05.03.13, 18:50
Odkąd zaczęłam zwracać uwagge na język zauwazyłam że mam duzy i gruby. Ostatnio zauważyłam że pomimo fatalnego samopoczucia i zmasowanego ataku przeciwciał i wszystkich dolegliwości z tym związanych to mój język stał się dziwnie (dla mnie) płaski. Znaczy jest normalny ale porównując z tym co miałam kiedys jest płaski. I dalsze zaskoczenie moge go zwijąc w rulonik a tego nigdy nie mogłam zrobić. Nie wiem jak w dzieciństwie bo na to uwagi nie zwracałam ale wiele lat temu czytalam że zwijanie języka w rulonik to sprawa genetyki i jedni potrafią a inni nie i że to jest przekazuywane po jednym z rodziców (znaczy jeśli dziecko jest w stanie to któryś z rodziców też. Ja wtedy nie byłam w stanie zrolowac a teraz jak najbardziej...hmmm czyżbym chorowała na hashi grubo ponad 20 lat?
Wiem że sprawa jest trochę głupia a więc jak komus temat języka przeszkadza to skasowac wink
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: JĘZYK 05.03.13, 20:58
      Można założyć, że skoro - obrzęk śluzowaty (co za brzydka nazwa!) - Hashimoto ( o wiele ładniej brzmi, egzotycznie) wywołuje obrzęki powiek, szyi, podbródka, to co ma się ten język czuć tak samotnie. Też se puchnie smile
      A jak się hormony w miarę wyrównały - opuchlizna zeszła. I jęzor też sobie odpuścił smile
      • neluta Re: JĘZYK 06.03.13, 14:18
        Ja mogę zwinąć w rulonik smile ale wiecie co? Mimo leczenia mój język nadal jest większy niż przeciętny, skąd to się bierze, czy wszytskie tak macie? Ja bez problemu dotknę językiem do nosa czy do końca brody. Mam tak od kiedy pamiętam. Wiem że większy język jest objawem niedoczynności (jest nawet dot. języka punkt w naszym internetowym teście na niedoczynność). Jak moja córka miała 6mcy miała podejrzenie niedoczynności ze względu na to że często trzymała język wytknięty, niedoczynność wykluczono - podejrzenie te wysnuł neurolog i endokrynolog dziecięcy, więc musi coś być na rzeczy. Czy wasze języki są normalnej wielkości - tak z ciekawości smile?
        • nebiru Re: JĘZYK 06.03.13, 16:26
          Ja ani brody ani nosa nie dotykam ale język mam duży a dotąd miałam i gruby. ten rulonik to od niedawna zwijam wink. Nadal mam duzy język ale juz nie tak gruby
    • hasiani Re: JĘZYK 06.03.13, 14:31
      Ja mam też długi jęzor. Od kiedy pamiętam mogłam dotknąć nosa i brody. Bez trudu zwijam go w rulon, ustawiam poziomo itp. Nie jest spuchnięty ani gruby. Normalny język tylko długi smile
    • pies_z_laki_2 Re: JĘZYK 06.03.13, 19:35
      Grubaśny język to objaw niedoboru chyba B12, ale nie pamietam dokładnie której z witamin...

      A możność zwijania języka w rulonik (wzdłuż w ryjek albo podwijanie pod spód) jest ponoć zdefiniowane genetycznie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka