13.08.14, 22:15

od dluzszego czasu w diecie mojej 19 msc corki gosci amarantus w formie nasion. Gotuje je na wodzie ok 15-20 minut. Nie wiem czy dobrze tak robie, tymbardziej ze po ugotowaniu wygląda tak samo prawie jak przed. Córka po zjedzeniu ma kupke z niestrawionym amarantusem. Dzisiaj najpierw zmieliłam nasiona, później ugotowalam. Mam następujące pytania
1. Czy gotowanie calych nasion na wodzie to dobra forma?
2. Czy mimo, ze córka wydala nienaruszone / niestrawione nasiona to czerpie z nich wartości odrzywcze?
3. Kiedy zacznie trawić nasiona?
4. Czy zmielenie i ugotowanie jest lepsze? Nie traci sie wtedy cennych składników?
5. Czy można podawać codziennie, córka uwielbia.
Obserwuj wątek
    • agnieszka.lelen Re: amarantus 19.08.14, 13:34
      1. Tak. Ale można też namaczać, mielić albo przyrządzić posiłek z ekspandowanych nasion, mąki czy płatków amarantusowych.
      2. Trudno to jednoznacznie ocenić ale tak jak z innymi produktami spożywczymi przewód pokarmowy uczy się je trawić, przyswajać z nich substancje odżywcze.
      3. Trudno określić; zazwyczaj po 2-3 r.ż. nie obserwuje się aż tylu niestrawionych resztek pokarmu w stolcu.
      4. Proces obróbki większości produktów spożywczych powoduje utratę niektórych substancji odżywczych ale nie jest to powód aby ich nie podawać.
      5. Jeśli poza tym dieta jest różnorodna i urozmaicona to tak.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka