Witajcie,
mam nadzieję, ze nie zabiorę za duzo czasu. Chodzi o interpretację wyniku i o dawkowanie leku. Dodam, ze zaniedbałam swoją tarczyce bardzo; z GB przeszło w HAshimoto (efekt 6-letniej przerwy w leczeniu i złej diagnozy; juz byłam hashi, gdy lekarz twierdził, ze to "wyrównany" GB).
20.05.09 - TSH 78 (0,30-3,60); Letrox50 (oprócz USG brak innych badań, USG niskoechogeniczna tarczyca w postaci szczątkowej);
30.07.09 - TSH 9,64; FT3 (7,86%) 2,38ng/dl (2,6-5,4), FT4 (14,67%) 0,668 (0,8-1,7)
Samopoczucie od maja nieco lepsze (mniej śpię i jestem pogodniejsza), chociaz wciąz jestem opuchnięta (głównie twarz, powieki)i włosy mi wypadają (a raczej ich resztki

. Forma intelektualna (pamięć, koncentracja) nadal b. kiepska i prawdę mówiąc, to mnie najbardziej martwi.
Mam takiego sobie endo, wizytę za kilka dni i chcę negocjować dawkę. Proszę o pomoc i dziękuję.
PS HIstoria choroby: pierwsze problemy w wieku 14 lat (GB)- 1987r., trzyktorny nawrót nadczynności (ostatnio w 2000); w latach 2000 - 2003 hormony w normie, niskoechogeniczna tarczyca z dwoma guzkami, sukcesywnie coraz mniejsza; 2003-2009 - moje zaniedbanie; 2009 -stwierdzono niedoczynność z Hashimoto; guzków nie widać w obrazie USG (maleńka 15X20X18 tarczyca o mocno obnizonej echogeniczności i o bardzo nierównym rozkładzie ech; lekarz stwierdził, ze obraz nie daje podstawy do wyodrębnienia guzków).
Ile Letroxu? Biorę 50. Czy coś jeszcze?