22.09.13, 17:04
Witajcie,

piszę tutaj po raz pierwszy, na hashimoto choruję od około 4 lat. Od kilku dni - po dość stresującym wydarzeniu - mam wrażenie, to znaczy widzę i czuję, że rośnie mi wole na szyi. I to w zastraszającym tempie. Mam przy tym kaszel, czuję ucisk w gardle, a nawet ból w piersi, budzę się rano z płaczem, nastrój mam niestabilny. Wizyta u lekarza dopiero za 2 tygodnie, a panika dosłownie chwyta za gardło. Przyjmuję dawkę eutyroxu - 100 od 2 lat, nic tutaj nie kombinowałam i było dobrze aż do teraz. 3 miesiące temu robiłam usg i też w normie. Miała któraś takie nagłe pogorszenie? I co z tym wolem? Zniknie czy będę zdeformowana już zawsze? Przepraszam jeśli głupio pytam i jeśli już było o wolu. Nijak nie potrafię się skoncentrować, żeby zdobyć informacje bez zawracania Wam głowy.

Pzdr
M.
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Wole 22.09.13, 20:29
      Witaj
      Jakie masz wyniki? Ft4, Ft3
      jaki opis USG? jaka objętość?

      > Przyjmuję dawkę eutyroxu - 100 od 2 lat

      sprawdzałaś poziom hormonów przez te lata?

      Tarczyca stresów nie lubi, więc możliwe, że tak zareagowała? Może masz atak przeciwciał i w związku z tym obrzęk? Może warto zobaczyć jeszcze przeciwciała a-TPO i a-TG ??
    • agcerz Re: Wole 23.09.13, 12:40
      Przy wieloletnim Hashi to prędzej guz niż wole. Leć na USG szybciutko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka