Dodaj do ulubionych

pomóżcie

28.08.14, 13:51
Mądre kobiety jesteście, kopnijcie mnie w tyłek. Już mówię o co chodzi, a mianowicie o to co ci politycy wyprawiają i o tą wojnę na Ukrainie. Nie mogę przestać myśleć o tym co się tam dzieje i jaki może mieć to wpływ na nas i normalnie się boję. Wiem że media robią wszystko aby skłonić nas do czytania oglądania, więc karmią nas na maksa informacjami negatywnymi, ale tak i tak jest mi z tym baardzo źle. Jak sobie radzicie z tą przytłaczającą ilością złych wieści.
Obserwuj wątek
    • kowalowa Re: pomóżcie 28.08.14, 14:46
      moja mała głowa tego nie ogarnia uncertain nie ogarniam sytuacji, które sie dzieją na świecie, nie ogarniam wypadków nieumyślnych w których giną własne dzieci, nie ogarniam tego co czytam o krzywdzie dzieci...(np dzisiaj o rumuńskich naćpanych dzieciach, żeby spały cały czas) słaba jestem; a najgorsze to taka bezsilność? ale gdyby każdy tak myślał, to nie byłoby fundacji, organizacji które pomagają...

      pomogłam co? uncertain
    • toffix Re: pomóżcie 28.08.14, 16:34
      Widzę tyytul ze słowem Ukraina nie czytam, widzę o ciąży Kożuchowskiej to czytam. Jak widzę, ze dziecko bili to nie czytam, ale jak mam tytuł o tym, jakie wykształcenie mają posiadacze największych mięśni to czytam. Ale najgorsze są wiadomości o tym, że Justyna Steczkowska ma celulit. Straszne, świat się kończy, kobieta po 40-ce ma celulit! Albo że Beata Tadla ubrała na jakąś imprezę sukienkę, którą kiedyś już miała. To naprawdę jest straszne.
      A poważnie: staram sięzachować spokój, umiar, dzielić złe wiadomości przez 8, mnożyć dobre przez 10. Ale i taak się boję, że i nas to dotknie, ze nie bedzie ogrzewania, albo będzie wojna... Mam znajomoą, której matka i córka mieszkają w Kijowie...
    • czarny_dol Re: pomóżcie 28.08.14, 23:12
      Stosuje wyparcie. TV nie mam w domu wcale. Slucham radia ram albo chilizet. Wiadomosci w necie czytam wybiorczo. Te zle bardzo czesto jedynie naglowki. Skupiam sie na tym co jest tu i teraz. Mam wystarczajaco duzo na glowie. Nie dokladam sobie i staram sie nie zadreczac rzeczami na ktore nie mam wplywu. Jednak z tylu glowy gdzies to siedzi dlatego skladam wniosek o paszporty biometryczne dla dzieciakow a czesc oszczednosci mam w usd i chf.
    • karra-mia Re: pomóżcie 29.08.14, 07:28
      Mam na tyle własnych problemów, że wiadomości z tv są dla mnie odskocznią. Przejmuję się, zastanawiam jak sie to dalej rozwinie. Martwi nie ta cała ukraina, ale nie histeryzuje. Nie lezy to w mojej naturze. A niektóre informacje ruszą mnie na chwile, tu mi wejdą a tam wyjdą (np o dzieciach w Afryce). No tak mam. Mnie martwi moje podwórko. To co widuję codziennie.
      • kanga_roo Re: pomóżcie 29.08.14, 09:18
        Już od czasów wojny w dawnej Jugosławii mam świadomość, że w tym czasie, kiedy ja zajmuję się sprawami codziennymi, ktoś jest krzywdzony. Często bliżej, niż myślę. Często ktoś, kto do niedawna żył tak, jak ja żyję teraz, z tymi samymi codziennymi problemami. Że nasz spokój i dobrobyt to sprawa krucha i delikatna.
        To jest jedna z tych "świadomości" które mam gdzieś z tyłu głowy. i informacje mediów, ten cały szum, trzymam na dystans, rejestruję, ale nie rozkminiam bez przerwy.

        "Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze" , że tak zacytuję
        • dlania Re: pomóżcie 30.08.14, 11:04
          Mnie ten lęk z tyłu głowy dopada ostatnio. Niby żyję normalnie, ale mysl, że ta normalności i bezpieczeństwo nie jest mi dana na zawsze, że któregoś dnia może zabraknąć pensji i koncie, sklepu z frykasami i że trzeba się będzie zwijac i uciekać - jest we mnie. Zawsze myślałam, że urodziłam się w szczęśliwych czasach, bo za mojego zycia nie bedzie już (w Polsce) wojen. Teraz nie jestem juz tego taka pewna. Tfu, tfu, tfu.

          Rola telewizji w tym moim lęku jest żadna, raczej znajomość historii, w tym najnowszej (Jugosławia, Gruzja, Palestyna - ludzie giną z rąk sąsiada, "świat" palcem nie kiwnie)
          • esofik Re: pomóżcie 30.08.14, 12:16
            Mam swiadomość, że zagrożenie jest czasami bardzo blisko, czasami za blisko.. uncertain
            Mieszkam w Dublinie, niemal co tydzień czytam w gazetach o porachunkach miedzy gangami. Dwukrotnie zdażyło się, że w byłam w jakims miejscu (park, droga z p-kola do domu) poł godziny przed tym jak kogoś zatrzelili.
            Po ataku psychola w Oslo wysłałam sms'a do siostry mieszkającej w innym mieście norweskim (wtedy jej córka była w wieku zabitych nastolatków) czy wszystko ok? odpisala: tak w porzadku, właśnie wyjechałam z Oslo - zrobiło mi się gorąco
            Po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu nad Ukrainą na chwilę zamarłam, bo w tym samym czasie znajoma z córką leciały z Holandii do.. musiałam chwilę pomyśleć ufff.. do Indonezji

            Ludzkie dramaty dzieją się tuż obok nas, za rogiem ale nie widzimy ich do puki nie dotkną nas osobiście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka