28.06.14, 10:36
Czy to jakaś nasz polska przywara, by wszystko spieprzyć, czego się dotknie?

Przedwczoraj wymieniali wodomierze. U mnie nie, ale u sąsiadów piętro i dwa piętra niżej. Zgadnijcie co partacze zrobili - wymieniając wodomierz u sąsiadku pode mną walili w rury tak, że jakąś naruszyli, że sąsiadce 2 piętra niżej zaczęło zalewać łazienkę. Doszliśmy do tego dopiero wczoraj wieczorem - szukali u mnie, obwiniali brodzik sąsiadki niżej aż doszli w końcu do tych nieszczęsnych wodmierzy. Od przedwczoraj w nocy nie mamy wody w łazience. Wczoraj rano głowę myłam w zlewie - muszę ją myć codziennie. Dziś słyszę, że spółdzilnia - albo uj wie kto - działa, może w końcu będzie woda.

To samo było z dachem. Mieszkam na ostatnim piętrze, takim niby poddaszu. 2 lata temu wymieniali dachówki. Zgadnijcie co zrobili... Przez rok przy każdym deszczu lało mi się w salonie. Nie wiem, co spieprzyli. Dostałam dwa odszkodowania z ubezpieczenia. Mąż już zaczął wyzywać spółdzielnię. Sufit w salonie wyglądał jak na dworcu, obdarty z tynku etc. Każdy deszcz to była trauma. Naprawili za trzecim razem! Tacy kutwa fachowcy. Sufit w końcu odremontowany.

Czy to nasza cecha narodowa, bycie partaczem?
Normalnie o dobrych fachowców strasznie trudno. Niech te wszystkie dzieciaki nie idą do liceów, niech w technikach nauczą się świetnie swoich zawodów. Potrzebujemy ich! suspicious
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: partacze 28.06.14, 10:44
      Tak, znam takich. Co nie dotkna to ch....suspicious
      Wczoraj zabudowa balkonu,mojego.
      Dwie godziny spóźnienia by w końcu stwierdzić że wszystko co przywiezli to nie na mój balkon tylko sąsiedni w Grajewie.
      Godzina drogi.
      Pracuje w nieruchomościach więc dachy, wybijające studzienki, przecieki, wilgotne garaże....chleb codzienny. A fachowcy co drugi nieslowny, nieterminowy za to każdy drogi.
      • dlania Re: partacze 28.06.14, 11:11
        Miałam w tym roku 2 zalania z dachu, bo tez mieszkam na ostatnim piętrze. Po pierwszym pytałam pana w spóldzielni: - naprawione? - tak, chłopaki byli. - ja sie nie pytam, czy chłopaki byli, tylko czy naperawione i moge malowac, czy po nastepnym deszczu znowu będą zacieki - a to nie, niech pani nie maluje, poczeka na kolejne deszczewink
        Poczekałam, oczywiście dach nadal przeciekał, dzwonię: - naprawione? - a mysli pani, że to tak łatwo, tam z góry wygląda wszystko dobrze.
        Odszkodowanie dostałam, ale z malowaniem czekam do kolejnego co najmniej dwudniowego deszczuwink

        Koleżanka miała jakiś problem w ścianie, podobny jak grave - sąsiadce ciekło, nie wiadomo skąd. Przyszli fachowcy do nowo wyremonotwanego mieszkania: - trzeba kuć - jak to kuć? płytki??? - no tak, trzeba kuć - no to ja sie nie zgadzam, do widzenia
        Okazało się, że można tak pokuć, że tylko jedna płytka był odłupana, potem ją wkleili z powrotem.

        Mnie tak fachowiec położył eko lakier na wycyklinowanej podłodze, że po roku nadawał się do ponownego cyklinowania. Oczywiście nie mam na to czasu, no i wizja wynoszenia wszystkiego z mieszkania - gdzie??? - w efekcie mamy podłogę będącą połączeniem płyty paździerzowej i kory zjedzonej przez korniki, bardzo oryginalnawink
        Dopiero po fakcie fachowiec powiedzial, że on maszynę do cykl. Kupił 2 miesiące temu i dopiero się uczy. No tak, ale nam się śpieszyło, a na fachowca z polecenia trzeba było czekac ponad miesiąc.

