agusia7124 25.05.09, 21:26 Czy jest ktoś na forum, kto kiedyś chorował na Graves-badova,a teraz ma Hashimoto?????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sanpja Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 07:56 Ja niewiem. Ale właśnie ostatnio mój endo mówił, że coraz częściej zdarza się, iż Basedov idzie w parze z Hashi. Mówił też, że wydaje mu się, iż mogę mieć - tylko dokładnie nie pamiętam i nie chciałabym namieszać - zablokowane TSH (czyli długo dużo poniżej normy chociaż miałam wyraźną niedoczynność) na wskutek prawdopodobnie zaatakowania przez antyciała TRAB przysadki mózgowej. I zrozumiałam z tej rozmowy, że może w następstwie tej blokady przy niedoczynności moja tarczyca jest niejednorodna echogenicznie jak przy hashimoto. Bo czasami zdarza się, że Basedovi towarzyszy niedoczynność a nie nadczynność. Jakoś mi na tej wizycie nie dało to odrazu do myślenia ale teraz im więcej o tym myślę to nie bardzo to rozumię. ATPO i ATG nie miałam nigdy i być może, że jest tak jak on mówi. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 08:02 sanpja! Ja Cię bardzo przepraszam za krytykę, ale to co napisałaś w tym poście jest kompletnie nieprawdą. Zablokowanie przysadki? G-B to tylko i wyłącznie nadczynność. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 10:36 Hashi-tes,ja np.nie wiem co jest u mnie?18 lat temu po porodzie miałam dużą nadczynność ze wszystkimi jej objawami(oprócz ocznych).Lekarz po hormonach i scyntografii stwierdził,że to graves-bnasedow.Tarczyca była bardzo powiększona z gorącymi guzkami.Przeciwciał wtedy nikt mi nie zlecił i nie miałam robionych.Być może były to wole guzkowate nadczynne?A 3 lata temu atpo wyszło u mnie 3600(norma 60).Teraz atpo 512(norma 20).Wszystkie hormony ok.A tsh cały czas spada (teraz 1,03).Zaznacze ,że objawy mam teraz niedoczynności.Lekarka powiedziała,że to hashimoto.Ale czy można po basedovie mieć hashimoto? Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 10:54 nie wiesz czy miałaś basedowa, sama o tym piszesz. Poza tym jak pisałam wyżej basedow to tylko nadczynność, a Ty piszesz o objawach niedoczynności. Tak jak moja poprzedniczka napisała najważniejsze są wyniki badań FT4 i 3 i Twoje samopoczucie. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 11:09 18 lat temu lekarze stwierdzili grabesa-basedova.Leczyłam się metizolem 3 lata.A teraz moje wyniki:ft3-5,51(3,5-6,5) ft4(15,99(11,5-22,7)TSH 1.03 Atpo-516(norma do20).Tarczyca na usg obj.36 ml,nieznacznie obniżona echogeniczność,bez nacieków.Objawy teraz mam typowe dla niedoczynności.A trzy lata temu atpo 3600(norma 60).I jak miałam gravesa to mozliwe teraz hashimoto?Czy wskazane jest leczenie u mnie euthyroksem? Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 14:59 powiedziałabym, że 18 lat temu miałaś hashimoto we wstępnym stadium nadczynności. Jeśli jest duża nadczynność w hashi, to leczenie wygląda podobnie do gravesa. Możesz teraz wykonać badanie TRAB, które przy pozytywnym wyniku potwierdzi G-B. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 15:32 Hashi,ja ta nadczynność dostałam po porodzie(18 lat)z jej wszystkimi objawami(oprócz ocznych).Zdiagnozowana zostałam dopiero po 2 larach(czyli 16 lat temu).a leczona byłam przez 3 lata metizolem.Miałam na bardzo powiększonej tarczycy 3 guzki gorące i tyle wiem.Wiem tylko,że z kolei przed ciążą też coś się ze mną działo...tyłam,bardzo się pociłam,w nocy nie mogłam spać.Może już jako nastolatka miałam coś z tarczycą,tylko żaden lekarz tego nie zdiagnozował.No cóż było minęło.Czyli jak zrobię trab będzie wszystko jasne?Chodzi mi o to czy miałam basedova? Odpowiedz Link
hashi-tess Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 15:39 agusia7124 napisała: >Chodzi mi o to czy miałam basedova? nie rozumiem po co chcesz to wiedzieć. przecież dzisiaj nic już nie zmienisz; było minęło. Najważniejszy jest dzisiejszy dzień i to, abyś dobrze się czuła. Pzdr Tess Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 15:52 Hashi,dlatego tak rozważam to,bo jestem od ponad 3 lat w zawieszeniu.Hormony ok.(tsh spada)Atpo wysokie,objawy niedoczynności,które mnie wykańczają.A lekarze twierdzą,że te objawy nie od tarczycy ,gdyż hormony w porządku.Miotam się i szukam .Tym bardziej,że nie wiem czego mam się spodziewać w przyszłości.Gdyż jak wszyscy piszą raczej niemożliwe ,że po gravesie występuje hashimoto.Więc do czego zmierza moja tarczyca z tymi wysokimi atpo,jak nie do hashimoto? Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto?do hashi-tes 16.06.09, 14:28 Hashi ,napisałaś mi,żebym sobie zrobiła przeciwciała Trab.Więc wynik wyszedł mi ujemny.Czy ten wynik przesądza,że 18 lat temu mogłam mieć Gravesa?Tak jak napisałaś ,ja też bym raczej twierdziła,że wtedy to było hashimoto z nadczynnością.Pozdrawiam Odpowiedz Link
qulpi Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 03.06.09, 17:27 Ja mam niedoczynność tarczycy i dużo przeciwciał i tych od hashimoto i basadowa. Mój lekarz mówi że możliwa jest korelacja hashimoto i basadowa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
sanpja Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 02.06.09, 17:58 tak myślałam że chyba coś poknociłam - przepraszam. Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 09:12 nie, nie takich cudow nie ma za to poczatkowy etap hashimoto, bywa nader czesto rozpoznawany jako graves gdy nie przeprowadzi sie PEŁNEJ diagnostyki. A nasi lekarze wciaz wierza w TSH Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 13:02 Ja nie wiem do końca jak to jest, ale wydaje mi się, że choroby autoimmunologiczne są dość dynamiczne. Ja miałam pełną diagnostykę (wszystkie przeciwciała) w 2001 r. i stwierdzoną chorobę Gavesa Basedowa (podwyższone przeciwciała TRAB, w normie anty Tg, anty TPO podwyższone wówczas tylko w jednym badaniu, w następnym w normie). Po kilku latach zniknęły mi przeciwciała TRAB, pojawiły się anty TPO i anty TG. Z obrazu USG wg lekarza tarczyca wygląda teraz tak jakby miała pójść w stronę Hashimoto. Lekarz (dr nauk medycznych) powiedział mi, że u mnie Hashimoto (niedoczynność) może rozwijać się stopniowo, tj. pełnoobjawowa choroba może wystąpić za 2 lata lub za 20 lat. Nie ma pewności. Dlatego nie byłabym tak pewna, że osoba, która kiedyś miała Gravesa Basedowa nie może mieć Hashimoto. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 13:44 Dziękuję Ci Coldsong za odp.Chyba zostaje mi czekać co z tego wyjdzie.Jak na razie(przez 3 lata) tsh maleje ,a nie jak przy hashimoto rośnie.A przeciwciała atpo szaleją Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 14:13 A i u mnie z TSH jest raczej na dół, w tym momencie oczywiście. Kilka miesięcy wcześniej było w górę, teraz poniżej normy. A anty TPO rosną bardzo...., jak u Ciebie. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 14:17 A jakie masz objawy?Jak się czujesz?Jak włosy i skóra.U mnie fakt faktem tarczyca powiększona ale dwóch radiologów stwierdziło,że nie widać żadnego stanu zapalnego.Dziwne to wszystko... Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 14:54 mam problemy z włosami (wypadają mi - i przy nadczynności, i przy niedoczynności), z sercem też niezbyt dobrze (nie jest to częstoskurcz, jak sie zdarza przy nadczyn., ale nierówne bicie serca, puls w normie). Skóra - nie zauważyłam żadnych zmian, tarczyca lekko powiększona. Inne problemy..., jestem niepłodna (mam endometriozę), u mnie również obraz tarczycy nie jest typowy dla Hashimoto. Czy miałaś radiojod?, lub jakieś inne radykalne leczenie? Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 15:42 Otóż Coldsong,z moim organizmem zaczęło się żle dziać ponad 3 lata temu,jak zaczęły mi rosnąć atpo.Wypadania włosów(ogromne),bóle stawów i mięsni,nieprzespane noce,bardzo sucha,łuszcząca się skóra(z pokrzywkami),spuchnięta buzia rano,kołatanie serca szczególnie na słońcu i w cieple).Choś serce mam zdrowe,bo robiłam usg serca.Przytyłam 15 kg,cholesterol ponad normę.Na nadczynność leczono mnie metizolem przez 3 lata.I też mam bezpłodność ,choć usg dopochwowe nic nie wykazuje.Jak wykryto u ciebie endometrioze?Wiem tylko,że nie podoba mi się coś z hormonami żeńskimi,np.estradiol w 11 dniu cyklu 136.A zaznacze,że cykle skróciły mi się do 24 dni Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 17:54 no to byłyśmy bardzo podobnie leczone (metizol, thyrozol), z tym, że ja nie przytyłam tak bardzo, skóra w porządku, echo serca w porządku, choć kołatania też mam, nierówne bicie w nocy, jak się już położę spać. Teraz też sobie przypominam, że miałam bole kości (w kostkach konczyn dolnych, kolanach). Ja już borykam się z tą chorobą 8 lat, może chorowałam wcześniej, ale nie wiedziałam. Nie poddałam się radykalnemu leczeniu - wycięcie tarczycy, czy jod radioaktywny - teraz żałuję, bo może miałabym dzisiaj spokój i może nie byłabym niepłodna. Endometriozę można wykryć tylko na podstawie laparoskopii, moje cykle teraz to 25 dni (kiedyś 28-29). Nie wiem, jakie masz normy w laboratorium dla estradiolu, w moim lab. w środku cyklu jest od 38-649 pg/ml. Pomimo leczenia endometriozy, nie jest lepiej, jedyna szansa to in vitro, ale się nie zdecydowałam na to. Ile już starasz się o dziecko? Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 18:38 Normy estradiolu w połowie cyklu są od 146-526.A ja robiłam w 11 dniu cyklu.W 20 dniu miałam 143 (norma 33-196)Niby ok ,ale w fazie okołoowulacyjnej estradiol taki sam jak w fazie lutealnej?nie wiem.Też u mnie podejrzewają endometr.,ale boję się trochę tej laparoskopii.O dziecko się starałam ok .3 lat temu...i nic.Teraz sobie dałam spokój,bo mam problemy ze zdrowiem,choć i tak sądzę,że nic z tego by nie byłoCykle miałam identycznie jak Ty...no i się skróciły.Teraz zaczęłam 2 dzień brać diane-35 na te moje hormony.Nie wiem co to będzie.Już czasami mam dość,nie wiem od czego zacząć.Wędrówki po lekarzach nic nie przyniosły.Jeszcze ta tarczyca,nie wiem o co tu chodzi?Miałabym niedoczynność i zapalenie na usg to bym była leczona.A tak niewiadomo w sumie do czego ta nasza tarczyca zmierza,jak tsh maleje.A jakie masz teraz wyniki horemonów tarczycy? Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 19:11 sam estradiol niewiele mówi, w fazie lutealnej trzeba też zbadać progesteron. Ale teraz masz tabletki anty, więc nic nie rób, bo nie ma sensu. Laparoskopia to nic przyjemnego, ale niestety jedyny sposób. Ja mam TSH 0,086 (normy od 0,3 do 4,0), ft3 i ft4 w normie, ale zanim będziesz miała ewentualnie to Hashimoto to może być huśtawka hormonalna (raz nadczynność, raz niedoczynność, albo tylko sama nadczynność przez dłuższy czas). Twoja tarczyca jest teraz nastawiona na nadczynność z tego co piszesz, najlepsze co można teraz zrobić - to polecają mi lekarze- to ustabilizować hormony i zniszczyć całkowicie tarczycę (wyciąć, lub jodem)- potem jest już tylko niedoczynnośc, którą leczy się bez porównania łatwiej niż nadczynność. Jesli zostawisz tak jak jest, możesz jeszcze długo mieć huśtawkę hormonalną, do Hashimoto możesz dojść dopiero np. na emeryturze, a przed nią będziesz miała jazdę z nadczynnością. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 26.05.09, 20:28 Wiesz Coldsong u mnie to wszystko dziwne.Jak robie wszystkie badania to ok,a coś się w organiżmie dzieje.W zeszłym roku miałam stany sapalne barku,tęką nie mogłam ruszać,a ob i czynnik reumatoidalny ok.Usg dopochwowe też w porządku,cytologia też,a okres mi się skrócił i mam miesiączki ze skrzepami.Ostatnio też zaczęłam bardzo siwieć,ale endo.powiedziała,że tak robią przeciwciała.Rosną mi włosy na szyi i brodzie(takie grube i czarne heh) a wszyskie hormony męskie ok,tylko testosteron w górnej granicy normy.Ja już nie mam czasami sił.Wiecznie jakieś infekcje i stany zapalne.Alergia wykluczona,a wiecznie jakieś pokrzywki.No i zaznaczam,że zaczęło się wszystko jak mi te atpo poszły w górę.Nawet miałam 3600(norma 60) Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 12:30 Rzeczywiście masz dziwny przebieg tej choroby. Z tego co piszesz przeciwciała TPO Ci spadły (z 3600), są teraz na znacznie niższym poziomie. Może to jakiś trend u Ciebie? Mój lekarz powiedział mi, że w nielicznych przypadkach antyTPO znikają i wtedy nie ma podstaw do rozwoju Hashimoto, czego i Tobie życzę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 12:51 Wiem tylko,że atpo zaczęły mi rosnąc po dużym stresie.Zobaczę co będzie dalej.Za 3 miesiące,przed wizytą u endo zrobię wszystkie wyniki(łacznie z trab).Tylko nie wiem czy brać ten euthyrox(pół tabl.0,25 dziennie)?czy to w moim przypadku nie pogorszy dosyć dobrych wyników hormonalnych? Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 13:13 trochę długo z tymi badaniach chcesz zwlekać, ja bym traby i inne zrobiła już teraz. U mnie euthyrox w zimie się sprawdził - miałam super wyniki (0,25), ale jak się ociepliło (przy tej samem dawce) TSH poszło w dół i odstawiłam (teraz mam dużo poniżej normy, jak pisałam). a więc przt pięknym tsh na poziomie 1 nie ryzykowałabym euthyroxu. Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 13:14 oczywiście chodziło mi o dawkę 0,25, nie o wynik tsh Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 14:08 Moze rzeczywiście najpierw zrobie trab,żeby sprawdzić tego gravesa.Myślę,że będziemy w kontakcie-mój adres em.agusia7124@wp.pl.A Diane 35 biorę trzeci dzień i się super czuję....zobaczymy jak długo.Jeszcze muszę zrobić ferrytynę.Jak myślisz ,co jeszcze warto byłoby zrobić?Aha na zrzucenie wagi przepisała mi meridię10.Trochę obawiała się mi przepisać,gdyż meridia powoduje bezsenność i szybkie kołatania serca(a ja tak czasami mam)No od jutra zacznę,zobaczymy Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 14:42 TRAB-y zrób koniecznie teraz, z innych badań oczywiście stardardowo mozna zrobić TSH, hormony tarczycowe, oczywiście ferrytynę, ewentualnie witaminę B12. Inne przeciwciała masz zrobione, więc nie ma potrzeby. A co do endometriozy, pewnym wskaźnikiem jest podwyższony marker raka jajnika CA-125 (też badanie z krwi). Kobiety z endo mają ten marker generalnie podwyższony, ale to nie oznacza, że mają raka). Ale nie wiem, czy można to robić przy tabletkach anty, chyba nie. Powodzenia. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 14:52 Dzięki śliczne za podpowiedżWiesz ,robiłam też te markery i wyszły w normie,więc tak do końca nie wiem dlaczego miałam kłopoty z zajściem w ciąże i ten zarost na szyi i brodzie.Niby wszystko ok.Gdy parenaście lat temu miałam nadczynność,to nabawiłam się guzka w piersi(gruczolak włóknisty).Rośnie on pod wpływem złego fukcjonowania hormonów w organiznie(u mnie horm.tarcz.)Wycięłam go,lecz jeszcze mam jednego na drugiej...nie mogę się zabrać,żeby zrobić z nim porządek.I ciągle coś Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 15:16 a i u mnie był w normie CA-125 (pięknie w środku), więc myślałam, że mam spokój. Niestety po laparoskopii endo się potwierdziła, a gruczolaki też mam niestety..., chyba mamy te same problemy (choć mam nadzieję, że nie masz endo). Mój kolejny wynik CA 125 (już niby po przeleczonej endometriozie) był z kolei podwyższony. Trzymaj się i daj znać jak już będziesz miala wyniki trabów. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 15:35 Na pewno dam znać A co będzie oznaczać jeżeli Traby i atpo będą wysokie?a co ,jeżeli traby wyjdą w normie? Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 29.05.09, 20:06 nie wiem, ale nawet jesli wyjda w normie, to nie znaczy, ze ich kiedys nie mialas. Ja sobie zbadalam w 2001 i mialam podwyzszone, teraz mam w normie. Odpowiedz Link
agusia7124 czy na pewno wprowadzać euthyrox???????!!!!!!!!!!! 07.12.09, 13:47 Tak jak napisałam we wcześniejszych postach po porodzie(ok 20 lat temu)zachorowałam na graves -basedowa.Leczyłam się ok 3 lat.Póżniej kontrolowałam wyniki i zawsze hormony tarczycowe miałam w normie(ok.50%).Cztery lata temu zaczęłam tyć sucha skóa,wypadani włosów i atpo zawsze powyżej 3000 tys(norma do 60).Zaden lekarz nie chciał przepisać mi euthyroksu ,gdyż hormony są ok a TSH oscyluje 1.2.Wreszcie uprosiłam jednego,który na miesiąc dał mi malutką dawkę 0,25.Brałam przez miesiąc i moment i wpadłam teraz w nadczynność.Lekarz powiedział,że u mnie widocznie nie można wcześniej wprowadzać leczenia,tym bardziej,że kiedyś chorowałam na nadczynność.Wpadam ze skrajności w skrajność.Objawy nadczynności też już mam silne.Czyli nie we wszystkch przypadkach wcześniejsze leczenie jest wskazane.Piszę wg.mojego doświadczenia.A te objawy ,o których myślałam ,że są od tarczycy nie były od niech.Wspaniały lekarz(z powołania)zdiagnozował mi po szeregu badań hiperinsulinizm ,insulinooporność i.t.p.A z leczeniem tarczycy euthyroxem muszę niestety poczekać aż mi te ATPO zniszczą tarczycę .Eh.. Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: czy na pewno wprowadzać euthyrox???????!!!!!! 07.12.09, 16:08 Witaj możesz wpisać na podstawie jakich wyników lekarz stwierdził nadczynność ? u niektórych osób niskie tsh jest cały czas co nie mówi o nadczynności. co do objawów to też, czy mogłabyś napisać jak odczuwałaś nadczynność. > lekarz(z powołania)zdiagnozował mi po szeregu badań hiperinsulinizm > ,insulinooporność i.t.p. insulinooporność jest bezobjawowa - no może poza jednym objawem a mianowicie charakterystycznym tyciem na brzuchu i tylko tam. prawdziwe objawy insulinooporności wychodzą po wielu latach a dokładniej wtedy gdy ktoś już ma cukrzycę która wyniszcza organizm - dopiero wtedy można coś zauważyć. chcę tylko zauważyć że niezależnie od tego co aktualnie dzieje się z Twoją tarczycą to "to" też daje objawy. jak i tak wysokie przeciwciała. a. Odpowiedz Link
coldsong Re: czy na pewno wprowadzać euthyrox???????!!!!!! 07.12.09, 16:16 Wpisz swoje ostatnie wyniki ft3, ft4, zobaczymy jak bardzo jesteś w nadczynności. Czy lekarz zapisał Ci jakiś tyreostatyk? Odpowiedz Link
agusia7124 Re: czy na pewno wprowadzać euthyrox???????!!!!!! 07.12.09, 19:31 Oto moje wyniki: TSH-0.12(0,27-4,20) ft3-4.69(1,5-4,10) ft4-1,89(0,3-1,7) Chorowałam na nadczynność,więc znam doskonale jej objawy.Trzęsą mi się ręce,serce w spoczynku ponad 120 uderzeń na minutę,trzęsą mi się ręce i jestem nadpobudliwa.W ciągu miesiąca schudłam 5 kg-co przez ostatnie lata mimo usilnych prób nie mogłam schudnąć.Nawet teraz pisząć ten post,serce wali mi jak młot i robi mi się duszno.Jeszcze niedawno byłam za bardzo senna,nic mi się nie chciało,a teraz nie moghę dać rady z emocjami.Przez insulinę z kolei mam podwyższone prawie wszystkie hormony męskie i dlatego jak mi mówił lekarz mam suchą skórę,nadmierne owłosienie i tycie.On jako jeden dał mi na próbę euthyrox.A swoją drogą Przeczytajcie co o nim pisze grono pacjentów.Wpiszcie Grzegorz Gawryś endokrynolog.Przyjmuje -nie prywatnie!!!!Jest ciepły,nie odeśle z kwitkiem żadnego pacjenta.Daje skierowanie na mase wyników(na kase chorych oczywiście).Czekam na wasze opinie,gdyż waszym zdaniem powinnam nadal brać euthyrox? Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: czy na pewno wprowadzać euthyrox???????!!!!!! 07.12.09, 21:14 > az nie moghę dać rady z emocjami.Przez insulinę z kolei mam podwyższone prawie > wszystkie hormony męskie i dlatego jak mi mówił lekarz mam suchą skórę,nadmiern > e owłosienie i tycie. chyba coś tu się nie dogadałaś z panem doktorem, jeśli masz podwyższone męskie hormony to zapewne masz pco, a przy pco często występuje insulinooporność. i objawy są pomieszane - owłosienie od pco, tycie od insuliny, a sucha skóra od tarczycy. przy takich wynikach to faktycznie powinnaś odstawić euthyrox, tylko nie wiadomo na jak długo, kiedy znów np. polecisz w niedoczynność. FT4 122.69% [wynik 4.69, norma (1.5 - 4.1)] FT3 113.57% [wynik 1.89, norma (0.3 - 1.7)] a. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: czy na pewno wprowadzać euthyrox???????!!!!!! 07.12.09, 21:28 Powiem tak-jeszcze do tej pory nigdy nie miałam niedoczynności.Od prawie czterech lat miałam tsh w granicy 1-1,5,tylko powiększona tarczyca i bardzo podwyższone ATPO.A jeżeli chodzi o resztę to lekarz mi tłumaczył,że hiperinsulinizm powoduje złe funkcjonowanie hormonów żeński(wtedy podwyższają się męskie).Moje ostatnie wyniki to -testosteron 3,94(0,22-2,9) -androstedion 5,6(0,75-3,1) -17-OHprogesteron-w normie Wg obrazu usg jajniki prawidłowej wielkości bez pęcherzyków. Lekarz stwierdził,że jak wyrównam insulinę to hormony wrócą do normy. Tylko ta tarczyca daje mi w kość Odpowiedz Link
agusia7124 Do coldsong 07.12.09, 19:42 coldsong przeczytałam teraz Twoje wcześniejsze posty do mnie-pisałaś ,że mamy podobne przypadki i żebyś przy takich wynikach jak miałam wsześniej,nie ryzykowała brania euthyroxu.U mnie wystarczył miesiąc a tak mi się wyniki i samopoczucie pogorszyło Odpowiedz Link
coldsong Re: Do coldsong 07.12.09, 21:03 Mam nadzieję, że nie bierzesz przy tych wynikach tyreostatyków. Weź propranolol, serce powinno się uspokoic. Ja wiele razy mialam takie epizody, bez euthyroxu, z euthyroxem, ale i tak skonczylo się na tym, ze musze brac euthyrox. U niektórych jest tak, ze tarczyca stopniowo sie wygasza i jest generalnie nastawiona na niedoczynnosc, ale zdarzaja sie i takie przypadki jak my... Tzn. tarczyca jak ten motyl zamkniety w sloiku trzepie tymi skrzydelkami dopoki sie nie zmeczy i nie padnie. Generalnie, wiem co czujesz, ale wlasciwie Twoje hormony nie są strasznie powyzej normy. Jesli dobrze pamiętam bralaś tabletki antykoncpcyjne. Czy moze przestalas je brac w trakcie brania euthyroxu? To tez moglo wplynac na Twoje wyniki. Pozdrawiam i zycze zdrowia. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Do coldsong 07.12.09, 21:39 W sumie Diane 35 brałam do sierpnia,czyli czyli sporo po jej braniu wzięłam euthyrox.Sama się na niego uparłam,gdyż myślałam,że to od tarczycy moje objawy.A tu jak się okazałomam też inne zaburzenia.Dopiero ten lekarz mnie zdiagnozował.Więc leczę hiperinsulinizm ,który nieleczony prowadzi do cukrzycy.Ale czuję się fatalnie,no i nie mogę normalnie funkcjonować w pracy i w domu.Czasami nawet popadam w histerię.Szok.Nadczynność (bynajmniej dla mnie)gorsza jest.Serce ,skołatane nerwy itp,potliwość.Najgorsze jak się jest w zawieszeniu.Człowiek chory ale nie leczą bo hormony w normie i tylko czekanie kiedy zrobi się niedoczynnośćDziękuję za wsparcie Coldson Odpowiedz Link
malgoska182 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 29.05.09, 13:04 Witam 3 lata temu po ogolnych badaniach okazalo sie ,ze mam podwyzszone TSH4 i Tsh3 ,zalecono badania usg, wyszly guzki.Lyknelam tabletke-to badanie to chyba scyntygrafia.Okazalo sie ,ze jedne z gozkow jest chlodny(mialam 4 guzki) za dwa dni mialam zrobiona biopsje cienkoiglowa.Zadnych zmian nowotworowych nie stwierdzono(na szczescie)Lekarz kazal mi kontrolowac tarczyce co pol roku usg.Tak robie od 3 lat, hormony przez caly czasw normie, ja oczywiscie tyje.Guzki 2 zniknely, najwiekszy troszeczke zmalal, sama tarczyca sie zmniejszyla.Mialam tez robione przeciwciala.Wtedy endo powiedziala,ze to Hashi i jak zmienilam lekarza , bo sie przeprowadzilam to juz tylko usg robilam i TSH .Od pol roku mieszkam w Polsce i oczywiscie nie zaniedbuje badan.Ale tutaj lekarka powiedziala,ze przy Hashi nie ma przeplywu powietrza ,u mnie jest i to moga byc dwie choroby autoimunologiczne , czyli Graves-Basedova i Hashi.Ten jeden guzek jest 11 mm i mowila,ze jezeli jest powyzej 1cm to zwsze trzeba robic biopsje .Czy guzek lity jest zawsze tym najbardziej niebezpiecznym?Czy mozliwe sa dwie choroby?ta lekarka nie byla pewna i jakos tak mnie nie przekonala i chyba samej siebie tez.Kto moze polecic dobrego endo w Warszawie,ale takiego ,ktory na podstawie badan i wczesnniejszych badan moze cos stwierdzic?dziekuje bardzo zapomoc. Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 29.05.09, 13:43 Małgosiu, napisz mi najpierw jakie masz teraz wyniki,czyli :atpo,tsh,ft4,ft3,a jakie miałaś przedtem.Po jakim badaniu lekarka stwierdziłacyt.)ze przy Hashi nie ma przeplywu powietrza ,a u Ciebie jest.Czy robiłaś przeciwciała trab? Odpowiedz Link
malgoska182 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 29.05.09, 17:26 Asiu dziekuje za szybka reakcje.Moje wyniki to TSH -HS 1.29(0.34- 5.60 norma) free T4 0.89(0.58-1.64 NORMA) FREE T3 284,(239-679 NORMA)Opis usg mam w drugim pokoju a tam spi moja mala panienka( 9 miesiecy) ,Odszukam wyniki tam jest cos o echogenicznosci.Raz tylko mialam podwyzszone TSH i potem bralam przez 3 miesiace lekarstwo (nie pamietam nazwy , to bylo w Nowym Jorku) ale taka sama nazwa jest i w Polsce cos na e .Endo pomylila dawke i zamiast dziennie jedna tabletke zapisala mi 3 dziennie9 wystraszona zadzwonila , bo robilam wyniki ogolne i enzymy watrobowe poszly bardzo w gore.Przestalam zupelnie brac lekarstwa i wszystko jest w porzadku i z wtroba i chormony tarczycy w normie.Asiu dziekuje za pomoc.Pozdrawiam Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 29.05.09, 17:30 Małgosiu,wyniki hormonów rzeczywiście w porządku(zresztą tak jak ja).Ale nie napisałaś mi nic o przeciwciałach atpo ,jak i czekam na Twój opis usg.Pozdrawiam Odpowiedz Link
agusia7124 Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 27.05.09, 15:47 I jeszcze mam dla Ciebie (w sumie dla nas)opis jednej dziewczyny z innego forum: Posty: 213 Skąd: Pruszków PostWysłany: 28 10 2007, 16:44 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem Powrót do góry Witajcie Jestem w21 tc. Mam za sobą leczenie nadczynnosci tarczycy farmakologicznie 1,5 roku. Po okresie 9 mies bez leków i wyciszeniu hormonów zaszłam w ciązy. Nadal miałam Atpo i TRAB podwyzszone. Mam prawdopodobnie mixa GB i hashi w pakiecie Smile Na razie udało mi sie otrwac do połówki ciązy....nie rozkołysałam moich hormonków. Tsh spada.......z miesiąca na miesiąc. Zaszłam jak było koło 2. Teraz jestem 0,75 (norma od 0,47).....ft4 i ft3 w normie. Gin uspakaja mnie ze dobrze że idzie w tę stronę bo nawet niewielka nadczynnosc nie jest tak niebezpieczna jak niedoczynnosc. Boje sie kazdego kolejnego badanka....ale duzo robi pozytywne nastawienie którego mam wiele. Endokrynolodzy przed ciązą zalecali zgodnie jod131. Ale ja wybrałam farmakologiczne leczenie....na opak, ale teraz mam nadzieje ze było warto. Odpowiedz Link
coldsong Re: Po Graves-Badovie-Hashimoto? 29.05.09, 20:03 dziękuję, bardzo ciekawy post. Odpowiedz Link