Mąż ma nową sekretarkę i sekretarza od jakiegoś tygodnia i tak się jakoś złożyło, że miałam okazję ich dzisiaj poznać

Szczerze powiedziawszy wolałam tą poprzednią bo wogóle nie była w moim typie

ale ta jest że tak powiem śliczna

Wyskoka, szczuplutka blondyneczka z dużymi ,niebieskimi oczami, świetnie ubrana, zadbana 24 latka i do tego bardzo miła.Yyyyyyy czuję niepokój i chyba jestem zazdrosna. Że też nie mogła mu się trafić jakaś paskudna starucha

P.S. A tak chciałam się wygadać

.Sekretarz też niczego sobie ale jakoś o niego jestem spokojna