        Ale i tak najczęściej to nie brak umiejętności, tylko lenistwo i pójście na łatwiznę. Fachowców trzeba gonic i tyle. Polecam archiwalny program tv "Usterka" - juz kilka lat ma, a taki prawdziwy, wciąz prawdziwy, nic się nie zmieniawink
        O własnie znalazałm w necie info, że Usterka znowu jest kręcona, po 10 latach przerwywink Czyli jest materiałwink
        • kowalowa Re: partacze 28.06.14, 11:31
          no to ja jeśli można zareklamuje firmę mojego Taty; przestój ma chwilowy..a może komuś potrzeba...nie partaczy wink
          www.facebook.com/pages/Hydroland-Wies%C5%82aw-Kowalski/794183483954890?ref=hl
    • olinka20 Re: partacze 28.06.14, 14:02
      Nie moja droga, to nie nasza polska przywara, tylko ludzka.
      Poczytaj sobie co Lolka o angielskich fachowcach pisała na fb tongue_out
      Prawda taka, ze jak w kazdym zawodzie trafiaja sie partacze.
      I prawdą jest, ze o dobrego fachowca trudno.
      Ja na razie nie narzekam.
      Zobaczymy jak bedą kłasc ogrzewanie, o to sie najbardziej boje uncertain
      • grave_digger Re: partacze 28.06.14, 14:21
        Na szczęście nie mam lolki na fb tongue_out
        A ewentualne niedoróbki poznasz jak zamieszkasz wink
        • olinka20 Re: partacze 28.06.14, 14:33
          To na pewno fakt smile
          Na szczescie nie bedzie mi sie lało od balkonów bo takowych nie posiadam tongue_out
      • mme_marsupilami Re: partacze 28.06.14, 16:43
        Partacze i majstry klepki sa wszedzie. Francuscy "specjalisci" od robot remontowo -budowlanych to kara z niebios.
    • beata985 Re: partacze 28.06.14, 15:02
      normalnie chciałoby się rzec ta jak w tym kawale dawno temu o niemieckich autach....
      jak to było
      Niemcy jedźcie do Polski, wasze auta tam juz są......
      wersja dla grevjowej
      jedź do Anglii....nasi fachowcy tam już są....tongue_out
    • lolinka2 Re: partacze 28.06.14, 16:25
      grave - dziękuj Bogu codziennie, że nie mieszkasz w UK. Partacze polscy to geniusze myśli technicznej w porównaniu z tutejszymi najlepszymi specjalistami. Czasem się dziwię, że ten kraj jeszcze nie runął w cholerę.
      • jan.kran Re: partacze 28.06.14, 16:42
        Nie wiem czy polscy partacze nagle się zmieniają po przyjeździe do Norwegii czy norwescy partacze są poniżej polskiego poziomu...
        Tutal polska Zota Rączka ma bdb opinię , polski Fizyczny robi za gwiazdęsmile
        Ale ja miałam do czynienia z norweskimi specjalistami i jak mi ostatnio padlo wejście do netu to szybko wyszukałam na portalu norweskiej Polonii Pana Michala bo bałam sie dopuścic Norwega do mojego gniazdkatongue_outPP
    • melancho_lia Re: partacze 28.06.14, 18:55
      Ja drze za każdym razem gdy mam jakiś remont do zrobienia. Napatrzylam się nieco z racji zawodu i znalezienie sensownych robotników jest trudne. A potrafia różne rzeczy: zamówienie gruszki betonu do wylania murku 2x2 m, podłączenie cieplej wody do spłuczki w kiblu, zamontowanie okien klamkami do zewnątrz, czy zrobienie odplywu z toalety od strony pokoju a nie w lazience...
    • fajtek_kot Re: partacze 28.06.14, 21:02
      najpierw musz byc te zawodowki i technika....u nas w technikum mechanicznym zlikwidowali"narzedziownie", warsztaty etc.na rzecz hali sportowej.jak dotad szkola nie zaslynela super wynikami w sporcie,ale za to zajec pratycznych nie ma gdzie ribic.ech,za wszystko sie wierchuszka zabiera zawsze od d....y strony.
    • solejrolia Re: partacze 28.06.14, 21:08
      >Niech te wszystkie dzieciaki nie idą do liceów, niech w technikach nauczą się świetnie swoich >zawodów. Potrzebujemy ich!

      no chyba jednak niczego i nikogo te szkoły średnie, technika nie nauczą, bo takie szkoły zawodowe to moim zdaniem PIC NA WODĘ FOTOMONTAŻ




      dziś byłam w szkółce roslin ozdobnych, widzę młodzież małoletnią pomagającą swoim rodzicom (taka mała rodzinna firemka), okazuje się, że młody ma 18lat i chodzi do szkoły średniej do klasy:




      ....uwaga....






      ogrodniczo-fryzjerskiej
      big_grin




      bo połączono dwie klasy, i część przedmiotow mają wspólnych, a część, te zawodowe, mają osobno. kuźwa, szkoła w blokowisku jest! gdzie ten ogrodnik ma się nauczyć zawodu to ja doprawdy nie wiem...tym bardziej, ze kolega z ławki nie strzyże bukszpanów, tylko głowy...
      myślisz, ze taka szkoła nauczy zawodu, bo ja wątpię!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka