nefretete8
29.03.05, 18:21
Hej dziewczyny ide jutro wybadać swoje TSH[ostatnio robiłam to w
styczniu],poproszę mojego internistę o usg tarczycy[bo ostatnie miałam rok
temu]spr sobie ft4 oraz przeciwciała [choc robiam w lutym 19??Więc nie wiem
poczekać do maja z przeciwciałami?!]
Jestem strasznie wkurwiona[przepraszam miałam się powstrzymac ale nie mogę]
mam prawie 24 lata[w maju mi stuknie]byłam zdrowa i ładna i przez tęsuke
dermatolog się tak musze męczyć,byłam dziś w dobrym gabinecie kosmetycznym i
kobiety uratowac się będą starały moja skórę,były bardzo miłe ,wróciłam do
domu zmasakrowana lekko no miałam zabiegi na trądzik[ale oczywiście nie durne
czyszczenie]i nawilżające a jak wróciłam do domu ojciec walnął żebym umyła
włosy --a więc moje kłaki---po Roaccutanie są tak suche że przecież te 3
miesiące temu sprawdzalimnie na Sjogrena--włosy sa martwe ,straciły barwnik
po prostu siano totalne pisze Wam nie po to żebyście mnie pocieszały --bo
naprawdę jest xle wkurza mnie to że nic nie mogę tej lekarce zrobić, że mogę
przez nią nie mieć dzieci no i że tak wyglądam---do cholery jestem kobietą i
naprawdę nic na te kłaki ni poradzę bo to coś od środka mnie załatwiło i
nadal drąży,patrzę na swe stare zdjęcia no i wyć mi się chce.
Bedę w wakacje musiała sćiąć się na jeża i dopiero pod koniec pażdziernika
2005 odtruję się z Roaccutanu.A co dalej nie wiadomo w sumie jestem ja i mój
znajomy u Różańskiego na eksperymentalnym wydalaniu Roaccutanu[dobrze chociaż
że ktoś taki jak on istnieje ,naprawdę pełen podziw dla faceta a jest
niedługo po 30 roku życia i taka wiedza,skromnośći fachowość ,same wiecie].
Najgorsza jest ta niepewność i ból niewobrażalny oczu.Przepraszam że tak
przynudzam ale kurczę cięzko mi jest i czasem muszę odreagować.Dzięki
Pyśki ,życze wszystkiego dobrego a no i przez Święta niby dużo nie jadłam a
jednak.Ech cięzko zebrać się w takim stanie ,nic całuję ,