Dodaj do ulubionych

Euthyrox n50, a trądzik

20.03.13, 11:37
Witam, mam problem taki jak w temacie, a mianowicie, po około 1,5 miesiąca od rozpoczęcia leczenia Euthyroxem pojawił się u mnie trądzik (głownie broda, dekold, plecy) na twarzy jest o tyle uciążliwe, że niesamowicie swędzi. Dodam, że startowałam z TSH 8,74 bez żadnych typowych objawów, a i aTPO również ciut podwyższone bo okolo 20 przy normie do 5. Z jakichkolwiek dolegliwości odczuwałam tylko zmęczenie, ale która młoda mama w 7 miesięcy po urodzeniu dziecka go nie odczuwasmile Jestem w 8 miesiącu leczenie dawka ciągle ta sama, wyniki aktualne:
TSH 3,33 (max 4,0)
FT3 2,58 (max 4,1) 41,54 %
Ft4 1,40 (max 1,9) 54,55%

Od paru dni próbuje Letrox o tej samej dawce. Może mi ktoś powiedzieć czy ten wysyp krost świadczy po wynikach o tym, że jestem nadal w niedoczynności?? Czy to jest po prostu efekt uboczny leczenia- większa przemiana materii, więcej łoju itd.? Może dawka za duża, za mała?? Wolne hormony pomimo nie za pieknego TSH wskazują chyba na równowagę.... Błagam o POMOC!
Obserwuj wątek
    • agcerz Re: Euthyrox n50, a trądzik 20.03.13, 12:14
      Wyniki masz nadal kiepskie. Dołóż trochę hormonu. THS jest za wysokie. Hormony powinnaś mieć dobrze pow. 50%. nie ma się czego bać.

      A teraz co do trądziku: zmusiłam właśnie męża (ma problemy ze skórą) do sprawdzenia poziomu wit. D. Okazało się, że ma ją na poziomie 7 (norma od 30). Kupiłam mu tutejszą wit. D po 25 tys. jednostek - po drugiej dawce większość zmian skórnych znikła. Chodzi o trądzik i suche placki.

      Może to jest trop? Znasz swoje poziomy wit. D? A B12? Ferrytyny?
      • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 20.03.13, 12:58
        Przede wszystkim dziekuje za zainteresowanie. Zadnych ze wspomnianych parametrow nie badalam,moze faktycznie warto to sprawdzic. Zastanawiajace jest tylko to czemu zaczelo sie to wszystko po rozpoczeciu leczenia...juz mialam rozne mysli nawet o odstawieniu lekow. Tak jestem stosunkowo smile mloda-25 lat,ale zdecydowanie za stara na takie rewelacje na twarzywink
    • agcerz Re: Euthyrox n50, a trądzik 20.03.13, 12:15
      TSH oczywiście.
      Powinno być 1-1,5, jeśli jesteś młodą kobietą, a rozumiem, że nią jesteś.
      Ja w lutym miałam TSH 2,1 i czułam się strasznie.
      • wierka-5 Re: Euthyrox n50, a trądzik 20.03.13, 13:42
        To nie eutytroks jest winowajcą , ale zła praca tarczycy, która ma wpływ również na inne hormony, miedzy innymi testosteron. Dawka leku jest za mała.
        • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 20.03.13, 15:17
          Wierka-5 a możesz mi dokładnie przybliżyć zależność pomiedzy tyroksyną, a testosteronem? Bardzo mnie to ciekawi bo również od tego samego czasu (1,5 m-ca od leczenia) na całym ciele moje włoski zrobiły się gęstsze i ciemniejsze sad do hirsutyzmu daleko bo nie są to jakieś typowe męskie włosy, ale taki meszek, jest go zdecydowanie więcej niż przedtem. Już różnie myślę, pewnie macie racje z tą za niską dawką, ale dlaczego jest z tym trądzikiem w takim razie gorzej niż przed leczeniem gdzie TSH było 3-krotnie wyższe? Nie gniewajcie się za te pewnie bardziej retoryczne pytania, ale przepisuje swoje myśli, a w nich same zapytania smile
          • agcerz Re: Euthyrox n50, a trądzik 20.03.13, 22:48
            Nie wypowiem się co do testosteronu, ale chciałam zapytać o twoje spożycie soli - może zaczęłaś jeść jej więcej, więcej produktów z solą przetworzoną? Dodatkowo zawarty w niej jod mógłby zaszkodzić tarczycy.
            • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 16:34
              Hmmm nie sądze, staram się ogólnie jeść zdrowo, choć ostatnio za dużo chyba w mojej diecie węglowodanów prostych, mam na myśli głównie pieczywo. Nie jem fast-foodów, dań gotowych, konserw itp. Najgorzej na twarzy jest z brodą, pełno wyprysków, swędzących do tego sucha na wiór w tym miejscu skóra ;/
              • matiuszka Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 16:54
                Ja również miałam podobne problemy przy rozpoczęciu leczenia. Wysyp pierwszy miałam kiedy hashimoto zaczęła dawać objawy, zaleczyłam antybiotykami. Wysyp drugi kiedy zaczęłam brać Euthyrox, lekarz podrapał się po głowie i coś poburczał o możliwym uczuleniu na jakiś składnik leku, kazał zmienić na Letrox. Niestety nic nie pomogło - a kiedy wreszcie endo przepisał mi Atywię (antykoncepcję) na trądzik, dostałam takiego wysypu na szyi i brodzie, że musiałam odstawić tabletki w ciągu tygodnia. Mój przypadek jest opisany w wątku o nużeńcu i włosach. Niczego jednak nie chciałam Tobie sugerować - chciałam tylko napisać, że bardzo pomaga na różne rodzaje trądziku olejek z drzewa herbacianego - dodawany do mydeł, toników itp a raz dziennie do przemycia twarzy bezpośrednio (kilka kropli na zwilżony wacik i tym przemyć twarz). Mnie bardzo, bardzo pomógł.
                • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 20:26
                  Matiuszka to się teraz przeraziłam, historia u mnie bardzo podobna-od 3 dni łykam Atywie... Powiedz mi odstawiłaś samą Atywię, a Letrox bieżesz nadal?? Mogę prosić o link do wspomnianego tematu? Ostatnio przez myśl nużeniec również mi przeszedł z racji tego nienaturalnego świądu... sad Podłamałam się sad
                  • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 20:38
                    O już znalazłam, poczytałam. Na skórze glowy również mam problem z krostkami. To swędzenie,a raczej łaskotanie odczuwam tylko i wyłącznie na brodzie, po takim odczuciu często z prędkoscią światła robi mi się czerwone uwypuklenie, a za dosłownie kilka godzin (przez ten czas cały czas mocno swędzi-łaskocze) pojawia się pęcherzyk, krostka, nie wiem jak to nazwać. Naprawdę jeżeli już potwierdzi się obecność nużeńca czlowiek nie ma się z tym faktem gdzie udać?
                    • agcerz Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 20:42
                      Zguglowałam coś takiego: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36049,11664163,Czujesz_piasek_w_oczach__Moze_to_nuzeniec.html
                    • matiuszka Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 21:00
                      No nie przerażaj się od razu bo powodów może być kilka. U mnie był nużeniec, u Ciebie nie musi. Krosty tylko na brodzie wskazują na zaburzenia hormonalne. Ale ze względu na to swędzenie mogłabyś zrobić badanie, bo ono jest dość charakterystyczne. Poza tym nużeńca w niewielkich ilościach ma prawie każdy a objawy - niektórzy. Sama u siebie zauważyłam, że pewne objawy miałam wcześniej - i wiele z nich okresowo ustępowało.

                      Ja odstawiłam Atywię jak tylko zauważyłam, że sprawy idą naprawdę w złym kierunku. Letroxu oczywiście nie odstawiłam i biorę go cały czas. Nużeńca na twarzy ogarniam, walczę z oczami i skórą głowy. Dermatolodzy bardzo mi zaszkodzili. Wręcz wmawiali, że ten cały nużeniec to mój wymysł. Straciłam dwa lata.

                      Myślę, że badanie warto zrobić i właściwie powinno się go wykonywać w pierwszej kolejności przy wszelkich problemach skórnych.
                      • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 21:21
                        Dziekuję Matiuszka, badanie zrobię na pewno, muszę tylko poszperać gdzie w okolicach Katowic takowe wykonują, a tymczasem poratuję się olejkiem herbacianym. Jeszcze raz dziekuję.
                        • matiuszka Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 21:33
                          W takim razie najpierw zrób badanie, potem stosuj olejek. Inaczej nic nie wyjdzie z badania. Pozdrawiam m
                          • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 21.03.13, 22:51
                            Sluszna uwaga. Moglabys mi polecic sprawdzony olejek? Jedyny jaki znalazlam 100%-owy to dr Muller... Chcialam jeszcze tylko zapytac czy ten wspomniany przez Ciebie wysyp zbiegajacy sie w czasie z rozpoczeciem przyjmowania euthyroxu jakos stopniowo w miare dalszego leczenia ustepowal? Czy laczysz go teraz tylko i wylacznie z ta nuzyca? Ja rowniez ten poczatkowy wysyp zaleczylam,choc to duzo powiedziane 3-miesieczna kuracja unidoxem, w 4 dni po zazyciu ostatnij tabletki wszystko wrocilo ze zdwojona sila...
                            • alva_alva Re: Euthyrox n50, a trądzik 22.03.13, 08:37
                              Jeśli karmisz piersią dalej, to wysoka prolaktyna może odpowiadać za te zmiany trądzikowe. Obok niej należy zrobić badanie wolnego testosteronu i ewentualnie hormonów nadnerczowych. Jakie masz ciśnienie?
                              • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 22.03.13, 13:02
                                Nie karmię już rok czasu, a moja cera nigdy w życiu nie była piekniejsza niż podczas karmienia piersią. Prolaktyne badałam dwa tygodnie temu, wynik 8,7 przy normie 1,9-25,00 ng/ml. Mam co prawda przy nacisnięciu mały wyciek z piersi dosłownie dwie krople czegoś na wzór siary. Endo stwierdziła po wynikach, że może mieć to tylko i wyłącznie związek z moją emocjonalnością, a z tym się akurat zgodzę, jestem strasznie podatna na stres, wszystko przeżywam itp.
                                • lukaaaaaa Re: Euthyrox n50, a trądzik 22.03.13, 13:03
                                  A i jestem niesamowitym niskocisnieniowcem, na elektronicznym ciśnieniomierzu przy pomiarze- wieczny error smile
                            • matiuszka Re: Euthyrox n50, a trądzik 22.03.13, 09:52
                              U mnie wysyp po Euthyroxie nie ustępował; wszystko nasilało się sukcesywnie. Wiążę to przede wszystkim z nużeńcem.
                              Niemniej jednak moja sytuacja może się nijak nie wiązać z Twoją. Dziewczyny bardzo dobrze radzą, abyś wykonała badania hormonalne. Ja je już robiłam. Atywii też nie odstawiaj pochopnie bo czasem na początku stosowania jest pogorszenie. Może warto przetrzymać?
                              Myślę, że trzeba działać tak: przede wszystkim regulować pracę tarczycy i starać się ustalić odpowiednią dawkę hormonu, wykonać badania hormonalne, poziom wit D, żelaza, możesz sobie zrobić wymaz w kierunku bakterii tlenowych i beztlenowych z antybiogramem i badanie w kierunku nużeńca. Dwa ostatnie przed stosowaniem czegokolwiek na skórę - bakteriologiczne minimum 10 dni, nużeńcowe właściwie też. No i nużeniec ciężko wychodzi w badaniu - to ze względu na słabiuchną wiedzę lekarzy i laborantów o tym pasożycie. Szukaj laboratorium, gdzie umieją to zrobić. Z oka jest łatwiej - widać go pod mikroskopem u nasady rzęsy. Ze skóry ciężko.

                              W spr. olejku - Dr Muller jest wycofany, zostaje Melaleuca dostepny w sklepie internetowym, Pollena Aroma, w Zrób Sobie Krem jest też jakiś olejek - nie wiem, czy naturalny.
    • marcinszfetner1986 Re: Euthyrox n50, a trądzik 23.02.16, 14:01
      Czy masz problem z trądzikiem na twarzy, którego chcesz się pozbyć?

      Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi: TAK, zachęcamy Cię do wzięcia udziału w bezpłatnym badaniu klinicznym.

      Obecność trądziku na twarzy może kwalifikować Cię do udziału w badaniu klinicznym nad nowym wyrobem medycznym wykorzystującym kombinację złotych mikrocząstek oraz źródło światła w postaci lasera.

      Aby uczestniczyć w badaniu musisz m.in. być w wieku od 16 do 35 lat oraz na Twojej twarzy musi występować obfity trądzik.

      Uczestnicząc w badaniu:
      - będziesz pod stałą opieką lekarza prowadzącego badanie,
      - otrzymasz leczenie badanym wyrobem medycznym.

      Uczestnicy badania otrzymają zwrot kosztów podróży poniesionych na przejazdy do i z ośrodka.

      W celu uzyskania dokładniejszej informacji na temat badania i ewentualnego udziału w badaniu skontaktuj się z lekarzem prowadzącym badanie w Twojej okolicy:

      www.tradziknatwarzy.pl/
      • pat81 Re: Euthyrox n50, a trądzik 04.03.16, 18:18
        Witaj, ja również miałam ogromne problemy z trądzikiem po rozpoczęciu leczenia. Dermatolog nie pomógł - powiedział, że nie podejmuje się leczenia, dopóki nie wyjdę z niedoczynności. Ginekolog chciał dać tabletki antykoncepcyjne - nie zgodziłam się. Dostałam więc od niego terapię Castagnusem, ziołowym lekiem regulującym poziom prolaktyny. Jednocześnie brałam leki i starałam się wyjść z ogromnej niedoczynności (TSH ponad 200!). Powiem Ci tak - z biegiem czasu trądzik zaczął ustępować, a teraz problem zniknął! Uważam, że był powodem rozregulowania gospodarki hormonalnej w organizmie. Obecnie nie mam niedoczynności, a o trądziku przypominają mi tylko zdjęcia z tamtego okresu. Daj sobie czas!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka