Dodaj do ulubionych

koncentracja

15.10.06, 22:46
Ciekawa jestem co myślicie o takim specyfiku na szwankującą pamięć i koncentrację.
W internetowej aptece bardzo polecają.
Skopiowałam ich opis:


Poprawia sprawność umysłową i fizyczną,
wzmacnia odporność na stres

Preparat Active-Life® L-Tyrosine przeznaczony jest dla wszystkich osób, które
żyją aktywnie i codziennie muszą być w dobrej formie. Jako prekursor dopaminy,
L-Tyrozyna jest silnym antydepresantem, znacznie poprawia sprawność umysłową.
Nasz mózg używa L-Tyrozyny do syntezy neuroprzekaźników, noradrenaliny i
dopaminy, koniecznych dla uzyskania jasności i szybkości myślenia,
długotrwałej pamięci oraz poczucia równowagi i przytomności umysłu.
Wpływa łagodząco na system nerwowy wspomagając odporność na stres. Wysoki
poziom tyrozyny wywołuje stan fizyczno-emocjonalnej gotowości i witalności.
Preparat Active-Life® L-Tyrosine znacznie zwiększa wytrzymałość psychofizyczną
organizmu oraz zapobiega stanom szybkiego zmęczenia i wyczerpania. Reguluje
metabolizm



Obserwuj wątek
    • rosteda Re: koncentracja 16.10.06, 01:24
      L-Tyrosine - jest juz od dawna dostepny na rynku USA jako srodek odchudzajacy.
      W innych krajach Europy tez jest dostepny (Anglia, Niemcy).
      Ale poniewaz my bierzemy tyroksyne, ktora jest dla nas konieczna, to raczej nie
      mialabym odwagi brac czegos takiego. Wlasnie przeczytalam ze jest
      przeciwskazanie przy nadczynnosci tarczycy. Jesli my bierzemy tyroksyne to i u
      nas moze dojsc do przedawkowania (l-tyrosine jest aminokwasem, jakby prekursorem
      tyroksyny).
      Czyli u zdrowego powoduje podniesienie poziomu hormonow tarczycy,adrenaliny i
      noradrenaliny.
      Nigdzie nie przeczytalam zeby ktos z Hashimoto tym sie leczyl.
      Rosteda

    • to-ja-007 Re: koncentracja 16.10.06, 11:37
      Ja zrobilam maly eksperyment z dwoma z takich "suplementow".
      Po jednym nie widzialam zadnej roznicy a po drugim czulam sie w trakcie brania
      gorzej (wrecz dzialalo to przeciwnie do tego co bylo napisane na ulotce).
      wydaje mi sie ze zaden nie zawieral L-tyrozyny ale sprawdze jeszcze w domu jak
      sie one nazywaly. Jeden to byl jakis ziolowy preparat polecany na roznych forach
      poswieconych "naturalnemu dopingowi mozgu".
      Sporo takich preparatow mozna kupic na stronach zwiazanych z
      kulturystyka/cwiczeniami fizycznymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka