06.02.05, 14:14
Bardzo się cieszę,że to forum istnieje.Mam 33lata i od ponad roku jestem na
leczeniu.Było cieżko,moje wyniki w najgorszym okresie to TSH 32( norma 0,4-4)
a ATTPO to 600Iu/ml norma do 34.0. Tak więc nie obce mi są bóle stawów,
mięśni, suchość skóry,wypadanie włosów garściami...no i cały szereg tych
dodatkowych " przyjemności"o których same dobrze wiecie.Obecnie biorę Letrox
25.Na dzień dzisiejszy nie jest żle. Mam problem z b niskim ciśnieniem
dokuczają mi migreny.Jeśli ktoś może mi coś poradzić to z góry dziękuję smile
Pozdrawiam wszystkich serdecznie smile
Obserwuj wątek
    • tess-hashi Re: Witam:) 06.02.05, 16:03
      cześć aada1!
      Migreny mi są na szczęście obce, niestety bóle mięśni i stawów okropne. Proszę, napisz jak sobie z nimi radzisz?
      Tess
      • aada1 Re: Witam:) 06.02.05, 18:16
        Witaj Tess miło Cię poznać...
        No cóż jeśli idzie o bóle to nie są przyjemne(ból kolan,kregosłupa) brałam
        IBUPROM (pomagał ale chwilowo)a teraz zaczęłam ćwiczyć jogę- pomaga ! ból jest
        zdecydowanie mniejszy. Nie chodzę już jak robokop.Początki są trudne ale jeśli
        masz czas,siłę,dużo cierpliwości to... lepsze to niż faszerowanie się
        lekami.Nie zaszkodzi a może poczujesz sie lepiejsmilePróbowałaś Artresan?
        (glukozamina, wit C)polecany w profilaktyce schorzeń reumatycznych,sztywności
        stawów...itd
        Pozdrawiam Ada smile
        • julkakra Re: Witam:) 07.02.05, 11:26
          Witaj W klubie Ada1!
          Ja tez mam migreny, okropne! wybieram się ciągle do neurologa, dzięki Twojemu
          postowi przypomniało mi się, ze dzisiaj przyjmuje smile, więc dzięki!
          Napiszę co Pani doktor powiedziała i czy można łączyć te migreny z Hashi. Na
          szczęście na razie bólów stawów nie mam, i też zastanawiam się czy mozna je
          łączyć zHashi (czy mogę się ich spoziewać...), ja choruję już prawie 7 lat,
          najbardziej dokuczają mi właśnie migreny i nerwy. Czasami jestem tak wściekła,
          że chyba bym wybuchła, nawet drobiazg wyprowadza mnie z równowagi, a cierpią na
          tym niestety moje dzieci. Jak się tak zdenerwuję, to wszystko mi się trzęsie i
          brak mi słów aby dokładnie powiwezieć, wytłumaczyć o co mi chodzi. Ale śmieszna
          rzecz- wczoraj tak się zdenerwowałam, zamknełam się w łazience i przez
          przypadek przeczytałam w gazecie, która tam była, ze można steres rozładować
          uwaga - szczekając!!! Szczeknęłam więc sobie głośno w te łazience kilka razy
          (dzieciaki pod drzwiami się uśmiały) a mi pomogło, ha, ha....
          • aada1 Re: Witam:) 07.02.05, 14:12
            Witaj Julkakra smile
            Ja u neurologa byłam,no i z migrenami męczę się dalej. Lekarz przebadał mnie
            neurologicznie i stwierdził,że jest to od hormonów smileBardzo silne migreny
            wywoływał u mnie Eltroxin. Jak migrena nie jest duża to kawa z cynamonem
            pomaga.Dostałam też od niego receptę na Dihydroergotaminum( inaczej sporysz)
            Jest to płyn doustny.Jednak ja nie czułam się za dobrze po nim(nasilał mi
            kołotanie serca)
            Z nerwami u mnie też krucho, szybko się denerwuję a dużo czasu potrzebuję na
            wyciszenie się.Mówisz,że szczekanie pomaga Ok mam tylko nadzieję,że jak zacznę
            szczekać to nie zamkną mnie w pokoju bez klamek...HI HI HI Rodzina i znajomi
            mogą też pomyśleć,że za dużo czasu spędzam ze swoją suką.
            Hashi(ładny skrót)daje bóle mięśni,stawów nawet ucha. Nie wiem jak Ty ale ja
            czuję się cały czas zmęczona, wydaje mi sie że nogi mam jak z waty...totalny
            brak sił! No ale dość tego jojczeniasad Za tydzień robię badania! zobaczymy co
            wyjdzie.smile
            Pozdrawiam Ada
            • julkakra po wizycie u neurologa 07.02.05, 19:04
              Nawet podobało mi się to badanie, młoteczek tu - kolanko wgórę, młoteczek tam -
              rączka w dół. Niestety, zanim zacznęleczyćte migreny muszę zrobić tomografię
              głowy, a to 350 zł. Warto?
              cieszęsię, ze udało mi się w końcu zmobilizować, bo marudzętylko przy
              komputerze, a do lekarza nie chodzę, a tu taki wydatek. ...
              • aada1 Re: po wizycie u neurologa 08.02.05, 10:46
                Witaj Julkakra
                Nie wiem co Ci doradzić...Badanie tanie nie jest ale jeśli masz się lepiej
                poczuć może warto.Moja koleżanka też ma bardzo silne migreny no i jest leczona
                neurologicznie. U niej jest to na tle nerwowym.Ja na Twoim miejscu zasięgnęłabym
                porady drugiego lekarza. Może uda CI się zdobyć skierowanie na bezpłatne
                badaniesmile(łatwe to nie będzie...)jednak warto próbować! Daj znać co postanowisz.
                Masz GG lub Skype smile
                Pozdrawiam Ada
                • julkakra Re: po wizycie u neurologa 08.02.05, 17:16
                  Hej!
                  Mój nr 5648640. Chyba pójdę jednakna to badanie. Mieszkam w małej miejscowości
                  i nie bardzo mam wybór innego neurologa. A ten ma dobrą opinię. Niestety
                  musiałam iść prywatnie,bo jakostatnio byłamulekarza pierwszego kontaktu to
                  dostałam skierowanie do chirutrga, na usg i nie poszłam. Teraz mi głupio iść po
                  następne skierowania. Prawdopodobnie jak mam atak bólu głowy i biorę przeciw
                  bólowe leki,to powodują one obniżanie poziomu leukocytów (teraz mam
                  3400),dlatego muszę uważac z lekami. Zastanawiam się jak wygląda takie leczenie
                  neurologiczne? Chyba tylko objawowe? tzn.jakieś leki na ból głowy? Kamień spadł
                  mi też z serca, ze nie mam miasteni( tak ostatnio opadłam z sił i takie głupie
                  myśli mnie dopadły...)...
                  • aada1 Re: po wizycie u neurologa 08.02.05, 20:01
                    Witaj Julkakra smile
                    Mój numer GG to 5578187
                    Hashi daje leukopenie( niskie leukocyty), na to bierzesz leki Wit B6 i kwas
                    foliowy.Kwas foliowy jest na receptę natomiast B6 kupisz bez problemu...smile
                    Idz do lekarza. Po około 8-9 tyg leczenia musisz skontrolować morfologię
                    ponownie. Leukocyty pójdą w górę...smile
                    Będę łapać Cie na GG- pogadamy sobie spokojnie Ok
                    Pozdrawiam Ada smile
    • to-ja-007 Re: Witam:) 09.02.05, 16:08
      Witaj w klubie smile

      Niskie cisnienie - jest i tak podobno lepsze niz za wysokie. A moze masz za
      niska dawke leku? Jakie masz teraz tsh? Bo z tego co slyszalam/czytalam 25 mg
      rzadko komu wystarcza.

      A bole glowy moga byc zwiazane z niskim cisnieniem. A moze to jakies inne
      hormonki szaleja? Np. prolaktyna? Tak mi przyszlo do glowy bo ja miewam migrene
      tylko jak mam cykle bezowulacyjne. U mnie to jest najczesciej spowodowane
      stresem i skokami prolaktyny.

      A wlosy Ci dalej wypadaja?

      pozdr.
      ulka
      • aada1 Re: Witam:) 09.02.05, 17:13
        Witaj Ulasmile
        25mg to jest maximum które może iść w tym momencie. U mnie im większa dawka
        hormonu to tragedia, czuję sie fatalnie,a ciśnienie leci w dół. Pisałam o tym
        gdyż myślałam,że któraś z Was ma podobny problem.
        Badania robię w przyszłym tygodniusmile Czuję się teraz nawet dobrze więc wszystko
        powinno być OK.Ja na 25- TSH utrzymuję w górnej granicy normy i to od czerwca smile
        ( ostatnie TSH 3.50) Wiem to i tak wysoko ale na razie nic z tym nie mogę
        zrobić...sad
        Włosy przestały wypadać garściami( sypią się tak normalnie hi hi hi )
        Natomiast po nocy jest obrzęk twarzy i powiek. Mam też problem z buzią ...
        kilogramy kremu a skóra cały czas schodzi.Nie mogę sobie z tym poradzić!
        Jak często badasz prolaktynę? Przy Hashi się ją bada? Ja tego badania nigdy nie
        miałam.
        Pozdrawiam Ada




    • joanna97 Re: Witam:) 14.02.05, 22:20
      Ja rowniez sie ucieszylam, ze takie forum istnieje. Dzis po raz pierwszy tu
      zajrzalam. No coz, musze powiedziec, ze niekoniecznie podnioslo mnie to, co
      przeczytalam na forum, na duchu. Dlaczego? W skrocie to ujmujac, sadze, ze na
      hashi choruje co najmniej od 1991 r., lekarzom udalo sie to zdiagnozowac w
      grudniu 2001, dostalam eltroxin i w bardzo krotkim czasie (4-6 m-cy) poczulam
      sie jak nowo narodzona (mysle, ze glownie chodzilo o kontrast miedzy koszmarnym
      samopoczuciem przed kuracja, a polepszeniem podczas) i sadzilam, ze tak juz
      zostanie. No, a potem zaczely sie schody - objawy takie same, a wyniki idealne -
      ostatnie TSH=1,0, a moja pani endo mowi: przyczyna nie lezy w hashimoto -
      szukaj gdzie indziej. Sorry, troche sie rozpisalam, a w zasadzie chcialam Ci
      powiedziec o migrenach. Mnie one w pewnym momencie bardzo dokuczyly - 2-3 dni
      na tydzien, po takich 2 m-cach lekarka rodzinna zapisala mi dwa leki - jeden
      przerywajacy atak migreny, ktorego nie wykupilam, bo tabletka ksztowala cos
      kolo 40 zl, a trzeba bylo kupic dwie, a drugi zapobiegajacy migrenom i ten byl
      tani i dla mnie okazal sie rewelacyjny. Jest to stary, sprawdzony lek, o nazwie
      handlowej DIVASCAN (Iprazochromum), kuracja jest dosc dluga, bo powinna trwac
      min pol roku, ale lek jest dosc bezpieczny, ma tylko jedna wade - albo pomoze
      albo nie. Moze brzmi to troche glupio, ale jest to charakterystyczne dla tego
      wlasnie leku. Jezeli nie pomaga przez pierwsze dwa m-ce to jeszcze nic nie
      znaczy, natomiast jesli nie widac poprawy potem, przynajmniej zmniejszenia
      stopnia nasilenia bolow migrenowych to mozna go sobie darowac, bo to znaczy, ze
      niestety juz nie pomoze. Ja mialam szczescie, poniewaz zaczal mi pomagac bardzo
      szybko, to ja tez dosc szybko sie z nim rozstalam tzn. po jakichs 4 m-cach (nie
      jestem zwolenniczka lykania pigulek, wiec jak nie boli, to ich nie lykam) i
      bylo to bledem przed czym przestrzegam. Kuracja musi trwac min. 6 m-cy -
      zreszta jest to napisane dosyc dosadnie w ulotce. W kazdym razie po tych 4 m-
      cach nie wiedzialam co to migrena przez nastepne 8 m-cy, a potem byla powtorka,
      tylko tym razem juz grzecznie wylykalam te pigulki przez rowne pol roku i
      odpukac do dzis nie trafila mi sie zadna migrena, a minelo 2 lata. Bardzo,
      bardzo serdecznie Ci zycze, zebys nalezala do grupy osob, ktorym divascan
      pomaga i zycze powodzenia. Nadmienie jeszcze, ze z moich znajomych cierpiacych
      na migreny, dwie kolezanki mialy takie szczescie jak ja, ale dwie niestety
      odwrotnie - mogly sobie go lykac nie lykac, a migreny i tak szalaly. A propos
      leki przerywajace ataki migreny bywaja bardzo skuteczne, ale pomijajac ich
      cene, to maja rowniez bardzo nieprzyjemne dzialania uboczne, rozne w zaleznosci
      od leku i od podatnosci przyjmujacego. Serdecznie pozdrawiam wszystkich i
      trzymam kciuki.
    • ojka1 co z tą prolaktyną? 14.02.05, 22:37
      Czy jej poziom jest ważny tylko w przypadku starań o dzidziusia (tyle mi sie
      obiło o uszy), czy też ma ona jakiś generalny wpływ na samopoczucie - nigdy jej
      nie badałam.Czy powinnam? Problem dzidziusiowy na szczęście mam już za sobą w
      postaci dwóch kłócących i godzących się w kółko dwunastolatek.Pozdrawiam
      • to-ja-007 Re: co z tą prolaktyną? 15.02.05, 19:59
        Wysoka prolaktyna to czesto zespol napiecia przedmiesiaczkowego, torbiele w
        piersiach oraz cykle bezowulacyjne (a wiec problemy z rownowaga hormonalna albo
        przerost endometrium czyli polipy/miesniaki albo atrofia endometrium).

        U mnie pomimo pojawienia sie wszystkich objawow wysokiej prolaktyny - prolaktyne
        mam w normie. Ale fakt ze odkad biore T4 to piersi przestaly mnie bolec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka