Dodaj do ulubionych

Witam i proszę o interpretację wyników

03.09.09, 13:09
Witam wszystkich smile

Moja "przygoda" z hashimoto zaczęła się od nagłego powiększenia tarczycy. Na
szczęście dzięki pomocy z zewnątrz udało mi się podjąć szybkie leczenie. W
zasadzie, to już internista zdiagnozował chorobę na podstawie pierwszych
wyników, a reszta badań je potwierdziła. Poniżej przedstawiam kolejno
wykonywane badania oraz ich wyniki:

16.07.09 TSH 76,8 (norma0,4-4,0)
FT4 -38.46% [wynik <0.4, norma (0.7 - 1.48)]
FT3 -9.50% [wynik 1.52, norma (1.71 - 3.71)]
31.07.09 Anty-TPO 1789,3 (norma max. 12,0)
05.08.09 TSH 12,1 (norma0,4-4,0)
01.09.09 TSH 5,67 (norma 0,4-4,0)

FT3 i FT4 nie powtarzałem, bo lekarz nie wspominał o tym. Poza tym czuję się
dobrze cały czas, czułem się dobrze nawet przed rozpoczęciem leczenia (biorę
euthyrox N75). Generalnie poza powiększoną tarczycą nie było innych objawów.
Tylko raz bolała mnie tarczyca i słabo się czułem, ale to po wyczerpującym i
goracym dniu. We wtorek wybieram się do lekarza z nowymi wynikami dlatego
byłbym wdzięczny za wskazówki - o co mam zapytać i co ew. zasugerować smile

Aha... Miałem jeszcze niepokojące wyniki p. bilirubiny (ale wraz z obniżeniem
TSH zbliżyły się do normy - 38 ->29 dla normy 4-21) - czy wy też
zaobserwowaliście coś takiego? Oprócz tego miałem lekko podwyższony
cholesterol całkowity, ale transaminazy wyszły w normie.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: Witam i proszę o interpretację wyników 03.09.09, 20:44
      Witaj

      > 01.09.09 TSH 5,67 (norma 0,4-4,0)

      Twój ostatni wynik jak sam widzisz jest jeszcze powyżej normy.
      Niestety nie powtarzałeś badania Ft3 i Ft4, więc nie wiemy
      jak wyglądają Twoje poziomy hormonów tarczycy. TSH jest hormonem
      przysadki mózgowej.

      Twoje początkowe wyniki Ft3 i Ft4 były chyba najniższe
      ze wszystkich wyników jakie pojawiały się na forum.
      jak to możliwe, że przy takich wynikach czułeś się dobrze ?

      > byłbym wdzięczny za wskazówki - o co mam zapytać i co ew. zasugerować smile

      nikt tu z nas nie może za Ciebie ułożyć pytań do Twojego lekarza,
      zasugerować można wstępnie, że to za niska dawka, bo TSH jest
      za wysokie, a ponieważ nie zrobiłeś pozostałych badań ciężko
      zgadywać o ile powinieneś podnieść i co podnieść.

      > zaobserwowaliście coś takiego? Oprócz tego miałem lekko podwyższony
      > cholesterol całkowity, ale transaminazy wyszły w normie.

      nie powinno to dziwić, tarczyca jest takim kapitanem całego
      organizmu, więc jak z nią jest coś nie tak, to inne funkcje
      organizmu również mogą działać nieprawidłowo. u każdego
      przebiega to trochę inaczej. ale podwyższony cholesterol
      spotyka się często - co oczywiście poprawia się wraz
      z leczeniem choroby podstawowej. chyba że Twój organizm
      skrywa przed Tobą jeszcze jakieś niespodzianki.

      nie piszesz nic o usg tarczycy, rozumiem że je robiłeś.

      na pewno nie zaszkodziłoby zbadać profilaktycznie ferrytynę i b12

      a.
      • raistinc Re: Witam i proszę o interpretację wyników 03.09.09, 21:10
        aleksandra_01 napisała:
        > Twoje początkowe wyniki Ft3 i Ft4 były chyba najniższe
        > ze wszystkich wyników jakie pojawiały się na forum.
        > jak to możliwe, że przy takich wynikach czułeś się dobrze ?
        >

        Nie mam pojęcia... Sam byłem zaskoczony.

        > nikt tu z nas nie może za Ciebie ułożyć pytań do Twojego lekarza,
        > zasugerować można wstępnie, że to za niska dawka, bo TSH jest
        > za wysokie, a ponieważ nie zrobiłeś pozostałych badań ciężko
        > zgadywać o ile powinieneś podnieść i co podnieść.
        >

        W takim razie zrobię sobie komplet badań... A myślałem, że trochę odpoczne od
        kłucia.

        > nie piszesz nic o usg tarczycy, rozumiem że je robiłeś.
        >

        Usg od razu zrobiłem - nie mam guzków.
        • aleksandra_01 Re: Witam i proszę o interpretację wyników 03.09.09, 21:26
          > Usg od razu zrobiłem - nie mam guzków.

          a co z wielkością tarczycy ?
          jej wymiarami, wielkością płatów ?
          zmianami typu włóknienia ?
          wzmożonymi przepływami lub nie ?

          > W takim razie zrobię sobie komplet badań... A myślałem, że trochę odpoczne od
          > kłucia.

          komplet badań jest bardzo potrzebny. Nie u każdego,
          a raczej rzadko u kogo ft3 i ft4 wzrastają równo,
          ich wzajemny stosunek odzwierciedla to co dzieje się
          w organizmie. Leczysz się dość krótko i masz dużą
          niedoczynność, podejrzewam, że z niektórych objawów nie zdajesz
          sobie sprawy, nie łączysz ich z tarczycą i w czasie leczenia
          ze zdziwieniem będziesz obserwować zmiany zachodzące w organizmie.
          bardzo często ludziom którzy jeszcze nie wiedzą że mają chorą
          tarczycę wmawia się "taka Twoja uroda" i czasem ciężko się z tym
          nie zgodzić.

          a.
          • raistinc Re: Witam i proszę o interpretację wyników 03.09.09, 21:44
            aleksandra_01 napisała:
            > a co z wielkością tarczycy ?
            > jej wymiarami, wielkością płatów ?
            > zmianami typu włóknienia ?
            > wzmożonymi przepływami lub nie ?

            Dokładnie nie potrafię odczytać co lekarz napisał - straszne bazgroły. To co
            rozszyfrowałem: Obydwa płaty tarczycy symetrycznie powiększone (3x3x5 cm).
            Jednorodna, bez guzków. Węzły chłonne nie powiększone. Więcej nie potrafię
            rozszyfrować. Generalnie z tego co pamiętam - mówił, że nie ma nic niepokojącego.

            > Leczysz się dość krótko i masz dużą
            > niedoczynność, podejrzewam, że z niektórych objawów nie zdajesz
            > sobie sprawy, nie łączysz ich z tarczycą i w czasie leczenia
            > ze zdziwieniem będziesz obserwować zmiany zachodzące w organizmie.
            > bardzo często ludziom którzy jeszcze nie wiedzą że mają chorą
            > tarczycę wmawia się "taka Twoja uroda" i czasem ciężko się z tym
            > nie zgodzić.
            >

            Na początku w ogóle było u mnie podejrzenie nadczynności, bo jestem bardzo
            szczupły. Niezłym szokiem było, gdy wyszło, że jest zupełnie odwrotnie. Zmian w
            organizmie na razie nie zaobserwowałem.

            Aha i jeszcze jedno. Od początku przyjmuję euthyrox wieczorem, przed kolacją.
            Czy powinienem przerzucić się na rano? I w jaki sposób zmienić godzinę
            przyjmowania leku?
            • aleksandra_01 Re: Witam i proszę o interpretację wyników 03.09.09, 22:41
              > Na początku w ogóle było u mnie podejrzenie nadczynności, bo jestem bardzo
              > szczupły.

              zdarza się, to może trochę utyjesz, a raczej nabierzesz masy mięśniowej.

              > Aha i jeszcze jedno. Od początku przyjmuję euthyrox wieczorem, przed kolacją.

              a to bardzo dziwne, czemu ktoś kazał Ci tak brać ?

              bierze się rano, bo na pusty żołądek lepiej się wchłonie,
              (nie mniej jak 30 min przed śniadaniem, może być więcej jak 30 min).
              oraz da Ci energię na cały dzień. poza tym wieczorem
              po tabletce możesz mieć nadmiar energii który może
              przeszkadzać w zasypianiu. dziwne.

              co więcej Twoje wyniki z krwi mogą być zafałszowane,
              bo ja weźmiesz wieczorem tabletkę i rano oddasz krew,
              to hormony będą jeszcze podwyższone po tabletce.
              a jak bierzesz tabletkę rano i następnego ranka, tj po 24h /a nie po 12h/
              oddasz krew / przed tabletką/ to wynik będzie inny.
              nie ma co do tego pewności, ale prawdopodobnie wynik będzie inny.

              a.
              • raistinc Re: Witam i proszę o interpretację wyników 04.09.09, 11:54
                aleksandra_01 napisała:
                > a to bardzo dziwne, czemu ktoś kazał Ci tak brać ?
                >

                W zasadzie pierwszy raz byłem konsultowany przez telefon i lekarz zalecił, żebym
                od razu zaczął brać euthyrox jeszcze przed normalną wizytą. Dostałem informację,
                że mam sobie sam dobrać porę byleby była przed jedzeniem. Tabletki kupiłem wtedy
                popołudniu, więc padło na wieczór. Ale zmienię to - dzisiaj rozłożyłem sobie po
                pół tabletki rano i wieczorem, a od jutra będę już brał normalnie z rana.
                Zobaczymy jak to na mnie wpłynie smile

                Dzięki wielkie za pomoc.
    • raistinc Re: Witam i proszę o interpretację wyników 07.09.09, 11:59
      Miałem iść jutro na wizytę do lekarza, ale niestety jeszcze nie wrócił z urlopu.
      Nie wiem co teraz zrobić... Biorę cały czas euthyrox 75 i zastanawiam się czy
      nie powinienem go zwiększyć? Tylko, że musiałbym zrobić to na własną rękę.
      Pomyślałem, żeby zwiększyć dawkę o 1/4 tabletki, czyli w sumie będzie ok 94 -
      czuję się ostatnio trochę gorzej, nic mi się nie chce i ściska/boli mnie w
      gardle. Zauważyłem, że zmiana pory przyjmowania na rano wyszła mi na dobre -
      szybciej zasypiam, lepiej mi się śpi i jestem bardziej żywy w ciągu dnia.
      Zwiększyć dawkę, czy lepiej zaczekać na lekarza i skonsultować to z nim?
      • elsa2 Re: Witam i proszę o interpretację wyników 10.09.09, 12:46
        na ten temat, co nieco, napisałam na gazetową pocztę
      • hashi-tess Re: Witam i proszę o interpretację wyników 10.09.09, 13:19
        możesz nawet dojść po kilku dniach do 100
        dokładając do obecnych 75mg po 6,25mg.
        To przy takiej niedoczynności na pewno
        Ci nie zaszkodzi, a wręcz odwrotnie - pomoże.

        Napisz za kilka dni jak się czujesz na podwyższonej
        dawce.

        Tess
        • raistinc Re: Witam i proszę o interpretację wyników 10.09.09, 14:14
          hashi-tess napisała:

          > możesz nawet dojść po kilku dniach do 100
          > dokładając do obecnych 75mg po 6,25mg.
          > To przy takiej niedoczynności na pewno
          > Ci nie zaszkodzi, a wręcz odwrotnie - pomoże.
          >

          Niestety mam w domu tylko te 75, więc nie dam rady ich tak podzielić. We wtorek
          będę u lekarza, więc się chyba jeszcze wstrzymam te kilka dni. Aha - ja od razu
          zacząłem przyjmować hormony w dawce 75 i nie miałem problemów z samopoczuciem,
          czy kolejne zwiększanie może mieć rzeczywiście gorszy przebieg przy
          dostosowywaniu się organizmu?
      • elsa2 Re: Witam i proszę o interpretację wyników 10.09.09, 13:55
        Bardzo podobne wyniki u mnie -napisałam co nieco, na pocztę gazetową.
    • aniolek80j Re: Witam i proszę o interpretację wyników 10.09.09, 18:23
      Witam
      Ja również proszę o analize wyników. W listopadzie 2008 roku przypadkowo ginekolog odkryła u mnie hashimoto oczywiście zlecając międzyinnymi ATPO. Chodziłam do różnych lekarzy i nic nie mogli wykryć,a ja czułam się źle,ciagle zmęczona,senna-po przespaniu 12 godzin,wypadanie włosów,uczucie potwornego zimna i to nawet latem,tycie.
      Ginekolog zaleciła wizyte u endokrynologa,a on na początku kazał brać Euthyrox 25 i selen, w kwietniu kazał wykonać następne badania i zwiększył dawke Euthyrox do 50, na której jestem do dzisiaj, nastepns wizyta 12 października. Dodam tylko że mam endometrioze,i w maju 2009 roku przeszłam operacje torbieli lewego jajnika.
      Mojw wyniki
      21.11.2008
      TSH 2,12 NORMA(0,27-4,2)
      anty TPO 2941 NORMA (do 60)

      14.04.2009
      TSH 3,16 NORMA (0,27-4,2) 44,02%
      FT3 5,64 NORMA (3,95-6,8) 27,72%
      FT4 17,69 NORMA (11,5-21) 90,84%
      ferytyna 41,12 (13-150)
      anty TPO 1060 NORMA (do 60)

      25.08.2009

      TSH 2 NORMA (0,27-4,2)
      FT3 4,74 NORMA (3,95-6,8)
      FT4 20,13 NORMA (11,5-21)
      Prolaktyna 459,3 NORMA (70-510)

      prolaktyna zrobiona ze względu że staramy się o dzidziusia,tsh wydaje mi się że nie jest złe ale ja ciągle zmęczona, chodze w dwóch setrach i wpracy znowu dziwnie na mnie patrzą a mój mąż ma anielską cierpliwość, że te moje nerwy wytrzymuje.
      Dziewczyny jak oceniacie te wyniki i co radzicie?
      pozdrawiam
      • harmoniak Re: Witam i proszę o interpretację wyników 10.09.09, 18:34
        Cześć Aniołku.

        Reguły panujące na Forum Hashimoto:
        1. Jeśli chcesz podać wyniki do interpretacji:
        a) Podawaj je we własnym wątku.
        d) Poświęć chwilę czasu na przeliczenie wyników hormonów tarczycowych na procenty
    • raistinc Re: Witam i proszę o interpretację wyników 16.09.09, 12:57
      Byłem wczoraj u lekarza. Dostałem nową dawkę leku - mam brać 3 dni po 100 i 4
      dni po 75 - i tak na zmianę... Czy taki sposób dawkowania jest normalny? Dzisiaj
      jestem już na dawce 100 i czuje się w porządku jak na razie. Powiedziałem
      lekarzowi o żelazie i wit. b12 - przytaknął, że to prawda ale jakoś bez
      większego entuzjazmu. W każdym razie jeśli chcę, to mam zrobić. Zalecił żebym
      zrobił na następny raz TSH i FT4, ale i tak zrobię komplet. W związku z moją
      podwyższoną bilirubiną podejrzewa u mnie zespół Gilberta - ale nie wiem czy na
      razie jest sens badać się w tym kierunku skoro nie mam ustabilizowanych
      hormonów. Co o tym myślicie?
      • raistinc Czy ktoś może mi coś poradzić? 18.09.09, 09:10
        raistinc napisał:

        > Byłem wczoraj u lekarza. Dostałem nową dawkę leku - mam brać 3 dni po 100 i 4
        > dni po 75 - i tak na zmianę... Czy taki sposób dawkowania jest normalny? Dzisia
        > j
        > jestem już na dawce 100 i czuje się w porządku jak na razie. Powiedziałem
        > lekarzowi o żelazie i wit. b12 - przytaknął, że to prawda ale jakoś bez
        > większego entuzjazmu. W każdym razie jeśli chcę, to mam zrobić. Zalecił żebym
        > zrobił na następny raz TSH i FT4, ale i tak zrobię komplet. W związku z moją
        > podwyższoną bilirubiną podejrzewa u mnie zespół Gilberta - ale nie wiem czy na
        > razie jest sens badać się w tym kierunku skoro nie mam ustabilizowanych
        > hormonów. Co o tym myślicie?
        • rosteda Re: Czy ktoś może mi coś poradzić? 18.09.09, 15:57
          raistinc napisał:

          > raistinc napisał:
          >
          > > Byłem wczoraj u lekarza. Dostałem nową dawkę leku - mam brać 3
          >> dni po 100 i 4
          > > dni po 75 - i tak na zmianę... Czy taki sposób dawkowania jest normalny?

          Sa lekarze ktorzy uwazaja ze to jest normalne.
          Sa chorzy ktorym takie naprzemienne dawkowanie nic nie robi.
          Wprawdzie hormon T4 odklada sie w tkankach i na to odlozenie w tkankach organizm
          potrzebuje okolo 4 tygodni wiec zapas jest
          zeby w razie potrzeby go wykorzystac.
          Ale ja na takie naprzemienne dawkowanie reaguje bardzo zle. W dniu kiedy mam
          wieksza dawke czuje sie wzglednie, natomiast w dniu kiedy dawka ma byc mniejsza
          odczuwam niedoczynnosc i to znaczna.
          Wychodze z zalozenia ze zdrowa tarczyca nie pracuje co drugi dzien mniej lub
          wiecej, tylko produkuje w zaleznosci od potrzeby tyle hormonow ile jest w danej
          chwili potrzeba.
          Odczuwam tez bardzo jak musze pojsc zrobic badania i w tym dniu biore tyroksyne
          dopiero kolo poludnia. Caly dzien mam wtedy z "glowy".

          >> Dzisiaj jestem już na dawce 100 i czuje się w porządku jak na
          >> razie.

          Ja jednak wole miec jednakowa dawke co dzien i prosze zawsze o tabletki
          tyroksyny 25µg ktore mozna latwo dzielic i ustawic jednakowa dawke.

          >> Powiedziałem
          > > lekarzowi o żelazie i wit. b12 - przytaknął, że to prawda ale jakoś bez
          > > większego entuzjazmu.

          Przytaknal? To cos nowego.
          Ale dobre i tyle.
          Okazujac entuzjazm musialby przeciez wypisac skierowanie na te badania.

          >> W każdym razie jeśli chcę, to mam zrobić.

          Prywatnie, ma sie rozumiec. Przeciez w sluzbie zdrowia sie oszczedza jak
          wszedzie sie slyszy.
          Ale jest to naprawde oszczedzanie?
          Dla mnie nie, bo przeciez niewyleczony w pore chory pozniej kosztuje najczesciej
          podwojnie. Do tego jest niewydolny w pracy, nie mowiac juz o jego komforcie
          zycia w takim stanie.

          >> Zalecił żebym
          > > zrobił na następny raz TSH i FT4, ale i tak zrobię komplet.

          I masz racje.

          >> W związku z moją
          > > podwyższoną bilirubiną podejrzewa u mnie zespół Gilberta - ale nie wiem c
          > zy na
          > > razie jest sens badać się w tym kierunku skoro nie mam ustabilizowanych
          > > hormonów.

          Co o tym myślicie?

          A to mysle ze ze tez bym poczekala do ustalenia optymalnej dawki ale pilnujac
          czy sie cos nie pogarsza.
          • raistinc Re: Czy ktoś może mi coś poradzić? 18.09.09, 16:49
            rosteda napisała:
            >
            > Przytaknal? To cos nowego.
            > Ale dobre i tyle.
            > Okazujac entuzjazm musialby przeciez wypisac skierowanie na te badania.
            >

            Nie wypisał, bo to była wizyta prywatna w innej przychodni. Po skierowania
            chodzę do innego lekarza, a on wypisuje mi zwykle to co chcę, o ile tylko ma
            taką możliwość. Zobaczymy jak będzie z tymi witaminami...

            A wracając do dawkowania - jestem teraz na dawce 100, a jutro mam niby wziąć
            75... Może zmienić to na równą dawkę np. codziennie 94 (75 + 1/4 tabletki), bo
            średnio w tygodniu i tak wychodzi ok. 85. Albo mogę jeszcze zostać w ogóle na
            100, bo czuję się ok na niej. Sam już nie wiem...
            • rosteda Re: Czy ktoś może mi coś poradzić? 18.09.09, 18:27
              To masz dobrze ze masz lekarza ktory wypisuje Ci wszystko co potrzebujesz.
              Wiekszosc z nas musi jednak prywatnie robic badania i za nie placic.
              Co do dawki o ktora pytasz nie umie Ci jednoznacznie odpowiedziec bez wynikow
              fT3 i fT4 czy 100µg tyroksyny bedzie dobra dawka.
              Wprawdzie miales ostatnie TSH wysokie, ale u siebie juz dawno nie moge polegac
              na TSH i u ludzi leczonych tyroksyna TSH nie odzwierciedla dokladnie czy poziom
              wolnych hormonow jest wystarczajacy czy nie.
              www.aerztlichepraxis.de/rw_4_Archiv_HoleArtikel_322094_Artikel.htm
              W tym artykule pisze wlasnie ze na podstwie samego TSH nie mozna rozpoznac
              nadczynnosci.
              Przy rozpoznanu mialam TSH 2,37 wiec gdybym trafila na lekarza ktory by
              poprzestal na tym badaniu to do dzisiaj bylybym nieleczona, albo by mnie juz nie
              bylo.
              Podjecie decyzji nalezy do Ciebie.
              • raistinc Re: Czy ktoś może mi coś poradzić? 18.09.09, 19:03
                rosteda napisała:

                > To masz dobrze ze masz lekarza ktory wypisuje Ci wszystko co potrzebujesz.
                > Wiekszosc z nas musi jednak prywatnie robic badania i za nie placic.
                > Co do dawki o ktora pytasz nie umie Ci jednoznacznie odpowiedziec bez wynikow
                > fT3 i fT4 czy 100µg tyroksyny bedzie dobra dawka.
                > Wprawdzie miales ostatnie TSH wysokie, ale u siebie juz dawno nie moge polegac
                > na TSH i u ludzi leczonych tyroksyna TSH nie odzwierciedla dokladnie czy poziom
                > wolnych hormonow jest wystarczajacy czy nie.
                > www.aerztlichepraxis.de/rw_4_Archiv_HoleArtikel_322094_Artikel.htm
                > W tym artykule pisze wlasnie ze na podstwie samego TSH nie mozna rozpoznac
                > nadczynnosci.
                > Przy rozpoznanu mialam TSH 2,37 wiec gdybym trafila na lekarza ktory by
                > poprzestal na tym badaniu to do dzisiaj bylybym nieleczona, albo by mnie juz ni
                > e
                > bylo.
                > Podjecie decyzji nalezy do Ciebie.

                Dzięki za pomoc - przemyślałem dzięki Tobie całą sprawę i postanowiłem pozostać
                na tym co zalecił lekarz. Jak będą wyniki to wtedy będzie można pokombinować. No
                chyba, że się będę źle czuł na 75 to będę brał ciągle 100. Endokrynolog dość
                sceptycznie podszedł do sprawy podwyższenia dawki, argumentując, że przy mojej
                masie ciała to już i tak będzie dużo, i nie chce mnie obciążać (stąd takie
                dziwne dawkowanie). Może coś w tym jest...

                Pozdrawiam, Łukasz
      • raistinc Nowe wyniki 19.10.09, 16:47
        W piątek zrobiłem sobie komplet badań i oto one:

        TSH 0,319(norma od 0,35 do 4,94) -1%
        FT3 3,75 (norma od 1,71 do 3,71) 102%
        FT4 1,52 (norma od 0,7 do 1,48) 105%
        Ferrytyna 166,7 (norma od 30 do 400) 37%
        wit. B12 224,7 (norma od 191 do 663) 7%

        Wynika z tego, że mam za dużą dawkę, tak? Biorę aktualnie 75+ 0,25*75, czyli
        około 94. FT3 i FT4 idą równo, więc to chyba dobry znak? Jak teraz zmodyfikować
        dawkę? Niepokoi mnie tylko ta witamina B12, bo trochę niski wynik jak na 23
        latka. Żelazo wydaje się w porządku. Będę wdzięczny za jakieś sugestie, bo jutro
        prawdopodobnie pójdę do lekarza. Samopoczucie jest dobre, a nawet czasem bardzo
        dobre. Zimno mi już tak nie dokucza.

        Pozdrawiam, Łukasz
        • raistinc Re: Nowe wyniki 19.10.09, 16:48
          Jeszcze powinna być morfologia, GGTP i bilirubina, ale nie wydali w
          laboratorium. Nie wiem czemu bo nie ja odbierałem wyniki. Jutro pójdę to wyjaśnić.
        • aleksandra_01 Re: Nowe wyniki 19.10.09, 18:45
          > Wynika z tego, że mam za dużą dawkę, tak?

          nieee, jeśli dobrze się czujesz to niczego nie zmieniaj.
          procentowo są ft3 i ft4 ładnie ustawione. w prost idealne
          wyniki. Jakbyś miał nadczynność, to byś napisał że źle się
          czujesz, że serce szaleje etc. normy to tylko statystyka,
          ważne jaką Ty masz własną normę.

          za to witamina b12 jest straszliwie niska,
          i konieczne będą zastrzyki. i tym powinieneś się zająć.

          a.
          • raistinc Re: Nowe wyniki 19.10.09, 19:54
            aleksandra_01 napisała:
            > nieee, jeśli dobrze się czujesz to niczego nie zmieniaj.
            > procentowo są ft3 i ft4 ładnie ustawione. w prost idealne
            > wyniki. Jakbyś miał nadczynność, to byś napisał że źle się
            > czujesz, że serce szaleje etc. normy to tylko statystyka,
            > ważne jaką Ty masz własną normę.
            >
            > za to witamina b12 jest straszliwie niska,
            > i konieczne będą zastrzyki. i tym powinieneś się zająć.
            >
            > a.

            Problem w tym, ze generalnie cały czas się w miarę dobrze czułem, nie licząc
            drobnych objawów. Przeraża mnie trochę wizja zastrzyków no ale... A z tym
            żelazem na razie nic nie robić i zbadać ponownie np. za pół roku?
            • aleksandra_01 Re: Nowe wyniki 19.10.09, 22:55
              > Problem w tym, ze generalnie cały czas się w miarę dobrze czułem, nie licząc
              > drobnych objawów.

              nie przekonuje mnie to. może nie zdajesz sobie sprawy że
              "coś" jest od tarczycy. nie mniej jednak ja bym nie zmieniała
              dawki.

              > drobnych objawów. Przeraża mnie trochę wizja zastrzyków no ale...

              trochę bolą, ale jaka jest poprawa samopoczucia.
              poza tym musisz wiedzieć że niedobory b12 są bardzo
              niebezpieczne dla organizmu i nie można ich pominąć,
              czy wrócić do tematu później. Ty masz już na prawdę
              mało tej witaminy. co też daje mi do myślenia że
              powinieneś mieć od tego objawy np. drętwienie kończyn,
              parestezje etc.

              > żelazem na razie nic nie robić i zbadać ponownie np. za pół roku?

              hmm profilaktycznie nie zaszkodziłoby brać jakiś
              preparat bez recepty w dawce jak dla zwykłych
              śmiertelników. nie jest to rewelacyjny wynik,
              ale zbadać za pół roku powinieneś na pewno.

              a.
    • raistinc Zmiana lekarza 21.10.09, 09:53
      Jestem przerażony wczorajsza wizytą. Lekarza nie obchodziło w ogóle moje zdanie,
      to jak się czuje. Powiedział, że w internecie są same bzdury i żebym nie czytał
      już nic na własną rękę. Powiedział, żebym wrócił do początkowej dawki... tylko
      po cholerę skoro bolała mnie przy niej tarczyca, TSH było za wysokie i nie
      czułem się do końca dobrze? Zmieniam więc lekarza i chyba pojadę do Katowic do
      dr Roberta Krysiaka. Jest w bazie polecanych endo i mam nadzieję, że mi pomoże.
      • aleksandra_01 Re: Zmiana lekarza 21.10.09, 20:11
        > Jestem przerażony wczorajsza wizytą. Lekarza nie obchodziło w ogóle moje zdanie
        > ,
        > to jak się czuje.

        trafiłeś na jednego z dużej większości tych złych lekarzy.
        miałeś jednak to szczęście być już świadomym i wiesz jak
        podejść do takiej wizyty.

        > to jak się czuje. Powiedział, że w internecie są same bzdury i żebym nie czytał
        > już nic na własną rękę.

        no jasne, bo to bardzo nie dobrze jak pacjent interesuje się
        swoja chorobą i nie daj Boże wie więcej od lekarza. lekarska
        duma by tego nie wytrzymała.

        > czułem się do końca dobrze? Zmieniam więc lekarza

        popieram.

        a.
    • raistinc Witam po długiej przerwie 19.01.10, 20:30
      Dawno nie pisałem na forum (co nie oznacza, że nie czytałem), ale
      zrobiłem ostatnio nowe badania i chciałem je pokazać. Czuje się
      rewelacyjnie - lepiej niż kiedyś tzn. nie mam już takiego podłego
      nastroju i jakby energii jest we mnie więcej.

      TSH 1,34 (0,4-4) 24%
      FT3 3,01 (1,71-3,71) 65%
      FT4 1,35 (0,7-1,48) 83%

      Czy ta rozbieżność między FT3 i FT4 jest istotna skoro czuje się
      dobrze?

      Pozdrawiam smile
      • aleksandra_01 Re: Witam po długiej przerwie 20.01.10, 01:51
        Czuje się
        > rewelacyjnie - lepiej niż kiedyś tzn. nie mam już takiego podłego
        > nastroju i jakby energii jest we mnie więcej.

        To bardzo cieszy, właśnie o to chodziło.

        > TSH 1,34 (0,4-4) 24%
        > FT3 3,01 (1,71-3,71) 65%
        > FT4 1,35 (0,7-1,48) 83%

        wiesz, zawsze może być bardziej wyrównane, ale jeśli tak się
        dobrze czujesz to ok. Gdybyś jednak chciał coś robić, to
        podnosić ft3 poprzez selen, żelazo nie ruszając dawki tyroksyny.
        albo zostawić tak jak jest i za jakiś czas sprawdzić
        czy coś się zmienia i wówczas modyfikować.

        a co z b12 ?

        a.
        • raistinc Re: Witam po długiej przerwie 06.02.10, 12:49
          B12 postanowiłem nie ruszać tzn. mój lekarz rodzinny mi tak doradził.
          Jestem młody, nie mam objawów niedoboru, a wynik mieścił się w normie.
          Zresztą lekarz ocenił to na podstawie wszystkich badań - między innymi
          morfologii. Zalecił jednak łykanie kwasu foliowego. Zrobię sobie następnym razem badanie kontrolne.
          • mariaelenaa Re: Witam po długiej przerwie 06.02.10, 13:53
            ja też stara nie jestem, mam 31 lat, moje badanie B12 miesciło się
            tez w dolnej granicy normy. A 4 tyg później już spadło poniżej normy
            197 norma od 200.
            I tez nie mam objawów niedoboru.
            • raistinc Re: Witam po długiej przerwie 06.02.10, 14:05
              Ale to równie dobrze może wynikać ze złej diety, bo badanie pokazuje
              jedynie chwilową wartość. Ja mam 23 lata.
              • mariaelenaa Re: Witam po długiej przerwie 06.02.10, 15:50
                no jednak spadło mi szybko w ciągu miesiąca...
                poniewaz mam hashi i jak sądzę Ty też, warto to jednak kontrolowac
                lub zbadac dlaczego jest ten niski poziom. Zła dieta to jedno-
                słyszałam,że trzeba odzywiać się drastycznie źle by były niedobory.
                A drugie to kolejna choroba autoagresywna która nie pozwala się
                wchłaniać przez żołądek.
                Przy poerwszym wyniku, moja lekarka rodzinna kazała mi sprwdzac czy
                nie spada, przy drugim juz dostałam zastrzyki. B12 powinnismy miec w
                połowie normy przynajmniej.
          • aleksandra_01 Re: Witam po długiej przerwie 06.02.10, 16:50
            wit. B12 224,7 (norma od 191 do 663) 7% z października 2009,

            to już bardzo dawno temu, proponuję zrób to badanie ponownie,
            aby sprawdzić czy spada.

            > Zresztą lekarz ocenił to na podstawie wszystkich badań - między innymi
            > morfologii.

            przy jednoczesny niskim poziomie ferrytyny i b12, morfologia
            jest bardzo ładna. Jeśli nie wierzysz, to poczytaj o interpretacji
            wyników morfologii, co każdy z tych parametrów oznacza.

            > Jestem młody, nie mam objawów niedoboru, a wynik mieścił się w normie.

            między innymi właśnie dlatego, że jesteś młody i całe życie
            przed Tobą powinieneś o to zadbać. B12 jest istotne przy
            chorobie Hashimoto dlatego, że może być to inna choroba
            autoimmunologiczna towarzysząca Hashimoto.

            Zapas b12 w organizmie człowieka zmagazynowany jest na 3-6 lat
            "normalnego" życia - gdy b12 się wyczerpie absolutnie
            i nie zostanie dostarczone do organizmu to człowiek umiera.
            Nie można sobie od tak odpuścić tego zagadnienia, szczególnie
            przy takim wyniku jak Twój. tzn trzeba wiedzieć co jest
            przyczyną takiego wyniku. czy jest to faktycznie anemia autoimmunologiczna,
            czy może tylko jakiś stan przejściowego niedoboru, który
            po uzupełnieniu zastrzykami już się nie powtórzy.

            Być może Tobie wydaje się, że nie masz objawów niedoboru b12,
            ale to co teraz rozgrywa się np w Twoim mózgu wyjdzie
            dopiero za jakiś czas.

            lekarze bardzo chętnie -nie przepisują- b12. co jest irracjonalne.
            To jest Twoje zdrowie i sam podejmujesz decyzje, ale zanim
            coś zdecydujesz to może poczytaj trochę na ten temat.

            nadmiar witaminy b12 nie jest szkodliwy dla zdrowia,
            za to niedobór bardzo.

            a.
            • raistinc Re: Witam po długiej przerwie 06.02.10, 20:42
              Dzięki wielkie za te informacje - w poniedziałek pójdę zbadać sobie
              ponownie poziom B12. Lepiej dmuchać na zimne smile
            • raistinc Re: Witam po długiej przerwie 11.02.10, 08:05
              Zrobiłem ponownie badanie na B12 i wyszło:
              320 (norma 191-663) 27% (może o kilka więcej, bo wynik odebrał kto
              inny i nie pamiętam dokładnej wartości)

              Jest o 100 więcej niż ostatnio. Nie wiem czy to miało znaczenie, ale
              brałem ostatnio taki kompleks witamin do rozpuszczania w wodzie, ale
              tam B12 była w dawce 1 um na jedną tabletkę musującą (dzienna dawka).
              Zresztą wziąłem się trochę za siebie i jadłem więcej owoców i warzyw
              itd. Teraz to już zupełnie nie wiem co zrobić...
              • milaemalka Re: Witam po długiej przerwie 11.02.10, 19:36
                Cieszyć sie,ze lepiej sie czujesz.smile
                • raistinc Re: Witam po długiej przerwie 11.02.10, 22:12
                  milaemalka napisała:

                  > Cieszyć sie,ze lepiej sie czujesz.smile

                  Czyli na razie nie ma potrzeby żebym robił zastrzyki, badania itp? Bo
                  wygląda na to że wchłanianie mam normalne. Szczerze mówiąc strasznie
                  mnie zdołował myśl o tych niedoborach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka