Dodaj do ulubionych

ciąć czy nie?pomóżcie

27.08.08, 14:13
cześć dziewczyny! chciałam zapytac o zdanie te z Was, które lepiej
znaja się na temacie.czekam na wizyte u endo, bo ostatni troche
zbagatelizowal mój problem i mocno sie denerwuję. Hormony tarczycy
mam w normie,ale...22 sierpnia miałam USG tarczycy. mój wynik
wyglada tak: tarczyca granicznej wielkości ( 20*17*60 prawy płat i
21*21*50 lewy plat cieśn do 3 mm)na lewym płacie guzek 31*18*16 mm
na prawym 3*2mm). O tym guzku wiedziałam juz ponad rok temu -
poiwekszył sie odrobine), biopsja wykazała ze to zmiana o
charakterze łagodnym, endo kazała tylko obserwować. teraz czekam
znowu na biopsje,ale troche, a nawet mocno sie wkrecam. czuje ucisk
na szyi, tak jakby gulkę i wogole taką slabośc szyi. musze dodac, że
troche łaczę to także z nerowymi stanami, bo ostatnio miałam bardzo
stresujący czas ( i nadal zresztą mam- stąd pewnie te niepokoje).
Jako osoba, która była przez endo przekonywana, ze to wszystko to
nic strasznego i nie bardzo swiadoma swego stanu chciałam was
zapytac, czy przy załozeniu że ten guzek jest łagodny nalezałoby sie
pozbyć tego wszystkiego.pewnie powiecie ,ze to moja decyzja,ale chce
byc swiadoma nieco bardziej swojego stanu i wszelkich ewentualnosci,
dlatego pomózcie troche, podzielcie sie swoim doświadczeniem. i
odpowiedzcie jak trauma/stres może wpływac na tarczyce? dodam, ze
zaczęla mi ona przeszkadzac od tych tragicznych momentów i bardzo
się boje wszelkiej ingerencji chirurga ze wzgledu na nienajlepszy
stan psychiczny w tym momencie. dodam, ze nie przyjmowałam tez
zadnych leków. czekam na wasze opinię. Przepraszam za troche
chaotyczna wypowiedź.pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • moniq75 Re: ciąć czy nie?pomóżcie 27.08.08, 14:19
      chciałam was jeszcze zapytac, czy jest szansa na jakies leczenie
      farmakologiczne, i czy sa duże szanse, ze takie guzki przybieraja
      często forme złosliwą. pomózcie, bede wdzieczna jak sie wypowiecie
      jakkolwiek w tym temacie.pa
      • pani.jadzia Re: ciąć czy nie?pomóżcie 27.08.08, 18:11
        moj endo uwaza, ze guzki > 3 cm nalezy wyciac. guzki moga sie
        zmieniac, ja co pol roku mam kontrole usg, a co 1-2 lata biopsje.
        ten ucisk w gardle to nie musi byc tarczyca - to juz endo powinien
        zawyrokowac. ja mam guzek 2,8 cm i jest on wrecz niewyczuwalny
        palpacyjnie.
      • 1memorka ciąć !!! 27.08.08, 20:22
        Ciąć i nawet sie nie zastanawiać. Miałam podobnie, jestem juz po
        operacji i żałuje ze zwlekałam. Czuje się świetnie. Nie wyleczysz
        tego i bedziesz sie czuła coraz gorzej i guzków bedzie coraz więcej.
        Moj endo powiedział, że cudów wyleczenia nie widział jak leczy 25
        lat (i tym mnie przekonał).
        • pani.jadzia Re: ciąć !!! 27.08.08, 20:31
          ty od samych guzkow czulas sie zle? ja mam hormony w normie, guzkow
          wogole w szyi nie czuje. jedyne, co kaze mi pamietac, ze z moja
          tarczyca nie jest ok, to co pol roku usg i rzadziej biopsje.
        • 1memorka Re: ciąć !!! 27.08.08, 20:32
          acha, zapomiałam Ci napisac jeszcze, że Twoja tarczyca czyli wole
          guzowate będą Ci się rozrastały (juz masz duże) i będą Cie dusiły.
          Mnie w ostanim roku dusiły bardzo i zaczeły wrastac pod obojczyk.
          Miałam 5 guzków (3 urosły w ostanich 2 latach)i pewnie by ich
          przybywało, bo to taka tendencja woli guzowatych. Wyniki hormonów
          miałam też prawie zawsze OK (ze skłonnoscią do nadczynności).
          Jestem z Krakowa i co służe info odnośnie operacji w Krakowie.
    • akusia77 Re: ciąć czy nie?pomóżcie 27.08.08, 20:31
      ja też miałam podobnie. Guz niezłośliwy 5 cm i hormony tarczycy w
      normie. Endo mówili że i tak trzeba będzie go usunąc, a to kwestia
      czasu. Czułam się słabo psychicznie z guzem i właściwie od razu
      zdecydowałam się na operacje. Sama znalazłam dobrego chirurga i
      jestem szczęśliwa że mam to już za sobą
    • 1memorka Re: ciąć czy nie?pomóżcie 27.08.08, 20:42
      To nie stres wpływa na tarczyce, lecz odwrotnie. Ja po operacji
      jestem jak noworadzona, wyluzowałam zupełnie, wyciszyłam się,
      zaczełam znów malować (po paru latach przerwy) i szef mnie juz nie
      wkurza smile Naprawdę. A masz drżenia serca? masz już szybkie tętno?
      pocisz się? Masz problemy z mową (blokada słowna), kłopoty ze
      spaniem....eeeeh
      • moniq75 Re: ciąć czy nie?pomóżcie 27.08.08, 22:13
        dzięki za wszystkie opinie. tak czułam, ze pewnie bedzie to nieuniknione. pozwolę sobie to jeszcze skonsultowac z kilkoma endo, i pewnie się zdecyduję. ja te kiepskie objawy mam od ok. miesiąca i wiąże to też z tym stresem, tzn. jestem na etapie "wymyslania"róznych chorób. z tych objawów o których piszecie, miewam kołatania serca i takie uderzenia gorąca do glowy. strasznie się boję tej operacji. pewnie sie na nia zdecyduje,ale chciałabym to jescze odłozyć w czasie ze dwa miesiące.mam nadzieję, ze to nie bedzie zbyt ryzykowne. jestem z warszawy i tutaj będę szukac pomocy w tym zakresie. może macie jakieś rady.pozdrawiam
        • moniq75 do pani.jadzia 28.08.08, 11:05
          mam pytanie o tego lekarza, który Cie prowadzi. mozesz mi przesłać
          namiary??? a jesli chodzi o sam zabieg, to gdzie go robiłyście i jak
          dlugo sie czeka. Przepraszam, jesli juz pojawiały się te pytania,
          pozdrawiam
          • pani.jadzia Re: do pani.jadzia 28.08.08, 18:02
            nie napisalas, skad jestes. ja sie lecze w wwie u dr. chojnowskiego
            w medicover, ale tu przyjmuje taniej:
            hitmedica.pl/
            a jesli jestes z wwy, to bardzo polecam dr. kubickiego od biopsji.
            nie dosc, ze to najmilszy lekarz na swiecie, to jeszcze onkolodzy i
            chirurdzy, z ktorymi rozmawialam, bardzo go chwala.

            • tita8338 Zdecydowanie wytnij 28.08.08, 19:09
              ja miałam podobnie, guz o charakterze łagodnym rok leczenia aż w końcu urósł. Po
              operacji okazało (w badaniu chistopat.) że miałam raka i chodziłam z nim ponad
              rok. Nie wiem jak biopsja mogła być błędna.... ale w moim przypadku była....
              wiec dopóki nie wytniesz nie będziesz w 100% pewna co Ci dolega. Teraz muszę
              mieć 2 operacje bo został 2 płat i już mam przerzuty. Oczywiście mam nadzieję że
              Twój przypadek nie jest tak pechowy, jednak lepiej pozbyć się intruza. Pozdrawiam smile
              • pani.jadzia Re: Zdecydowanie wytnij 28.08.08, 21:49
                zadna biopsja nie daje 100% gwarancji. tita, na co masz przerzuty?
            • moniq75 Re: dzieki 28.08.08, 19:14
              super sie składa, bo jestem własnie z nim umówiona pierwszy raz na 1 wrzesnia- zobaczymy co powie. ale w sumie podejrzewam cosmile
              • pani.jadzia Re: dzieki 28.08.08, 21:49
                do kogo jestes umowiona?
                • moniq75 do Chojnowskiego 29.08.08, 08:58
                  no własnie do HitMedica do dr Chojnowskieho-jestem ciekwawa, co on
                  powie.
          • 1memorka Re: do pani.jadzia 28.08.08, 22:18
            W Krakowie na operacje w szpitalu im. Narutowicza czeka się ok 2-3
            miesięcy, ale w Warszawie może inaczej.

            Jesteś zaszczepiona na żółtaczke ??? Jesli nie, to radze zrób to!!!.

            Widzę, że masz spore wątpliwosci. Najlepiej nie pytać na forum tylko
            zaufać lekarzowi i skonsultować sie jeszcze z drugim (tak dla
            pewnosci). Kazdy przypadek jest troszke inny i trudno radzić na 100%
            • siliana1 Re: do pani.jadzia 28.08.08, 23:13
              dzis dzwonilam do jednego ze szpitali w wwie, zeby sie dowiedziec o termin. zdby
              miec w nim operacje, musze sie umowic na konsultacje do lekarza, a do tych do
              konca roku nie ma mcasad TRAGEDIA!
            • moniq75 memorka 29.08.08, 11:16
              ja jestem wam bardzo bardzo wdzięczna za te wszystkie wypowiedzi.
              wiem, ze zdecyzduje ostatecznie lekarz, a to że wolałabym uniknąć
              operacji, to pewnie dość ludzkiesmile to jakby nie było trudna i wazna
              decyzja, ale w zyciu tez takie trzeba podejmowac..pewnie moje objawy
              nie sa dla mnie jeszcze az tak bardzo uciązliwe, ale daje wiarę
              temu, co piszesz i że mozna się dporowadzić do nieciekawego stanu.
              bardzo sie tego obawaim, a jeszcze bardziej tego, ze te zmiany
              kiedys się " zezłosliwią". ja się psychicznie przygotowuje juz do
              faktu, ze ta operacja bedzie nieunikniona,ale tak jak tam kiedys
              pisałam- chciałabym troche naprawic swoje zdrowie psychiczne przed
              tą operacją, nabawiałam sie nerwicy ostatnimi czasy po smierci
              bliskiej osoby i nie chciałabym iść pod nóż ze świadomością lub tez
              przekonaniem, ze sie nie obudzę...wiem, wiem, głupoty piszę, ale
              niestety trauma takie rzeczy z człowiekiem wyprawia. niemniej jednak
              wszystkim wam dziewczyny bardzo dziekuję. bardzo , ale to
              bardzo "rozjasniłyście" mi w glowie. pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka