić mogłam bez obaw.
      Ale, jakby na to nie patrzeć, łącznie nabrałam się thyrosanu
      bardzo dużo w ciąży.
      Córeczka generalnie zdrowiutka urodziła się w maju. Od początku jest pod ścisłą
      kontrolą endokrynologa dziecięcego i ani raz nie miała hormonów poza normą.
      Jedyna pozostałość, która zdarza się niezwykle rzadko u niemowląt, a akurat na
      nas trafiło, to powiększona tarczyca u córki. Tuż po urodzeniu miała usg, z
      którego wynikało, że jest przerost. Mój gin-endo bierze to na karby brania
      takich ilości thyrosanu w ciąży, co było konieczne.
      Na szczęście kolejne usg w 2 miesiącu życia wykazało,że przerost nie postępuje
      jak na razie, może się cofnie.
      Zobaczymy jak wyjdzie kolejne usg w październiku.
      Biorę 3 thyrasany obecnie dziennie (więcej nie można gdy się karmi), tsh mam
      teraz ok.0,010, bo po porodzie nadczynność znowu wróciła.
      • dragica Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 18.11.08, 00:12
        Urodzilam przez cc 24 wrzesnia.Od dnia porodu nie biore
        propylthiouracilu-ft4 i tsh mam w normie. Coreczka nie ma problemow
        z tarczyca.Jak na razie mam kontrolowac hornmony co 3 miesiace, moj
        endokrynolog uwaza, ze fakt, iz mam hormony w normie bez terapii
        jest dobrym znakiem.
        • hashi-tess Re: Nadczynnosc leczona w ciazy 18.11.08, 09:23
          gratuluję maleństwa i życzę
          dużo zdrowia Tobie i córeczce.

          Pzdr
          Tess

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka