Dodaj do ulubionych

I nadczynność

09.06.06, 19:30
Okazało się, że zwiększenie dawki z 0,25 do 0,37 wpędziło mnie w nadczynność -
TSH 0,02...
Lekarka kazała odstawić euthyrox i skontrolować po 4 tygodniach.
Czuję sie przedziwnie - pocę sie, ręce mi sie trzęsą jak pijakowi, gorąco mi
cały czas, we łbie mi się kołuje. Długo to może potrwać? Czy to normalne,
takie wahania?
Pozdrawiam, A.
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: I nadczynność 09.06.06, 21:23
      Witaj Gusiek74
      Juz po 2- 3 dniach po calkowitym odstawieniu tyroksyny bedziesz czula sie
      troszke lepiej. A co robi twoje serce? Nie masz kolatania serca?
      Teraz wez sobie na uspokojenie troche waleriany (ziolowe i nie szkodliwe, a
      bedziesz lepiej spala), jest tez w tabletkach. I oczywiscie magnez tez cie uspokoi.
      Zanim odpisze czy te wachania u Ciebie sa normalne to mam troche pytan.
      - Czy nadal bierzesz jod?
      - Od kiedy zwiekszylas dawke z 25µg na 37µg? (przeczytalam Twoje stare posty i w
      lutym juz zwiekszalas dawke do 50µg)
      Napisz prosze najlepiej z datami jak dawkowalas tyroksyne od poczatku leczenia,
      to nie jest dlugo od grudnia.
      - Ile kilo schudlas od lutego?
      - Kiedy zaczelas sie czuc gorzej, kiedy pokazaly sie te objawy nadczynnosci?
      - Czy teraz robilas jako kontrole tylko samo TSH? Dlaczego rownoczesnie nie
      zrobilas fT3 i fT4? Samo niskie TSH nie jest powodem nadczynnosci. Przy
      nadczynnosci wazny jest poziom fT3 i fT4, bo one sa odpowiedzialne za te objawy.
      - Czy podczas odchudzania robilas tez kiedys badania kontrolne?
      Jak podasz te informacje to bedzie mi latwiej odpowiedziec.
      Rosteda
      • gusiek74 Re: I nadczynność 10.06.06, 11:06

        > Juz po 2- 3 dniach po calkowitym odstawieniu tyroksyny bedziesz czula sie
        > troszke lepiej.

        No właśnie, tydzień już minął, a te objawy nie mijają...

        A co robi twoje serce? Nie masz kolatania serca?

        mam czasem

        > Zanim odpisze czy te wachania u Ciebie sa normalne to mam troche pytan.
        > - Czy nadal bierzesz jod?

        nie, wzięłam w sumie tylko parę tabletek

        > - Od kiedy zwiekszylas dawke z 25µg na 37µg? (przeczytalam Twoje star
        > e posty i w
        > lutym juz zwiekszalas dawke do 50µg)

        Miałam co drugi dzień brać 50, ale brałam podzielone tabletki, żeby codziennie
        było tyle samo.

        > Napisz prosze najlepiej z datami jak dawkowalas tyroksyne od poczatku leczenia,

        dokładnych dat nie mam, ale od grudnia brałam 25 a od lutego/marca 37,5

        > - Ile kilo schudlas od lutego?

        4/5 na razie trzymam MM, ale drugofazowo, więc nie chudnę.

        > - Kiedy zaczelas sie czuc gorzej, kiedy pokazaly sie te objawy nadczynnosci?

        Jakiś miesiąc temu

        > - Czy teraz robilas jako kontrole tylko samo TSH? Dlaczego rownoczesnie nie
        > zrobilas fT3 i fT4?

        Robiłam ft4, wyszło 1,63 przy normie 0.8-1,9

        > - Czy podczas odchudzania robilas tez kiedys badania kontrolne?

        nie


        Pozdrawiam i dziękuję Ci bardzo za poświęcony czas smile
        • rosteda Re: I nadczynność 10.06.06, 17:44
          Drogi Gusieczku
          Przyczyna niskiego TSH nie moze byc spadek wagi (bo 4-5kg przez 4 miesiace to
          nie za duzo. Jod raczej tez nie, bo w ostatnim czasie (ostatnie 2-3mies.) juz go
          nie bralas.
          1)
          Ostatnio pisalam na temat rzutu choroby (atak przeciwcial na tarczyce) i moge
          podejrzewac ze u Ciebie tez cos takiego wystapilo. (poczytaj co pisalam do Efcia15)
          Nie sadze ze masz typowa nadczynnosc. Przy typowych objawach nadczynnosci sa tez
          podwyzszone fT3 i fT4 ponad norme. Samo niskie TSH nie daje nadczynnosci.
          Ty masz niskie TSH, ale fT4 - 1,63 = 75,45% i to jest calkowita norma.
          Nie podalas wyniku fT3, ale jesli nie bierzesz dodatkowo trojjodotyroniny to tez
          nie bedzie ponad norme.
          Na temat rzutow choroby nie znalazlam zadnego artykulu, ale ten temat duzo pisza
          na forum niemieckim.
          To co pisala Efcia, Jaskka i Ty to wlasnie pasuje do takiego rzutu choroby.
          Podaje link na niemieckie forum, aby Ci co znaja niemiecki mogli tez cos poczytac.
          www.ht-mb.de/forum/showthread.php?t=1049057&highlight=schub+symptome
          Niektore osoby opisywaly ze w trakcie rzutu nieraz fT3 ifT4 podwyzszalo sie do
          150% zakresu normy.
          Objawy w trakcie rzutu kazdy opisuje inne. Czasami sa to pomieszane objawy
          nadczynnosci z niedoczynnoscia, mocne bole stawow i miesni, objawy grypopodobne,
          a prawie wiekszosc miala dolegliwosci w okolicy tarczycy.
          Jedni podaja ze trwalo to u nich 1-2 miesiecy, a niektorzy mieli te dolegliwosci
          nawet do 10 miesiecy.
          Prawie kazdy mial dziwne wyniki (na tej samej dawce tyroksyny byl spadek TSH i
          wzrost fT3 i fT4. Gdzie po jakims czasie wpadali znowu w niedoczynnosc (objawy)
          i wyniki tez byly jak w niedoczynnosci (podwyzszone TSH i niskie fT3 i fT4,
          wartosci tych wynikow byly duzo gorsze niz przed wystapieniem tego rzutu).
          Po takim rzucie zmuszeni byli do podniesienia dawki.
          Dlaczego dochodzi do objawow nadczynnosci przy takim rzucie?
          Oni to tlumacza tym, ze przeciwciala atakuja tarczyce i doprowadza to znowu do
          swiezego stanu zapalnego. Przy takim stanie zapalnym sa niszczone komorki
          tarczycy z ktorych to wydostaje sie wieksza ilosc hormonow i przechodzi do krwi.
          Te uwolnione hormony z wlasnej tarczycy podwyzszaja poziom hormonow we krwi i
          stad te objawy.
          Juz pisalam, ze nie bylo dotad zadnych prac nad tym zjawiskiem (ja nie
          znalazlam), ale niemieccy lekarze tez czesto uzywaja tej nazwy "rzut choroby".
          Przeciez u osob z innymi chorobami autoimmunologicznymi tez wystepuja okresy
          zaostrzen i nazywa sie to rzutem choroby.
          2)
          Warto abys przy najblizszym badaniu krwi oznaczyla tez poziom wszystkich
          przeciwcial - TPO, Tg i obowiazkowo tez TRAB(przeciwciala przeciw TSH).
          Jak pamietam to u Ciebie na poczatku choroby byly podwyzszone tylko TG.
          Moze masz tez obecne (podwyzszone) przeciwciala TRAB. A obecnosc tych
          przeciwcial tez moze robic rozne niespodzianki i w objawach i w wynikach.

          Ja radze abys nie czekala 4 tygodnie bez hormonow, tylko juz po 2 tygodniach od
          odstawienia zrobic badania kontrolne TSH, fT3 i fT4, a do tego tez wszystkie
          przeciwciala.
          Jesli masz rzut choroby to mozesz bardzo szybko wpasc w niedoczynnosc i po co
          cierpiec. Jak zrobisz te badania wczesniej i beda niskie to mozesz od razu
          wrocic do hormonow.
          Gusku, przy leczeniu tyroksyna warto zawsze robic TSH, fT3 i fT4.
          Ja osobiscie przy takich wynikach jak mialas Ty nie odstawilabym calkowicie
          hormonow. Najwyzej zmniejszylabym troche dawke na krotki czas.
          Powinnas tez zalozyc dzienniczek swojej choroby i wpisywac tam kazdy wynik.
          zwiekszanie i zmniejszanie dawki, oraz objawy tak jak teraz.
          Nauczysz sie szybciej tej choroby, bedziesz wiedziala kiedy zrobic wyniki i
          kiedy zmieniac dawki. A najwazniejsze nie wpadac w panike w takich sytuacjach
          jak ta i umiec sobie samej pomoc.
          Ach, przy typowej nadczynnosci jest nagly ubytek wagi i to dosc duzy, oraz
          zwiekszone pragnienie i apetyt, oraz biegunki.
          Zycze Ci szybkiej poprawy i przyjemnego dnia.
          Rosteda
          • rosteda Re: I nadczynność 29.09.06, 20:53
            up.
    • madziulaw Re: I nadczynność 30.09.06, 14:53
      Przeczytałam wyraźnie wszystkie wasze wypowiedzi, bo ja przez jakiś czas miałam
      podobne objawy tzn. zaczynało się niesamowitą energią około 11 (euthyrox 0,25
      biorę o 7 rano), która rosła do pewnego momentu, po czym następowała
      tachykardia, atak niepokoju, drżenie rąk, biegunka też ---miałam wrażenie że za
      chwilę wybuchnę (tak gdzieś 13). okropne uczucie. trwalo to ze 2 tygodnie.
      zmierzyłam w międzyczsie ciśnienie, tętno - wyszły ok. nie zemdlałam, nie
      dostałam zawału, więc postanowiam to przeczekać. zakupiłam validol.

      u mnie do takich objawów doszło na skutek poważnych rodzinnych problemów i
      napięcie nosiłam w sobie (nie zdając sobie z tego sprawy) ogromne. znowu spuchły
      mi naprzemiennie oczy (jednej nocy jedno, drugiej drugie --i znowu wróciam do
      zyrtecu).

      co jednak chce powiedzieć. swoją nerwicę znam, a to co się u mnie ostatnio
      pojawiło to była energia, której nie byłam w stanie normanie przerobić,
      przyswoić i organizm siadał. Postanowiłam przeczekać, i nie odstawiać hormonów,
      wiedzialam, ze jak te objawy miną, znowu wpadnę w dół niedoczynności.
      Faktycznie, tak jak pisze Rosteda mogłam zmniejszyć dawkę, ale te wiedze
      zostawiam sobie na przyszłość.

      co chcę jednak powiedzieć - teoria "rzutu choroby" wystąpiła i w moim wypadku
      teraz. czuję, ze to było to, bo jak wytłumaczyć fakt, ze 2 miesiące brałam
      podwyższoną dawkę do 0,25 (z 12,5) i było ok, a nagle było dla mnie tego hormonu
      za dużo?

      wiem również, kiedy u mnie wystąpiły pierwsze objawy choroby, i to również na
      skutek stresu.

      popieram rostede - uważam guśku, że powinnaś brać hormon, ale w mniejszej
      ilości, nie odstawiaj go całkowicie.

      pozdrawiam

    • madziulaw Re: I nadczynność 30.09.06, 14:55
      i co jeszcze - moja endo powiedziaa, że przy hashi dość długo (pewnie póki
      tarczyca całkiem się nie zje) są okresy wzmożonej działaności tarczycy (na
      skutek jej choroby) i spadku jej aktywności.taki to nasz urok, może nieco
      wątpliwy, ale wolę to niż jakąś poważną chorobę..

      magda
      • marianna76 Re: I nadczynność 30.09.06, 18:47
        Miewam dokładnie takie same objawy jak Madziula! Identycznie jak ona przyjmuję
        euthyrox około 7 rano, a między 12 a 13 zaczynałam się czuć strasznie źle. Stąd
        pojawiło się moje pytanie kilka wątków temu o max stężenie hormonów po przyjęciu
        leku.
        Mówiłam o tym lekarce, lecz uważa, że przykładam za dużo uwagi do leków i stąd
        moje złe samopoczucie. Nie mam podstaw, aby podważać wiedzę mojej lekarki, bo to
        klinicystka z wieloletnim doświadczeniem. Wiem, że wyhodowałam sobie nerwicę,
        ale czasami trudno mi uwierzyć, żeby aż tak dawała w kość.
        Poziom hormonów mam na tyle niski, że nie ma możliwości, aby kilka godzin po
        przyjęciu leku pojawiała się nadczynność. Cały czas nie wiem, co się ze mną
        dzieje. Może się podświadomie nastawiłam na złe samopoczucie po kilku godzinach
        od zażycia euthyroxu i już sama sobie to wywoluję??
      • hashi-tess Re: I nadczynność 30.09.06, 23:48
        madziulaw napisała:

        , ale wolę to niż jakąś poważną chorobę..
        >
        > magda


        Zła praca tarczycy to bardzo poważne schorzenie.
        Faktem jest, że codzień się na nie nie umiera,
        ale komfort życia jest inny niż ludzi, którzy nie mają tego problemu.
        Proszę pamiętaj, że hormony tarczycy mają wpływ na każdą komórkę naszego ciała.
        • meggi381 Re: I nadczynność 01.10.06, 17:22
          ja także ma dziwne objawy uczucie gorąca(to jest chyba najgorsze)biore letrox 75
          o godz 7 rano po 11.30 padam juz ze zmęczenia tak sie nie da pracować?to ciagłe
          zmęczenie sama nie wiem czy to za mała dawka leku nic nie rozumiem mało jeszcze
          znam się na hasi.Madziula słuchaj jednak rad doświadczonych hasimotek dzięki nim
          można odzyskać lepsze samopoczucie (u mnie bywa ostatnio fatalne totalna
          deprech)pozdrawiam






























          • rosteda Re: I nadczynność 06.02.07, 21:04
            Up.
    • katerina24 Re: I nadczynność 28.10.06, 21:29
      up
    • hashimo Re: I nadczynność 28.10.15, 12:56
      zapraszam do wypełnienia ankiety o hashimoto
      w celu poprawy jakosci opieki

      www.survio.com/survey/d/A3Q6O8X8D3V7E6A4Q

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka