Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

08.07.14, 20:07
Po 4 latach wracam do pracy. Kończy mi się urlop wychowawczy w lipcu i mimo, że już nie mieszkam w tym mieście, w którym pracowałam postanowiłam nie rezygnować od razu, bo ze znalezieniem roboty bliżej domu może być problem. Nerwa mam na 'pożalsięborze' pracodawcę bo: po 1 jak byłam pogadać o moim powrocie to znalazł dla mnie 3 minuty-chociaż byłam z nim umówiona na konkretny dzień surprised, po 2-zapytałam jak wygląda grafik z uwzględnieniem moich zmian i poprosiłam o wolny 1 weekend sierpnia bo wybieram się na wesele-nie obiecują nic uncertain, po 3 z polecenia pracodawcy mam przyjść na szkolenie za tydzień czyli jeszcze podczas trwania urlopu wych. Wszystko to razem i jeszcze inne szczegóły plus moja niechęć do pracowania akurat w tym miejscu skutkują lekkim obniżeniem nastroju.. Wiem, że powinnam się cieszyć, że mam gdzie wrócić ale nijak mnie to cieszy uncertain Pewnie marudzę i w dupie mi się poprzewracało. Na niby szkolenie przyjdę z dzieckiem, bo w końcu mam urlop wychowawczy to muszę sprawować nad nim opiekę osobiście i nie będę miała z kim zostawić. Czuję, że rozmowa za tydzień będzie nerwowa. Kopa poproszę albo poparcia bo nie wiem o co mi chodzi.
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: Powrót do pracy 08.07.14, 20:21
      Ode mnie masz kopa wink
      Powrót do pracy po tak długiej przerwie to stres. Dlatego twoje obiekcje, nastrój są zrozumiałe.
      Szef może i nie wykazał się taktem ale nie jest od tego aby złagodzić twój stres i nerwy.

      A teraz kop. Zazdroszczę ci tych 4 lat z dzieckiem. Ja jestem na własnej DG i pracowałam do porodu i po porodzie. Mała ma 7 mcy a ja pracuje z nią przy piersi w biurze, w domu, jeżdżę na spotkania z klientem i pracownikami w ogromnym stresie czasowym bo córka nie uznaje butelki itp.
      Więc z tyłu głowy mam jedną myśl by zdążyć nim będzie głodna.
      Więc głowa do góry, ogarnij się i będzie dobrze!
      • elphina Re: Powrót do pracy 08.07.14, 20:34
        A ja zazdroszczę Tobie smile własnego biznesu. Planujemy kolejne dziecko-a 3 mies temu straciłam ciążę w 12 tyg i nadal wolałabym pracować na swoim. Nie stać mnie samej na sfinansowanie i wkład własny w biznes ale jak uda mi się namówić męża na zainwestowanie to nawet z drugim dzieckiem przy piersi będę bardziej zadowolona niż tutaj. Na chwilę obecną wracam tam żeby coś robić. Bo że tam nie zostanę to wiem już teraz. Wiem, że nie żyjemy źle skoro stać nas na to abym wychowywała dziecię i nie pracowała ale już wystarczy chyba. Chociaż mam tyle zajęć kiedy nie pracuję, że nie wiem gdzie tą pracę wcisnę big_grin
        • iziula1 Re: Powrót do pracy 08.07.14, 20:39
          No tak , trawa u sąsiada zawsze zieleńsza big_grin
          Prace zawsze można zmienić na inną, lepsza lub własny biznes.
          Powodzenia
        • woezel_pip Re: Powrót do pracy 08.07.14, 22:39
          Trzymam kciuki za ciebie! Może wcale nie będzie źle. Ja wróciłam po wychowawczym właśnie i te 4 lata jakby były kilkoma tygodniami, jest super. Wiem, że praca pracy nierówna- ale może właśnie będzie ok tak jak u mnie! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka