Witam wszystkich
Moja "przygoda" z hashimoto zaczęła się od nagłego powiększenia tarczycy. Na
szczęście dzięki pomocy z zewnątrz udało mi się podjąć szybkie leczenie. W
zasadzie, to już internista zdiagnozował chorobę na podstawie pierwszych
wyników, a reszta badań je potwierdziła. Poniżej przedstawiam kolejno
wykonywane badania oraz ich wyniki:
16.07.09 TSH 76,8 (norma0,4-4,0)
FT4 -38.46% [wynik <0.4, norma (0.7 - 1.48)]
FT3 -9.50% [wynik 1.52, norma (1.71 - 3.71)]
31.07.09 Anty-TPO 1789,3 (norma max. 12,0)
05.08.09 TSH 12,1 (norma0,4-4,0)
01.09.09 TSH 5,67 (norma 0,4-4,0)
FT3 i FT4 nie powtarzałem, bo lekarz nie wspominał o tym. Poza tym czuję się
dobrze cały czas, czułem się dobrze nawet przed rozpoczęciem leczenia (biorę
euthyrox N75). Generalnie poza powiększoną tarczycą nie było innych objawów.
Tylko raz bolała mnie tarczyca i słabo się czułem, ale to po wyczerpującym i
goracym dniu. We wtorek wybieram się do lekarza z nowymi wynikami dlatego
byłbym wdzięczny za wskazówki - o co mam zapytać i co ew. zasugerować
Aha... Miałem jeszcze niepokojące wyniki p. bilirubiny (ale wraz z obniżeniem
TSH zbliżyły się do normy - 38 ->29 dla normy 4-21) - czy wy też
zaobserwowaliście coś takiego? Oprócz tego miałem lekko podwyższony
cholesterol całkowity, ale transaminazy wyszły w normie.
Pozdrawiam