Dodaj do ulubionych

Hashimoto i skóra

11.05.06, 11:39
Hej, mam pytanie czy wyskakują wam różne nie fajne rzeczy na twarzy (na linii
rzuchwy) i plecach? Moja była endokrynolog powiedziała, że to sprawka
tarczycy, ale nic nie zrobiła w tym kierunku żeby mi pomóc z tym problemem.
Na dzień dzisiejszy czekam na wizytę u innej endo, ale chciałam się
dowiedzieć czy może ktoś też ma ten problem. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • wiolczers Re: Hashimoto i skóra 11.05.06, 12:24
      Witaj,
      Ja mam dokładnie to, o czym piszesz. Na linii rzuchwy miewam takie brzydkie
      wypryski - teraz właśnie mam (bolące, czasem nie dające się nijak wycisnąć,
      dosyć czerwone), na plecach też czasami miewam, ale rzadko (ale jak już mam to
      boli jak nie wiem smile).
      Ja zauważyłam, że wypryski na twarzy pojawiają się w okresach wzmożonego stresu
      i wtedy rzadne toniki nie pomagają (ale oczywiście ich używam mimo wszystko).
      Nie zauważyłam tu powiązania z poziomem TSH, bo nie robię go co miesiąc tylko
      co 3, więc tak naprawde trudno cokolwiek tu wyrokować. TSH mam cały czas między
      1 a 1,5 (w zależności od tego jak tam tarczyca sobie pracuje).

      Pozdrawiam
    • to-ja-007 Re: Hashimoto i skóra 11.05.06, 13:33
      To moze byc od tarczycy - bo problemy z hormonami tarczycy to takze problemy z
      hormonami kobiecymi. Ale jesli hormony sa uregulowane to powinno wszystko byc
      tak jak dawniej.
      • irminka5 Re: Hashimoto i skóra 13.05.06, 22:22
        ja ogolnie mecze sie z tradzikiem, wiec wypryski itp. to u mnie normalne, ale
        wczesniej mialam tylko na czole, a odkad zachorowalam na hashimoto pojawily mi
        sie wypryski na linii rzuchwy i plecach wlasnie.. i tez sa czerwone i bola
        czasami. To niesprawiedliwe... sad nie znacie jakiegos szybkiego sposobu na
        pozbycie sie tych wstreciuchow?
    • rosteda Re: Hashimoto i skóra 14.05.06, 00:29
      Witam
      Niestety problemy ze skora czy wlosami przy naszej chorobie ma wiekszosc z nas i
      to niezaleznie od wieku (nie naleze do najmlodszych a ciagle mam pryszcze jak
      nastolatka). Jedno co zauwazylam u siebie i u mojego syna, to ze jest ich
      znacznie wiecej i bardzo grube i bolesne jak jest za niska dawka hormonow. Po
      zwiekszeniu dawki stan skory poprawia sie.
      Na niemieckim forum czasami robia sondaze i okazuje sie ze klopoty ze skora ma
      az 55% uczestnikow forum.
      Przyczyn wystepowania tego tradziku jest wiele:
      - Reakcja ukladu immunologicznego (przeciwciala)- choroba immunologiczna Rosacea
      - Uczulenie na jod (tradzik pojodowy)
      - Niedobory cynku we krwi
      - Podwyzszony poziom meskich hormonow we krwi
      Moze byc ich jeszcze wiecej. Ja znalazlam tyle.
      Mnie pomaga przy bardzo duzych pryszczach masc z Hydrokortysonem, ale uzywam to
      bardzo zadko i tylko wtedy jesli nie wychodze na slonce. Mlodym radzilabym masc
      cynkowa i mycie twarzy okresowo mydlem z siarka (to nie niszczy skory). To sa
      stare dobre metody przeciwtradzikowe.
      Pozdrawiam Rosteda
    • endohashi Re: Hashimoto i skóra 14.05.06, 15:41

      • katerina24 Re: Hashimoto i skóra 06.11.06, 22:54
        up
    • owieczka36 Re: Hashimoto i skóra 17.05.06, 18:01
      Witam .No to ja tez sie do Was dolaczam.Walcze z tym dziadostwem (z mala 5
      letnia przerwa)juz 15 lat!Od kiedy choruje na Hashi mam te same objawy.Wypryski
      przede wszystkim na szyi,rzuchwie i plecach.Ja poprosilam o pomoc lekarza
      domowego.Twierdzil,ze moze to byc spowodowane przez chorobe (wolniejsza
      przemiana materii),a takze stres(jestem po poronieniu).Skorzystalam z pomocy
      forumowiczow i oprocz masci przepisanej przez lekarza-ZINDACLIN 1%
      (skuteczna),bralam najpierw cynk, a teraz selen.Poprawa jest widoczna po
      ok.miesiacu.No i z wielkim zalem ograniczam czekoladki(bo mnie akurat tez
      szkodza).Pozdrawiam.Monika
      • black-orchid Re: Hashimoto i skóra 15.06.06, 21:54
        Ja niestety tez od kilku lat mam bolace wypryski na linii żuchwy. Są duze, podskorne i po jakims czasie znikaja, ale pojawiaja sie pozniej w tym samym miejscu albo obok. Nie moge sie ich pozbyc a sa wstretne. Ostatnio pomogl mi penaten - co wieczor smarowalam i zostawialam na noc gruba warstwe. Po tygodniu zeszlo, ale po kilku dniach pojawily sie z powrotem. co zrobicsad((
        • hashi-tess Re: Hashimoto i skóra 08.11.06, 16:24
          Zaobserwowałaś może w jakim stanie jest Twoje samopoczucie?
          Też to czasami mam, ale nie wpadłam na myśl, że może to jest efekt złej pracy
          tarczycy.
          Ciekawe - muszę się poobserwować.
          Teraz czuję się dobrze i nie mam żadnych wyprysków, nawet na szyi ich brak.
    • madziulaw Re: Hashimoto i skóra 08.11.06, 12:50
      Jota w jotę - ten sam problem mam.
      Wypryski bolesne na plecach (pokonałam je 1. wizyta u kosmetyczki, 2. dalacin w
      aplikatorze 3. kąpiele w Bałtyku).
      Obecnie walczę z pryszczami na linii rzuchwy, i siajówa. Pomaga jeszcze
      dalacin, po kazdym wyciśnięciu, i przed pójściem spać - aplikuję.
      Ale nie jest dobrze...W ogóle sama czuję się fatalnie.Moja tarczyca zgłupiała
      zdaje się...

      Aha, cerę ogólnie poprawiły mi kosmetyki la Rocher (należąca do VIchy, nie wiem
      czy nazwę dobrze wymieniłam) - linia effaclair oparta na siarce i cynku. Gdyby
      nie one - pewnie byłoby jeszcze gorzej.Efekt jest widoczny - czoło jest piękne..

      pozdr



      • hashi-tess Re: Hashimoto i skóra 08.11.06, 16:14
        madziulaw napisała:

        linia effaclair oparta na siarce i cynku.


        w innym poście napisałaś, że jesteś uczulona na cynk!
        No to jak to jest.


        >
        >
        >
        • madziulaw Re: Hashimoto i skóra --h.tess 08.11.06, 16:23
          w innym poście napisałaś, że jesteś uczulona na cynk!
          > No to jak to jest.


          taaaa, ale doustnie. Nie mogę przyjmować żadnych preparatów cynk, selen, potas
          w posatci chemicznej, bo dostaję horrendalnego uczulenia. Zewnętrznie, jak
          najbardziej ok. Przecież nie wypijam toniku w celach odżywczych ...

          Swoją drogą, Hashi - bystry Czytacz z ciebie... nara
    • mary_lu Re: Hashimoto i skóra 08.11.06, 14:11
      Mam dokładnie to samo: pryszcze czerwone, bolesne, trudne do wyciśnięcia na
      lini szczęki, szyi i plecach... Ale moja lekarka stwierdziła, że to nie od
      tarczycy...??? Na razie próbowałam tylko różnych kosmetyków - ładnie zalecza mi
      te zmiany Propolis-tonik (firma Korana).

      O rany, jeszcze pryszcze. Niedawno zostałam zdiagnozowana i ciągle zdobywam
      nowe, nieprzyjemne wiadomości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka