30.01.14, 14:36
Kupiłam z pół roku temu i nie wiedziałam z czym to się je.
Przyglądaliśmy się więc sobie wzajemnie przez te pół roku - ja i tajemnicza drobna kaszka.
Dzisiaj na nowej fali pro-eko-zdrowotnego stylu życia postanowiłam złapać byka za rogi i ugotowałam toto.....
Nigdy przedtem (i - mam nadzieję - nigdy więcej) nie próbowałam dobrowolnie spożywać czegoś o zapachu zasikanego bagna.
Zresztą "próbowałam" to za dużo powiedziane, bo udało mi się wziąć na język jedynie parę ziarenek (na bezdechu) zanim zawartość garnka znikła w czeluści kibla.
Nawet jak już wylałam to śmierdzące "złoto Inków" w domu długo jeszcze unosił się smrodek bagna z moczem.
JAK ludzie mogą się tym żywić??
Nie przełamie się nawet w imię zdrowia i urody wink
W ramach rekompensaty zeżarłam michę starej, dobrej, polskiej kaszy gryczanej smile
Niniejszym rozpoczynam panel dyskusyjny p.t.: co człowiek zeżre żeby być cool wink
Obserwuj wątek
    • mona_mayfair Re: Amarantus 30.01.14, 14:38
      Ja mam podobne doświadczenia z Tofu ;p No za cholere tego nie przełknę, chocby mi za to płacili ;p
    • moonshana Re: Amarantus 30.01.14, 14:41
      kazali to jeść jak w ciąży byłam, a żelaza nie przyswajałam.
      maaaatko, jak mnie po tym bolał brzuch! ale żarłam, zeżarłam trzy paczki i więcej nie dalam rady.
    • olinka20 Re: Amarantus 30.01.14, 14:48
      O dzieki wam dobre kobiety, ostatnio w moim sklepiku zielarskim stalam nad tym amarantusem i sie zastanawiałam czy brac.
      To juz sie nie bede zastanawiac wink
      • zales239 Re: Amarantus 30.01.14, 22:34
        Amarantus bardzo zdrowy jestsmile
        Ja wrzucam na koniec około 1 łyżeczki do mamałygi na słodko - płatki jaglane ,amarantus , łyżeczka siemienia, jak nie płatki jaglane to owsiane.
        Szczyt szczęścia to nie jest , ale jak miałam spadek formy fizycznej i wyniki do dupy to żywiłam się tym co rano- 3 min. i gotowe.
        Kasa na wodzie gotowałam albo dodawałam trochę mleka albo jogurtu naturalnego.
        • zales239 Re: Amarantus 30.01.14, 23:11
          Ja go tylko na kilka sekund wrzucam do gorącej owsianki ,nie gotuję.
        • sylvia_doll Re: Amarantus 11.02.14, 16:11
          Zajadam sie własnie preparowanym.
          Bez obrobki tego ziarna nie mialam przyjemnosci probowac... A zdrowszy jest taki nieprzetworzony? wink Prosilabym od razu o zrodlo informacji wink
        • manu_pe Re: Amarantus 18.01.15, 10:31
          Witam, ja spożywam amarantus ekspandowany: www.delizia.pl/c-12/p-320/amarantus-ekspandowany-200g nie trzeba go gotować - dodaję go od razu do płatków oraz jogurtu razem z siemiem lnianym, pestkami słonecznika i wiórkami kokosowymi. W zależności od preferencji smakowych można stworzyć własne musli z różnych zdrowych nasion i pestek smile
          • dorcia1234 Re: Amarantus 18.01.15, 12:20
            manu_pe napisał:
            ......

            ale spam paskudny....
        • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:26
          Zales239,
          A nie wiesz czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony Amarantus? WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC wink
    • i_b13 Re: Amarantus 30.01.14, 22:39
      kurcze, a ja dodaję suchy do musli i jogurtu, a to to się gotuje???????????
    • wilma1970 Re: Amarantus 30.01.14, 22:40
      Odchudzam się.
      Wpadł mi w oko amarantus w sklepie eko.
      Kupiłam.
      I nawet mi smakuje. Uprażyłam go delikatnie i posypuję nim sałatki. Podkręca odrobinę smak.
      Nie gotowałam go.
      Mówisz, żeby tego nie robić....
      • mathiola Re: Amarantus 31.01.14, 07:31
        na surowo? Uprażyć mówisz? Dobrze, że nie wywaliłam całości, to spróbuję.
        W sumie ptaki miałam tym karmić (bo akurat karmnik kupiliśmy), ale ja wiem, może im ten zagraniczny wynalazek zaszkodzi?
    • princy-mincy Re: Amarantus 31.01.14, 06:32
      Ja dodaje do chleba, pyszne to jest.
      I sałatki często posypuje lub do musli dodaje.
      • mathiola Re: Amarantus 31.01.14, 09:34
        dobra pogrzebałam, baby i już wiem. Wy dodajecie ten poppy, prażony amarantus, a ja ugotowałam surową kaszkę i ona ŚMIERDZI.
        Próbowałam uprażyć na patelni ale część mi się ładnie wyprażyła (jak mały popcorn), a część zjarała. Więc to wszystko zmieliłam w młynku do kawy i zrobiłam mąkę, teraz będę piekła smile
        • wilowka Re: Amarantus 31.01.14, 11:52
          Gotuję razem z kaszą jaglaną - lubię ten smak smile

          Ale lubię też np popijać skrzyp, pokrzywę i inne zielska oczywście niedosładzane
          • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:24
            A nie wiesz czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony Amarantus? Prosilabym od razu o zrodlo informacji - WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC wink
        • dlania Re: Amarantus 31.01.14, 15:24
          co masz zamiar z tego upiec i kogo otruć???
          J kupiłam niedawno cisteczka z amarantusa (tego prazonego), postawiłam na stole dla dzieci bez ograniczeń. Ohydne to znowu nie było, ale smaczne tez nie bardzo, oprócz tego że słodkawe od miodu (ciasteczka eko), w każdym razie z 12 ciastek połowa po 2 tygodniach trafiła na śmietnik, więc sukces taki sobie.
          • mathiola Re: Amarantus 31.01.14, 17:22
            nie tam, postanowiłam tak po łyżce jeno do chleba dorzucać, żeby jakoś pozbyć się tego wink
            • ez-aw Re: Amarantus 31.01.14, 20:38
              Mąkę z amarantusa możesz spokojnie dawać po kawałku do wypieków. Ja daję max 1/4 potrzebnej ilości mąki (reszta zwykła). Daję do muffinek, mniej do chleba. Dla mnie nie jest to szał, ale mody spokojnie zjada. Muffinki są wtedy takie "lżejsze" - to moje odczucie.
              • jk3377 Re: Amarantus 31.01.14, 21:21
                nie znam, nie probowałam jeszcze,ale moze warto.
                za to ostatnio zajadam sie co dzien owsianką z jabłkiem i cynamonem, czasem sliwkami suszonymi, rodzynkami-nigdy w dziecinstwie u mnie tego sie nie jadało,a teraz bardzo mi posmakowało, obniza mi przy okazji podwyzszony cholesterol, skora zrobila mi sie gładsza i błyszczaca, włosy mniej wypadają, z trawieniem zero klopotu, mam wiecej energii-samo dobro,a tanio i smaczniesmile
                • mathiola Re: Amarantus 01.02.14, 12:23
                  uwielbiam owsiankę - i na mleku i na wodzie.
                  • beata985 Re: Amarantus 01.02.14, 12:34
                    ja też ostatnio odkry;
                    • sylvia_doll Re: Amarantus 11.02.14, 16:14
                      ajadam sie własnie preparowanym.
                      Bez obrobki tego ziarna nie mialam przyjemnosci probowac... A zdrowszy jest taki nieprzetworzony? wink Prosilabym od razu o zrodlo informacji wink
                • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:22
                  Bez obrobki tego ziarna nie mialam przyjemnosci probowac...

                  Czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony? Prosilabym od razu o zrodlo informacji - WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC !
                • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:23
                  Dziewczyny, a czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony Aamarantus? Prosilabym od razu o zrodlo informacji - WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC wink
              • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:23
                Hej... Czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony amarantus? Prosilabym od razu o zrodlo informacji - WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC !
      • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:25
        Preparowany, tak? A nie wiesz czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony Amarantus? WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC wink
    • pszczolaasia Re: Amarantus 11.02.14, 17:28
      zjadlam krewtki i kraby. kraby smakowaly. krewetki jak nie myslalam co jem to chyba nawet bym mogla jeszcze sprobowac. chyba. bez przekonania.
      zabich udek nie zmoglam.....
    • jowita771 Re: Amarantus 11.02.14, 20:39
      Moja mama wieki temu zrobiła dużo słoików kiszonych pomidorów. Jeden raz. Nie wiem, czy to miało tak walić, czy jej nie wyszły, ale wszystkie słoiki po otwarciu waliły wymiocinami. I mój ojczym co niedzielę szedł po kiszone ogórki albo jakąś sałatkę do obiadu i przynosił jeden słoik śmierdzących pomidorów do utopienia w kiblu. I tak w każdą niedzielę waliło u nas, jakbyśmy wszyscy po kolei rzygali. Aż się kiedyś ich zapytam, czemu nie wpadli na to, żeby przynieść wszystkie i wywalić hurtem, żeby waliło raz. Może się bali, że stężenie nas zabije?
    • przeciwcialo Re: Amarantus 16.02.14, 14:25
      Ja mąkę z amarantusa po łyżce dorzucam do pancakesów, naleśnikow, zupy.
      • sylvia_doll Re: Amarantus 18.01.15, 14:19
        Bez obrobki tego ziarna nie mialam przyjemnosci probowac...

        Czy zdrowszy jest taki nieprzetworzony? Prosilabym od razu o zrodlo informacji - WDZIĘCZNOŚĆ MOJA NIE ZNA W TAKICH SPRAWACH GRANIC ! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka