aska1185
23.08.12, 18:20
witam mam 24 lata i od jakiegoś roku choruje na niedoczynność tarczycy, wszystko się zaczęło od tego ze dostałam strasznych duszności( wcześniej robiłam badania i wyszło wszystko ok)zaczęło się jeżdżenie do szpitala ,najpierw zaczęli od płuc , później stwierdzili ze mam coś z sercem ,a na końcu już po wszystkich badaniach wyszło ze to niedoczynność tarczycy i zaczęłam się leczyć. Biorę euthyrox 50 na samym początku zaczęło pomagać dobrze eis już czułam ,teraz jest coraz gorzej zaczynam się źle czuć mam straszne problemy z oddychaniem, w nocy budzę się i nie mogę oddechu złapać chłopak budzi mnie w nocy bo momentami nie oddycham, chodzę często do lekarza ale moim zdaniem to marnowanie pieniędzy i czasu ,bo cały czas twierdzi ze ja sobie to wymyślam, a ja się porostu boje ze kiedyś pięknego dnia ja się nie obudzę .Dodam na koniec ze tsh moje waha się od 0,011 do 6 wiec nie mogą dawki dopasować .proszę czy ktoś możne mi pomóc???
tsh w